Moje dziecko je papier i to trochę dziwne
Rita Templeton
Połóż babeczkę przed moimi dziećmi, a zareagują inaczej. Nienawidzi lukier, więc go zeskrobuje (cecha, którą zrobił) nie odziedzicz po mnie). Jeden zje tylko lukier, pozostawiając nagie ciasto. I zje się całą rzecz – i przez całą rzecz mam na myśli całość. Papier do ciastek i tak dalej.
A kiedy zjada frajer, to także kij.
Dobra rzecz w tym? Nigdy nie zostawia po sobie wielu śmieci. Zła rzecz? To po prostu… trochę dziwne. To znaczy, nie jestem osobą, która ocenia wybory przekąsek kogokolwiek, ale nawet najdziwniejsze wybory żywieniowe są… cóż, jedzenie . W międzyczasie mój syn jest tutaj i gryzie kupon na pizzę, jakby to była prawdziwa pizza.
Miał około 2,5 roku, kiedy pierwszy raz to zauważyłem. Wszedłem do łazienki, a on tam był, wyciągając kawałek z pełnej rolki papieru toaletowego.
Byłam równie pod wrażeniem jego siły ugryzienia (naprawdę, kto umie ugryźć rolkę papieru toaletowego jak jabłko?!) i przerażona, że mój maluch jadł papier toaletowy zamiast niekończącego się wachlarza przekąsek odpowiednich dla malucha, które mu zapewniłem.
Otworzyłem mu usta, ale było już za późno — w tym momencie TP był już na dobrej drodze do układu pokarmowego. Można powiedzieć, że wycieranie od środka.
Oczywiście zbeształem go i powiedziałem, że nie jemy papieru i pomyślałem, że to koniec, że małe dzieci po prostu wkładają rzeczy do ust , że to normalne zachowanie, które nie stanowiłoby problemu.
Ale niedługo potem zauważyłem, że zjadał Kleenex. Potem, siedząc na kanapie oglądając telewizję, bezmyślnie odrywając i jedząc kawałki chusteczki dla niemowląt, jakby to było wiadro popcornu.
Zaczęłam się niepokoić i zadzwoniłam z niepokojem do jego pediatry, który zasugerował, żebym zabrała go na pełne badanie krwi, aby sprawdzić, czy nie ma niedoborów żywieniowych. Więc tak się stało.
emotional brain part
Moje dziecko było szturchane i szturchane, a jego krew została przebadana pod kątem jakichkolwiek nieprawidłowości. Co zaskakujące, wszystko wróciło dobrze; był zdrowy, jego poziom witamin i minerałów w normie.
Pediatra powiedział, że jest to stan zwany pica – przymus jedzenia artykułów nieżywnościowych, najczęściej takich jak papier, kreda, mydło, brud lub popiół.
Lekarz powiedział, że występuje dużo u niedożywionych dzieci, ale ponieważ mój syn nie był niedożywiony, to prawdopodobnie miało to charakter behawioralny i wyrośnie z tego w wieku 4 lat. Mój syn prawdopodobnie po prostu szukał uwagi, powiedział mi.
Jest to jednak jedna część diagnozy, z którą się nie zgadzam. To nigdy nie było szukanie uwagi. Nigdy nie był taki jak: Hej, spójrz na mnie! Jem papier!
Wydawało mu się to po prostu bardzo naturalnym, prawie roztargnionym nawykiem, wykonanym w ten sam beztroski sposób, w jaki niektórzy ludzie mogą kręcić włosami lub skubią ich paznokcie . Zdarzało się, czy był przed ludźmi, czy sam w pokoju.
Od miękkich produktów papierowych, takich jak serwetki i chusteczki dla niemowląt, przeszedł do jedzenia zwykłego papieru — stron książek, na przykład tych potarganych krawędzi papieru zeszytowego, wiadomości-śmieci. Tak długo, jak nie kolidowało to z jego regularną dietą (nie było) i nie był narażony na ryzyko zadławienia (zjadał je małe kawałki na raz), po prostu to ignorowałem, kurczowo trzymając się jego lekarza. przekonanie, że to coś, z czego już wyrósł.
To było tak normalne, że widziałem go jedzącego papier, że po jakimś czasie ledwo to zauważyłem. Kiedyś, kiedy byliśmy na kolacji, mój syn zamówił paski kurczaka, które przyszły w koszu wyłożonym biało-niebieskim papierem w kratkę. Zgadnij, co zaczął najpierw jeść? Podpowiedź: to nie były paski z kurczaka.
Rita Templeton
Właśnie zaczął pakować słomkę, gdy do naszego stołu podeszła pani.
Przepraszam, powiedziała, wskazując palcem, marszcząc brwi z troską, ale twój syn je ten słomkowy papier.
Oh dziękuję! Powiedziałem, jakby uratowała go przed czymś strasznym i wyjęła papier z jego ust. Ale kiedy odeszła, oddałem mu go. Gdyby tylko wiedziała, Zachichotałem do siebie. To jak życie z kozą .
Ma teraz 11 lat, a jego papierosy w końcu ucichły do bardziej akceptowalnego poziomu (to znaczy, jeśli możesz nazwać opakowania do babeczek i paluszki przyssawkami do zaakceptowania). Tak: powiedziałem jedenaście. Pełne 7 lat po tym, jak jego pediatra przewidział, że z tego wyrośnie, a on nadal stosuje własną metodę recyklingu.
non popular girl names
Ale chociaż nie wyrósł całkowicie z jedzenia papieru, nie robi tego tak często, jak kiedyś, i lubię myśleć, że w końcu się zatrzymuje.
Bo chociaż mój brat zjadł moją pracę domową, mógł być tutaj całkowicie uzasadnioną wymówką, żaden nauczyciel nigdy by w to nie uwierzył.
Podziel Się Z Przyjaciółmi: