Strach przed śmiercią lub utratą bliskich prześladuje mnie każdego dnia

Zdrowie I Uroda
Strach przed śmiercią lub utratą bliskich prześladuje mnie każdego dnia

Vesnaandjic / iStock

Jest 16:30, a męża nie ma w domu. Nie dzwonił. Nie napisał SMS-a. Nie wspomniał o pracy do późna. Uczy w szkole publicznej, a jego zwykły spacer do drzwi to około 15:45.

Zaczynam się kręcić.

Logicznie rzecz biorąc, uczeń lub rodzic spóźniał go. Ale mój mózg nie jest logiczny , nie teraz, nie wtedy, gdy prawdopodobnie zostanie rozbity w ognistym piekle przed budynkiem stolicy stanu. I nie sądzę, że zostałem wymieniony jako kontakt w nagłych wypadkach, ponieważ nie mam na liście żony, ale zamiast tego pseudonim uniwersytecki. Czemu to zrobił?

does breastfeeding burn calories

Mówię sobie, że moja teściowa do mnie zadzwoni. Ale co, jeśli jego telefon jest zbyt zniszczony? Do jakiego szpitala by go zabrali? Jak mogłem to zrobić bez niego? Mamy troje dzieci. Mamy ubezpieczenie na życie. Ale ile? Jest to wystarczy? Czy mogę posprzątać dom na tyle, żeby pogrzebać?

Rozglądam się wokół siebie i rozpaczam pośród narastającej paniki. Musiałbym iść do pracy. Nie umiem nawet ugotować pieprzonego kurczaka. Serce wali mi jak młotem, ręce mi się trzęsą i włączam jakiś głupi program telewizyjny dla dzieci i zaczynam dzwonić, dzwonić i dzwonić. Nie odbiera. Panika narasta. Jestem o krok od zadzwonienia do szpitala, kiedy zadzwoni mój telefon.

Miałem rodzica, mówi, bez wstępów. Wie, przez co przechodzę. Tak mi przykro.

Po prostu napisz do mnie, mówię przez zaciśnięte zęby, gdy strach przechodzi w gniew. Właśnie. Pierdolony. Napisz do mnie. Myślałem, że nie żyjesz na autostradzie.

To jest twarz niepokoju, o której nikt nie mówi. Jasne, moglibyśmy żartować z paranoidalnych mam. Moglibyśmy żartować z mam, które myślą, że wszyscy przez cały czas umrą, które zawsze myślą, że są chore, ich dzieci są chore lub że ich mężowie balansują na krawędzi ognistej zagłady. Znasz te — matki, które odciągają synów od każdego dziecka z kaszlem, matki, które trzymają córki z dala od dzieci z katarem. Możesz na nas przewrócić oczami. Możesz pomyśleć, że przesadzamy. I my jesteśmy. Ale nic na to nie poradzimy. Żyjemy z zaburzeniem lękowym.

A życie z zaburzeniami lękowymi oznacza, że ​​nasze mózgi są w ciągłej gotowości do walki lub ucieczki. Zawsze skanujemy horyzont w poszukiwaniu niebezpieczeństwa: niebezpieczeństwo dla nas, niebezpieczeństwo dla tych, których kochamy. W najprostszej formie zawsze myślisz, że zachorujesz. Jednej nocy zjadłem za dużo sernika i słusznie dostałem chorego brzucha od ogromnej ilości obfitego jedzenia (nie zdradzam, ile sernika zjadłem, a nie możesz mnie zrobić).

Nie myślałem logicznie, hej, zjadłem za dużo cholernego sernika, bo niespokojny mózg nie działa w logice. Zapętla się prawdopodobieństwami. Dostałem bakcyla żołądkowego. Musiałem napić się wody, zjeść trochę środków zobojętniających sok żołądkowy, a potem położyć się, bo bakcyl się warzył. Modliłam się, żebym tego nie dała dzieciom. Modliłam się, żebym tego nie dała mężowi i dzieci w tym samym czasie. Zastanawiałem się, czy mamy wystarczająco dużo pojemników, by służyć jako wiaderka do barfów. Mój umysł biegł i biegł, do każdej ewentualności, aż zemdlałem. Wszystko to przy serniku.

Każdy ból głowy to migrena. Albo tętniak. Każdy ból zęba to kanał korzeniowy. Każde cięcie wymaga, aby Neosporin zabił mięsożerne bakterie czające się na podłodze w moim salonie. To jest życie z zaburzeniami lękowymi. To nie jest racjonalne ani rozsądne. W rzeczywistości nie rozmawiamy o tym, ponieważ boimy się, że ludzie pomyślą, że przesadzamy z dziwakami. Ale jest.

Możesz być pewien, że jeśli twoja ukochana osoba ma zaburzenie lękowe, prawdopodobnie tam jest. Ten ciągły strach przed nadchodzącą zagładą.

Potem są dzieci. Dzieci upadają. Dzieciaki bonk. Dzieci drapią, uderzają zębami i wpadają do wody. Kiedy spadają, od razu zakładam, że pękła kość, te chude, maleńkie kości, które w rzeczywistości są bardzo mocne. Kiedy uderzają zębami, zakładam, że coś wybili lub odłamali, a pilna wizyta u dentysty jest w porządku, ponieważ kołyszę krzyczące dziecko (zawsze 3-latka) i sprawiam, że krzyczy bardziej, gdy delikatnie badam jego usta. Jeśli wpadną do wody, jestem przerażony, że wciągnęli śmiertelną amebę pożerającą mózg, która w miesiącach letnich rozmnaża się w ciepłej wodzie. Zabija w ciągu tygodnia. To niezwykle rzadkie, ale mój mózg nie chce tego przyznać. Bylibyśmy wyjątkiem.

A jeśli zaryzykujesz ścieżką długoterminowego zdrowia, wpadniesz w czarną dziurę nieszczęścia. Zapamiętaj to badanie że spożywanie hot dogów zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania Twojego dziecka na białaczkę? Ponieważ ja tak. I myślę o tym za każdym razem, kiedy podaję głupie mięsne paluszki.

Potem jest inne badanie to pokazuje, że dzieci, które regularnie jedzą fast foody, nie radzą sobie tak dobrze w szkole. Pokoloruj mnie przerażoną, że moje dzieci skończą mieszkać w mojej piwnicy, ponieważ mam czas i jeżdżę przez Zaxby's na lunch. O tak, a im więcej tego dajesz kochanie ten iPhone , tym bardziej prawdopodobne jest, że będą mieli opóźnienia w mowie, więc niech to zrujnuje następny posiłek zamiast krzyczącego 3-latka. A mój syn jest już na drodze do zbyt długiego czasu ekranowego, czyli związane z cukrzycą . Niespokojne mamy potrzebują filtra internetowego do tego gówna. Prześladuje nas codziennie.

Ale wyszło mi lepiej, przysięgam. Leki ogromnie pomogły. Nie robię już tego, co mój mąż nazywa klątwą wiedźmy — rzeczy, w której się żegna, a ja odpowiadam desperacką prośbą w stylu: Jedź bezpiecznie! głosem, który mówi, że na pewno skończy we wraku poskręcanego metalu. Albo mówi mi, że mnie kocha, a ja mówię: Wracaj bezpiecznie do domu! w tej tonacji, którą oboje znamy, oznacza „Nie umieraj”. Z miłości do wszystkiego co święte, nie umieraj przy mnie, kurwa.

Jest za to wdzięczny. Ale to nie znaczy, że kiedy odchodzi, nie mam bólu. Wyszedł dziś rano przez drzwi, kiedy usiłowałam przeliterować słowo dla naszego syna, i bezmyślnie krzyknęłam na pożegnanie. Od razu pomyślałem: A jeśli już nigdy go nie zobaczę i zmarnuję ostatnią szansę, by powiedzieć mu, że go kocham i naprawdę naprawdę to mam na myśli? I ta myśl wisi tam, podążając za mną przez cały dzień, chcąc, żeby bezpiecznie wrócił do domu, żebym mogła mu właściwie powiedzieć, ile dla mnie znaczy.

To nigdy nie odchodzi. Siostry i bracia w niepokoju widzę was. Widzę twoją hipochondrię. Widzę twój strach przed śmiercią twoich bliskich, ten rodzaj strachu, po którym o 3 nad ranem ubiegasz się o polisę ubezpieczenia na życie. Niepokój może objawiać się na wiele sposobów. Ale manifestując się w strachu, że my lub ci, których kochamy, zachorujemy i/lub umrzemy? To jeden z najbardziej gorzkich. To jeden z najokrutniejszych. I jest jednym z najtrudniejszych nie tylko do złamania, ale także do przyznania się komukolwiek innemu.

similac neosure recall 2021

Robię to jednak, ponieważ chcę, żebyś wiedział, że nie jesteś sam.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: