Czym jest praca w cieniu i czy powinienem ją wykonywać?

Zdrowie I Uroda
praca w cieniu (1)

Zdjęcie autorstwa Umberto Shawa z Pexels

Cały czas pojawiają się nowe modne słowa i frazy — niektóre bardziej intrygujące niż inne. Być może jednak żadna z ostatnich wspomnień nie była tak intrygująca jak koncepcja pracy z cieniami. Czy drapiesz się teraz w głowę ze zdumienia? TBH, to prawdopodobnie standardowa odpowiedź. Czym więc jest praca w cieniu? A czy powinieneś to robić?

Usiądź spokojnie, to będzie trochę szalona jazda. W pełni to odkrywam koncepcja psychologii przez znanego psychologa analitycznego Carla Junga wymagałoby wkroczenia w najgłębsze portale psychiki i hej, wszyscy jesteśmy tutaj zajęci. W imię zwięzłości (i odrobiny zdrowego rozsądku… łatwiej to ogarnąć w rozdziałach), ten objaśnienie przybliży ci podstawy jungowskiej pracy z cieniami.

Skąd wziął się ten pomysł?

Praca z cieniami pochodzi od terminu „ja cienia”, który został ukuty przez słynny XX-wieczny psycholog Carl Jung . W psychologii Junga termin ten opisuje nieświadome części osobowości, których nasze świadome ego nie chce w sobie identyfikować. Każdy nosi cień, a im mniej jest on ucieleśniony w świadomym życiu jednostki, tym jest ciemniejszy i gęstszy, pisał Jung. W istocie cień jest ciemniejszą stroną nas samych, którą tłumimy lub ignorujemy. Pomyśl o tym jak o niewidzialnej torbie, którą ciągniesz za sobą.

Czym więc jest praca w cieniu?

To było założenie Junga, że ​​jeśli nie ogarniesz całości swojej istoty, nie będziesz mógł żyć pełnym i nieskrępowanym życiem. Dopóki nie uczynisz nieświadomego, świadomym, będzie ono kierować twoim życiem, powiedział, i nazwiesz to losem. Cień może prowadzić do ograniczających przekonań, które mogą doprowadzić do różnego rodzaju niepożądanych skutków: samosabotażu, destrukcyjnych zachowań, zrujnowania relacje .

Idea pracy z cieniami polega zatem na uznaniu wszystkich części psychiki — skutecznym przeniesieniu tego, co ciemne, do światła. Nie możesz zachować równowagi bez ciemności i światła. Praca z cieniami urzeczywistnia wieloaspektowe życie, które łączy w sobie dobro, zło, piękno, brzydotę, wstyd i niepewność. Wszystko!

Jak pracujesz z cieniami na sobie?

W pełnym ujawnieniu możesz nie uwierzyć w niektóre z bardziej, erm, zniuansowanych stron działania cienia (więcej o tym za minutę). Jednak prawdopodobnie zgodzisz się, że wszyscy mamy rzeczy, które wolimy ukrywać. Tak więc, jeśli działanie cienia jako środka przezwyciężenia tych represji rezonuje z tobą, możesz podjąć kilka kroków.

Zmierz się ze swoim cieniem : W kategoriach laika wygląda to jak odkrywanie pełnego zakresu swoich uczuć. Aby wypłukać swój cień, musisz chcieć oprzeć się na wszystkich swoich emocjach i zaakceptować, że nawet te negatywne należą. Możesz doskonalić swoją podwyższoną świadomość emocji, zadając sobie pytania. Kiedy poczujesz przypływ emocji, zapytaj, dlaczego to poczułeś. Daj swojej zbiorowej świadomości minutę na odpowiedź. Nauka słuchania siebie — twoje pełne ja — zajmie trochę czasu.

Dostań się do korzeni : Nieodłącznym krokiem w pracy z cieniem jest identyfikacja twojego cienia. Innymi słowy, musisz dostać się do jego korzenia. Jakie uczucia bulgotały i doprowadziły do ​​tej blokady? Czy zmagasz się z uczuciem zwątpienia? Martwisz się, że nie jesteś normalny w cudzysłowie? Ten krok może być, co zrozumiałe, trudny.

similac hmo reviews

Bądź miły : Zawsze istnieje ryzyko, że im więcej będziesz kopał, tym ciemniejsze będą rzeczy. Twoja naturalna skłonność może polegać na obwinianiu siebie za swój cień. Lub, równie problematycznie, obwiniaj innych za jakiekolwiek negatywne wzorce zachowań. Tak więc, gdy przechodzisz dalej do pracy w cieniu, ważne jest, aby pamiętać o dobroci. Okazuj współczucie sobie i innym. Jeśli coś okaże się szczególnie wyzwalające, nie bój się szukać pomocy.

Uwierz, że jesteś tego wart : Konfrontacja z ciemniejszymi częściami własnej psychiki to nie będzie spacer po parku. Możesz (w porządku, prawie na pewno) znaleźć rzeczy, których nie lubisz. Podróż może być bolesna. W porządku. Najważniejsze, abyś zrozumiał, że jesteś wart całej tej pracy. Zasługujesz na życie jako całość, suma wszystkich twoich części.

Czy praca w cieniu jest niebezpieczna?

Oto, gdzie sprawy mogą się trochę potoczyć – hmm, jak to powiedzieć? - paranormalne dla niektórych ludzi. W niektórych obozach jaźń cienia jest określana jako demon. Chodzi o to, że wszelkie części nas samych, których się wyrzekamy, zwracają się przeciwko nam, manifestując się jako rodzaj paranormalnej istoty. Ta istota może działać samodzielnie, bez naszej wiedzy, co może skutkować sytuacjami, których w końcu żałujemy. To wszystko bardzo dr Jekyll i pan Hyde… ale demoniczne.

Czy warto spróbować?

Posłuchaj, nawet jeśli te demoniczne rzeczy to zbyt wiele, by owijać wokół głowy mózg, koncepcja pracy z cieniami ma wiele zalet. Odkrycie rzeczy ropiejących tuż pod powierzchnią może prowadzić do gojenie: zdrowienie . A uzdrowienie może prowadzić do pełni, co z kolei przekłada się na takie rzeczy jak lepsze relacje i jaśniejsze postrzeganie siebie.

Zagorzali zwolennicy pracy w cieniu twierdzą nawet, że może ona prowadzić do zwiększenia energii i odnowienia zdrowia fizycznego. To ma sens, jeśli się nad tym zastanowisz. Kiedy jesteś wyczerpany emocjonalnie, możesz czuć się wyczerpany w każdy droga. Argumentem tutaj jest to, że jeśli nie obejmujesz swojego pełnego, autentycznego ja, żyjesz w nieustannym stanie emocjonalnego nadmiernego napięcia. Sygnalizuj ciągłe zmęczenie!

baby formula contamination 2022

Więc oczywiście, praca w cieniu jest warta strzału. Zawsze możesz współpracować z ekspertem lub po prostu przestać, jeśli naprawdę okaże się, że to nie jest twoja sprawa. Ale kto wie? Może odblokujesz coś w środku i odkryjesz niewykorzystane źródło energii fizycznej, emocjonalnej i duchowej.

Co jeszcze powiedział Carl Jung?

Jako twórca psychologii analitycznej Jung był znany ze swoich oświecających myśli na temat ludzkiej psychiki. Poniższe cytaty mogą pomóc ci lepiej zrozumieć siebie.

Człowiek, który nie przeszedł przez piekło swoich namiętności, nigdy ich nie przezwyciężył. O ile możemy dostrzec, jedynym celem ludzkiej egzystencji jest rozpalenie światła w ciemnościach samego bytu. Wszystko, co irytuje nas w stosunku do innych, może doprowadzić nas do zrozumienia samych siebie.

Twoje wizje staną się jasne tylko wtedy, gdy będziesz mógł zajrzeć do własnego serca. Kto wygląda na zewnątrz, marzy; kto zagląda do środka, budzi się.

Nie jestem tym, co mi się przydarzyło, jestem tym, kim chcę się stać.

Znajomość własnej ciemności jest najlepszą metodą radzenia sobie z ciemnością innych ludzi.

Przywilejem życia jest stać się tym, kim naprawdę jesteś.

Spotkanie dwojga osobowości jest jak kontakt dwóch substancji chemicznych: jeśli zachodzi jakakolwiek reakcja, obie ulegają przemianie.

Gdziemiłośćzasady, nie ma woli władzy, a tam, gdzie dominuje władza, brakuje miłości. Jedno jest cieniem drugiego.

Nawet szczęśliwe życie nie może być pozbawione pewnej dozy ciemności, a słowo „szczęśliwy” straciłoby swoje znaczenie, gdyby nie było zrównoważone przez smutek.

Nic nie ma silniejszego wpływu psychologicznego na ich otoczenie, a zwłaszcza na ich dzieci, niż nieżywe życie rodzica.

Nie powinniśmy udawać, że rozumiemy świat tylko intelektem; tak samo pojmujemy to przez uczucie. Dlatego osąd intelektu jest w najlepszym razie tylko połową prawdy i musi, jeśli jest uczciwy, także dochodzić do zrozumienia jego nieadekwatności.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: