135 głupich żartów lekarza, które z pewnością połaskoczą twoją zabawną kość
Carol Yepes/Getty Images
Medycyna w 2021 roku nie była najbardziej obiecującą przestrzenią w tym roku, ale jeśli jest coś, co poprawia nastrój, jest to banalny żart . Lekarze oprócz tego, że są ekspertami w medycynie, są także specjalistami od komfortu, co oznacza, że zawsze mają najlepsze dowcipy. Szpital może być stresującym miejscem i może być trudno bądź pozytywny , zwłaszcza gdy jesteś chory. Kontakty z lekarzami nigdy nie są szczególnie zabawne, ale te żarty z lekarzami są!
To całkowicie naturalne i zrozumiałe, że denerwujesz się przed wizytą u lekarza. Czy jest więc lepszy sposób na złagodzenie zdenerwowania przed wizytą, niż przeglądanie głupich żartów dla lekarzy? W końcu śmiech jest najlepsze lekarstwo. A gdy świat zwraca uwagę podczas pandemii COVID-19 na: honorowe pielęgniarki , lekarzy i innych pracowników służby zdrowia , mogą też potrzebować w nich chwil lekkości mroczne czasy . Mając to na uwadze, poszliśmy do przodu i podsumowaliśmy najlepsze dowcipy o lekarzach, jakie mogliśmy znaleźć. Mówiąc w pełni, wiele z nich jest głupkowatych. Sporo jest wręcz banalnych. Ale — czy odważymy się to powiedzieć? — z pewnością połaskoczą twoją zabawną kość, gdy czekasz na wizytę u lekarza.
Chcesz się śmiać? Sprawdź nasze inne dowcipy na policjanci , prawnicy , księgowi , i więcej.
- Doktorze, doktorze, czy po operacji będę mógł grać na skrzypcach?
Tak oczywiście.
Wspaniały! Nigdy wcześniej nie mogłem! - Puk, puk!
Kto tam?
Colina kto?
Colin doktor… jestem chory! - Mężczyzna: Moja żona jest w ciąży, a jej skurcze dzielą tylko dwie minuty!
Lekarz: Czy to jej pierwsze dziecko?
Mężczyzna: Nie, idioto! To jest jej mąż ! - Dlaczego Dalmatyńczyk poszedł do okulisty?
Ciągle widział plamy. - Pacjent: Doktorze, co powinienem zrobić, jeśli moja temperatura wzrośnie o punkt lub więcej?
Lekarz: Sprzedaj! - Lekarz: Mam złe wieści i bardzo złe wieści.
Pacjent: Cóż, równie dobrze mógłbym najpierw przekazać mi złe wieści.
Lekarz: Laboratorium zadzwoniło z wynikami twojego testu. Powiedzieli, że masz 24 godziny życia.
Pacjent: 24 GODZINY! To straszne!! Co może być gorszego? Jaka jest bardzo zła wiadomość?
Doktor: Od wczoraj próbuję się z tobą skontaktować. - Pacjent: Doktorze, chyba połknąłem poduszkę.
Lekarz: Jak się czujesz?
Pacjent: Trochę w ustach. - Mężczyzna wchodzi do gabinetu lekarskiego. Ma ogórek w nosie, marchewkę w lewym uchu i banana w prawym uchu.
Co się ze mną dzieje? pyta lekarza.
Lekarz odpowiada: Nie jesz prawidłowo. - Mąż: Lekarz powiedział, że za dwa tygodnie postawi mnie na nogi.
Żona: A czy on?
Mąż: Tak, musiałem sprzedać samochód, żeby zapłacić rachunek. - Co lekarz powiedział do statku rakietowego?
Czas na zastrzyk przypominający! - Co powiedział jeden migdałek drugiemu migdałkowi?
Ubierz się — lekarz nas wyprowadza! - Pacjent: Zawsze widzę przed oczami plamy.
Lekarz: Czy nowe okulary nie pomogły?
Pacjent: Jasne, teraz widzę wyraźniej plamy. - Lekarz: Siostro, jak się miewa ta mała dziewczynka, która wczoraj połknęła 10 ćwiartek?
Pielęgniarka: Jeszcze nic się nie zmieniło. - Pacjent: Doktorze, dostaję zgagi za każdym razem, gdy jem tort urodzinowy.
Lekarz: Następnym razem zdejmij świeczki. - Czy jabłko dziennie trzyma lekarza z daleka?
Tylko jeśli odpowiednio wycelujesz. - Dlaczego lekarz kazał pielęgniarkom, by były cicho, przechodząc obok apteczki?
Żeby nie obudzili tabletek nasennych! - Dlaczego materac trafił do lekarza?
Miał wiosenną gorączkę. - Czego nie chcesz usłyszeć w trakcie zabiegu?
Gdzie jest mój zegarek? - Słyszałeś o facecie, który stracił całą lewą stronę?
Jest już w porządku! - Lekarz: Jesteś bardzo chory.
Pacjent: Czy mogę otrzymać drugą opinię?
Lekarz: Tak, oczywiście! Ty też jesteś bardzo brzydki. - Do kogo dzwonisz, gdy natychmiast potrzebujesz lekarza?
Najbliższe pole golfowe. - Pacjent: Doktorze, połknąłem łyżkę.
Lekarz: Usiądź i nie ruszaj się. - Dlaczego pasikonik poszedł do lekarza?
Ciągle był podenerwowany. - Ilu lekarzy potrzeba, żeby wkręcić żarówkę?
Jeden, aby znaleźć specjalistę od żarówek, drugi, aby znaleźć specjalistę od instalacji żarówek, a drugi, aby za wszystko zapłacić Medicare. - Poszedłem do lekarza, a on powiedział, że mam ostre zapalenie wyrostka robaczkowego, a ja powiedziałem w porównaniu z kim?

Sobotnia noc na żywo / NBC
- Pacjent: Ktoś postanowił pomalować mój dom zeszłej nocy!
Lekarz: Więc dlaczego mi mówisz?
Pacjent: Nie rozumiem pisma. Czy to byłeś Ty? - Lekarz wchodzi na spotkanie personelu z termometrem doodbytniczym założonym za ucho. Pielęgniarka pyta go, dlaczego ma termometr za uchem?
Lekarz chwyta termometr, patrzy na niego i woła: Cholera, jakaś dziurka ma mój długopis! - Dlaczego lina trafiła do lekarza?
Miał ściśnięty żołądek. - Doktorze, słyszę dzwonek?
Następnie odbierz telefon. - Co lekarz przepisał mężczyźnie, który nie mógł przestać łamać wiatru?
Latawiec. - Mężczyzna powiedział swojemu lekarzowi, że nie jest w stanie zrobić wszystkich rzeczy w domu, które kiedyś robił. Po zakończeniu egzaminu powiedział, że mogę go przystąpić. Powiedz mi prostym angielskim, co jest ze mną nie tak.
Cóż, prostym angielskim, lekarz odpowiedział, że jesteś po prostu leniwy.
OK, powiedział mężczyzna. Teraz podaj mi termin medyczny, żebym mógł powiedzieć mojej żonie. - Syn lekarza: Cóż, tato, teraz, kiedy zakładam własną praktykę, daj mi kilka wskazówek, jak odnieść sukces.
Ojciec lekarza: Recepty zawsze pisz nieczytelnie, a rachunki czytelnie. - Sekretarka: Doktorze, na linii jest pacjent, który mówi, że jest niewidzialny.
Lekarz: Cóż, powiedz mu, że go teraz nie widzę. - Pacjent: Doktorze, doktorze, chyba tracę pamięć!
Lekarz: Kiedy to się stało?
Pacjent: Kiedy to się stało? - Dlaczego wiadro trafiło do lekarza?
Miał twarz jak wiadro. - Pewien mężczyzna wrócił do USA po wyjeździe za granicę czując się bardzo chory. Udaje się do lekarza i natychmiast zostaje przewieziony do szpitala, aby przejść serię szeroko zakrojonych badań. Mężczyzna budzi się po badaniach w prywatnym pokoju w szpitalu, a telefon przy jego łóżku dzwoni.
To jest twój lekarz. Otrzymaliśmy wyniki z twoich testów i odkryliśmy, że masz wyjątkowo paskudnego wirusa, który jest niezwykle zaraźliwy!
O mój Boże, woła mężczyzna. Jest teraz w panice. Co zamierzasz zrobić, doktorze?
Cóż, zamierzamy wprowadzić cię na dietę składającą się z pizzy, naleśników i quesadillas.
Czy to mnie wyleczy? – zapytał z nadzieją mężczyzna.
Lekarz odpowiedział: Nie… ale to jedyne jedzenie, jakie możemy dostać pod drzwi. - Pacjent: Doktorze, powiedz mi, jak mogę odwdzięczyć się za twoją dobroć.
Lekarz: Możesz zapłacić gotówką, czekiem lub przekazem pieniężnym. - Jak nazwać lekarza, który naprawia strony internetowe?
URLolog. - Dlaczego Dracula poszedł do lekarza?
Nie mógł zatrzymać trumny! - Kiedy powiedziałem lekarzowi o utracie pamięci, kazał mi zapłacić z góry.
- Dokąd płyną chore łodzie, aby wyzdrowieć
Do doku! - Lekarz powiedział swojemu pacjentowi, aby przestał używać patyczka higienicznego, ale wszedł on do jednego ucha, a wyszedł drugim.
- Dlaczego lekarz jest zawsze spokojny?
Mają wielu pacjentów. - Powiedziałem lekarzowi, że złamałem rękę w dwóch miejscach.
Kazała mi przestać chodzić do tych miejsc. - Dlaczego robot poszedł do lekarza?
Miała wirusa! - Pacjent: Doktorze, doktorze, stałem na LEGO!
Lekarz: Spróbuj blok z bólu. - Pacjent: Doktorze, doktorze, umrę za 59 sekund!
Lekarz: Poczekaj, będę tam za minutę. - Szkielet trafił do lekarza.
Lekarz spojrzał na szkielet i powiedział: Czy trochę się nie spóźniłeś? - Co balon powiedział lekarzowi?
Czuję się oszołomiony. - Poszedłem dziś rano do lekarza i powiedziałem, że połknąłem piłeczkę golfową.
Lekarz powiedział: Tak, widzę, że popłynął torem wodnym.
ZWIĄZANE Z: 100+ żartów i kalamburów Tylko zabawni nauczyciele mówią - Dlaczego lekarz wziął do pracy czerwony długopis?
Na wypadek, gdyby chciała wylać krew! - Dlaczego pomocnik Świętego Mikołaja odwiedził lekarza?
Miał niski elf szacunek. - Dlaczego wiedźma poszła do lekarza?
Miała zawroty głowy. - Pacjent: Doktorze, doktorze, mam truskawkę w uchu!
Lekarz: Nie martw się, mam na to trochę kremu. - Dlaczego chirurdzy noszą maski?
Więc nikt ich nie rozpozna, gdy popełni błąd. - Lekarz stanął przy łóżku bardzo chorego pacjenta i powiedział: Nie mogę ukryć, że jesteś bardzo chory. Czy jest ktoś, kogo chciałbyś zobaczyć?
Tak, odpowiedział słabo pacjent. Inny lekarz. - Mężczyzna pracujący z piłą elektryczną przypadkowo odcina wszystkie 10 palców. Pędzi do izby przyjęć.
Lekarz mówi: Daj mi palce, a zobaczę, co da się zrobić.
Ale nie mam palców!
Dlaczego nie przyniosłeś palców?! pyta niedowierzający lekarz.
Doktorku, nie mogłem ich podnieść. - Lekarz: Co wydaje się być twoim problemem?
Pacjent: Kiedy wstaję, przez godzinę mam zawroty głowy?
Lekarz: Spróbuj wstać godzinę później. - Dlaczego komputer poszedł do lekarza?
Myślał, że ma śmiertelną chorobę. - Jak lekarz wyleczył niewidzialnego człowieka?
Zabrał go na OIOM. - Skąd wiesz, że twój lekarz jest wampirem?
Wysysa krew z twojej szyi przez słomkę! - Pacjent: Doktorze, doktorze, jestem uzależniony od płynu hamulcowego.
Lekarz: Nonsens, człowieku — w każdej chwili możesz przestać. - Lekarz przypadkowo przepisuje pacjentowi środek przeczyszczający zamiast syropu na kaszel. Trzy dni później pacjent przychodzi na badanie i lekarz pyta: Dobrze? Czy nadal kaszlesz? Pacjent odpowiada: Nie, boję się.
- Pacjent: Doktorze, mój syn połknął długopis. Co mogę zrobić?
Lekarz: Używaj ołówka, dopóki go nie zobaczę. - Mój lekarz zapytał, czy mam wystarczająco dużo ruchu. Czy seks liczy się jako ćwiczenia? Zapytałam. Tak, to bardzo dobra forma ćwiczeń – odpowiedział. Więc odpowiedź brzmi nie, powiedziałem.
- Dlaczego Elsa nie zgłosiła się do lekarza z powodu bólu gardła i kaszlu?
Przeziębienie i tak nigdy jej nie dokuczało. - Mały chłopiec podkochiwał się w swojej nauczycielce, ale ona spotykała się z lekarzem. Tak więc chłopiec codziennie przynosił swojemu nauczycielowi jabłko.
- Stara pani idzie do lekarza. Wspomina, że bez względu na wszystko, kiedy pierdzi, zawsze milczą i nie pachną. Aby zilustrować swój punkt widzenia, puszcza jednego.
Staruszka: Widzisz, doktorze, było cicho i nic nie czuję.
Lekarz: Rozumiem, wystawię ci receptę, a potem chcę, żebyś wróciła za tydzień i zobaczyła, jak się rozwijasz.
Tydzień później starsza pani wraca.
Staruszka: Nie wiem, co mi dałeś, doktorze, ale teraz moje pierdy strasznie pachną!
Lekarz: Świetnie! Teraz, kiedy naprawiliśmy twoje zatoki, możemy popracować nad twoim słuchem. - Dlaczego banan trafił do lekarza?
On nie był peeling dobrze. - Pacjent: Doktorze, doktorze, chyba zamieniam się w zasłony.
Lekarz: Weź się w garść! - Mężczyzna idzie do lekarza na kontrolę.
Mężczyzna: Wszystko w porządku, doktorze?
Lekarz: Jesteś w poważnym niebezpieczeństwie — Merkury jest na Uranie.
Człowiek: Nie kupuję tego astrologicznego nonsensu !
Lekarz: Ja też nie. Zepsuł mi się termometr. - Starzec siedział na stole do badań w gabinecie lekarskim, sprawdzając słuch. Lekarz wetknął lunetę do ucha starca i powiedział: Hej, masz czopek w uchu!
Szczury, powiedział starzec. Teraz wiem, dokąd trafił mój aparat słuchowy. - Dlaczego kalendarz musiał odwiedzić lekarza?
Miał okropny ból roku. - Dwa lata temu mój lekarz powiedział mi, że głuchnę.
Od tego czasu nie miałem od niego wiadomości. - Pacjent: Doktorze, doktorze, czuję się jak pies.
Lekarz: Od jak dawna tak się czujesz?
Pacjent: Odkąd byłem szczeniakiem.
30 Rock/NBC
- Co otrzymujesz, gdy lekarz cofa się w czasie, aby uczyć się medycyny?
Para dokumentów. - Pacjent: Doktorze, potrzebuję twojej pomocy. Jestem uzależniony od sprawdzania mojego Twittera.
Lekarz: tak mi przykro; Nie podążam. - Wciąż pamiętam dzień, w którym lekarz powiedział mi, że jestem niemową.
Nie miałem słów. - Pacjent: Czy ta maść oczyści moje plamy?
Lekarz: Nigdy nie składam pochopnych obietnic. - Gdzie najlepiej ukryć się przed lekarzem?
Sad jabłkowy. - Pacjent: Doktorze, chyba ugryzł mnie wampir.
Lekarz: Wypij tę szklankę wody.
Pacjent: Czy to mnie poprawi?
Lekarz: Nie, ale będę mógł zobaczyć, czy cieknie szyja. - Mężczyzna idzie do lekarza na wizytę fizyczną. Mówi lekarzowi, żeby się nie niepokoił, ale ma pięć penisów.
Lekarz mówi: Pięć penisów?! Jak pasują twoje spodnie?
Mężczyzna odpowiada: Jak rękawiczka. - Pacjent: Doktorze, teraz czuję się znacznie lepiej. Proszę, daj mi swój rachunek.
Lekarz: Zachowaj spokój. Nie jesteś jeszcze na to wystarczająco silny. - Kobieta poszła do gabinetu lekarskiego z pozornie nieuleczalnym przypadkiem czkawki. Nowy lekarz zbadał ją i po kilku minutach zaczęła krzyczeć i pobiegła korytarzem. Zatrzymał ją starszy lekarz i zapytał, na czym polega problem. Po tym, jak wyjaśniła, starszy lekarz poszedł do nowego lekarza i zapytał: Co się z tobą dzieje? Pani Terry ma 63 lata, ma czworo dorosłych dzieci i siedmioro wnucząt, a pan jej powiedział, że jest w ciąży?
Nowy lekarz uśmiechnął się i powiedział: „Lecz jej czkawkę, prawda? - Pacjent: Doktorze, doktorze, patrzę w przyszłość.
Lekarz: Kiedy to się zaczęło?
Pacjent: w następny wtorek. - Jerry wraca do zdrowia po operacji w szpitalu, gdy pielęgniarka pyta go, jak się czuje.
– Wszystko w porządku, ale nie podobało mi się czteroliterowe słowo, którego lekarz użył w chirurgii – odpowiedział.
Co on powiedział? zapytała pielęgniarka.
Ups! - Pacjent: Doktorze, powiedział mi pan, że został mi miesiąc życia, a potem wysłał mi rachunek na 1000 dolarów. Nie mogę tego zapłacić przed końcem miesiąca!
Lekarz: OK, to masz sześć miesięcy życia. - Lekarz zabrał pacjenta do pokoju i powiedział: mam dobre wieści i złe wieści.
Pacjent powiedział: Najpierw daj mi dobrą nowinę.
Oni będą nazywać tę chorobę twoim imieniem. - Pacjent do przyjaciela: Dzisiaj spotkałem się z lekarzem z powodu utraty pamięci.
Przyjaciel: Co powiedział?
Pacjent: Poprosił mnie o zapłatę z góry. - Lekarz: Przypadkowo zostawiłem rękawiczki w twoim brzuchu podczas twojej operacji. Musimy cię otworzyć.
Pacjent: Żartujesz sobie?! Powiem ci co, weź ten 10-dolarowy banknot i kup nową parę! - Do gabinetu lekarskiego wjeżdża rower. Mówi, Doc, musisz mi pomóc! Nie mogę się powstrzymać od ziewania przez cały dzień.
Lekarz mówi: Cóż, myślę, że to dlatego, że jesteście zmęczeni. - Recepcjonistka: Lekarz jest taki zabawny; będzie miał cię w szwach.
Pacjent: Mam nadzieję, że nie — przyszedłem tylko na badanie. - Kiedy zostałem przyjęty do szpitala na zabieg, recepcjonista poprosił o mój nadgarstek i powiedział: dam ci bransoletkę.
Czy ma rubiny i diamenty? Zapytałam.
Nie, powiedział. Ale to kosztuje tyle samo. - Powiedziałem lekarzowi, że nie chcę operacji mózgu. Ale zmienił zdanie.
- Pacjent: Doktorze, doktorze, czuję się jak marchewka.
Lekarz: Nie wdawaj się w gulasz. - Kto jest najfajniejszym lekarzem w szpitalu?
Konsultant biodrowy. - Mężczyzna wchodzi do gabinetu lekarskiego i mówi: Doktorze, połknąłem zegarek. Co powinienem zrobić?
Weź te tabletki, mówi lekarz. Powinny pomóc Ci zabić czas. - Bardzo wściekła kobieta wpadła do biurka recepcjonistki w gabinecie lekarskim.
Narzekała, że ktoś ukradł mi perukę podczas wczorajszej operacji.
Lekarz wyszedł i próbował ją uspokoić. Zapewniam, że nikt z mojego personelu nie zrobiłby czegoś takiego, powiedział. Jak myślisz, dlaczego zostało zrobione tutaj?
Po operacji zauważyłem, że peruka, którą mam na sobie, wygląda tanio i brzydko.
Myślę, wyjaśnił łagodnie chirurg, że operacja zaćmy zakończyła się sukcesem. - Hipochondryk powiedział swojemu lekarzowi, że jest pewien, że ma śmiertelną chorobę.
Nonsens, skarcił lekarza. Nie wiedziałbyś, gdybyś to miał. W przypadku tej konkretnej choroby nie ma żadnego dyskomfortu.
O nie! sapnął pacjent. To są dokładnie moje objawy! - Mężczyzna idzie do lekarza z problemem wzdęć. Lekarz pyta: Jak często podajesz gaz? a mężczyzna odpowiada od 10 do 15 razy na godzinę. Lekarz wraca do swojego gabinetu i wraca z drążkiem z żelaznym hakiem. Mężczyzna krzyczy: Co zamierzasz z tym zrobić, doktorze?
Lekarz odpowiada: otworzę kilka okien. - Jak dowiedziałeś się, że ten lekarz był fałszywy? Miała dobre pismo odręczne.
- Lekarze pytają, gdzie boli, ale potem wywierają na to presję.
- Mój dermatolog został dziś zwolniony.
Powiedziano mi, że podjął zbyt wiele pochopnych decyzji. - Dermatolog zarabia fortunę sprzedając krem do skóry i ucieka z pieniędzmi.
Plotka głosi, że ostatnio widziano go w drodze na aktualną wyspę. - Dlaczego król poszedł do dentysty?
Ukoronować zęby! - Co sędzia powiedział dentyście?
Czy przysięgasz, że wyrwiesz ząb, cały ząb i tylko ząb? - Matka zabrała córkę do lekarza, aby omówić dziwne nawyki żywieniowe dziewczynki.
Cały dzień leży w łóżku i je drożdże oraz wosk samochodowy. Co się z nią stanie?
W końcu powiedział lekarz. Powstanie i zabłyśnie.
ZWIĄZANE Z: 100+ smutnych cytatów, które sprawią, że poczujesz wszystkie uczucia - Dlaczego poduszka trafiła do lekarza?
Czuł się cały napchany! - Słyszałeś ten o zarazku?
Nieważne; Nie chcę tego rozpowszechniać. - Dlaczego ciastko trafiło do szpitala?
Czuł się naprawdę przygnębiony. - Mój ex miał ostatnio poważny wypadek.
Powiedziałem lekarzom niewłaściwą grupę krwi. Teraz naprawdę będzie wiedziała, jakie to uczucie odrzucenia. - Dlaczego książka z biblioteki trafiła do lekarza?
To musiało zostać sprawdzone. - Pacjent: Zaczynam zapominać, doktorze.
Lekarz: Od kiedy masz ten stan?
Pacjent: Jaki stan? - Jaka jest różnica między ptasią grypą a świńską grypą?
Po pierwsze, otrzymujesz leczenie; dla drugiego dostajesz maść. - Przepraszam, powiedział lekarz do swojego pacjenta. Masz rzadką i bardzo zaraźliwą chorobę. Musimy poddać cię kwarantannie, a będziesz karmiony tylko serem i bolonią.
Czy to mnie wyleczy? – zapytał pacjent.
No nie, odpowiedział lekarz, ale to jedyne jedzenie, które zmieści się pod drzwiami. - Pediatra mojego dziecka odwołał moją wizytę, ponieważ spóźniłem się pięć minut
Ma bardzo mało pacjentów. - Nigdy nie szczepiłem żadnego z moich dzieci.
Po prostu płacę pediatrze, żeby to zrobił. - Słyszałeś o położniku, który został komikiem?
Najwyraźniej dla niektórych chodzi o dostawę. - Jak nazwać emerytowanego oficera wojskowego Kennetha, który zostaje położnikiem?
Generał Ken OB. - Nie mogę uwierzyć, że chciałam zostać położną.
Nie potrafię nawet opowiedzieć żartu. - Doktorze, proszę się pospiesz. Mój syn połknął żyletkę.
Nie panikuj, zaraz przychodzę. Czy coś już zrobiłeś?
Tak, goliłem się elektryczną maszynką do golenia. - Doktorze, doktorze, musisz mi pomóc — po prostu nie mogę powstrzymać drżenia rąk!
Dużo pijesz?
Niezupełnie — większość tego rozlewam! - Pacjent: Ilekroć piję kawę, odczuwam ostry, rozdzierający ból.
Lekarz: Staraj się pamiętać o wyjęciu łyżki z kubka przed wypiciem. - Pacjent: Doktorze, boli mnie tyłek.
Doc: Czy możesz mi powiedzieć dokładnie, gdzie to boli?
Pacjent: Tuż przy wejściu.
Doc: Dopóki nazywasz to wejściem, będzie bolało. - Mężczyzna idzie do lekarzy i mówi: Doktorze, chyba głuchnę!
A lekarz mówi: Czy możesz opisać objawy?
Mężczyzna odpowiada: Tak, Homer jest gruby, a Marge ma niebieskie włosy. - Lekarz: Mam bardzo złe wieści. Masz grypę i Alzheimera.
Pacjent: Cóż, przynajmniej nie mam grypy. - Lekarz: Jesteś zdrowy jak koń!
Jimmy: To świetnie.
Lekarz: Koń z kamieniami nerkowymi. - Pacjent: Doktorze, czy wyniki badań są już gotowe? Umieram z ciekawości!
Lekarz: Heh… nie tylko z ciekawości. - Lekarz: Szybko, traci dużo krwi. Potrzebuje naparu — jaka jest jego grupa krwi?!
Pielęgniarka: B dodatni.
Lekarz: Próbuję, ale stracił dużo krwi. - Lekarz: Chcesz najpierw dobrych czy złych wiadomości?
Pacjent: Poproszę o dobre wieści.
Lekarz: Cóż, nazywają po tobie chorobę. - Słyszałeś o optometryście, który wpadł do jego szlifierki do soczewek?
Zrobił z siebie spektakl. - Co mężczyzna powiedział technikowi rentgenowskiemu po połknięciu pieniędzy?
Czy widzisz we mnie jakąś zmianę? - Kobieta: Mój mąż przez pomyłkę połknął aspirynę. Co mam teraz zrobić?
Lekarz: Daj mu teraz ból głowy; co jeszcze! - Ja: Nie zamierzasz mnie leczyć?
Doktor: Leczę cię.
Ja: Po prostu się na mnie gapisz.
Doc: To się nazywa ciche leczenie. - Lekarz: Czekam tylko na twoje prześwietlenie.
Kobieta: Ale nigdy nie umawiałam się z nikim o imieniu Ray.
Lekarz: Aaaa i możemy zrobić skan mózgu.
Podziel Się Z Przyjaciółmi:

