Tak bardzo chcę przestać krzyczeć, ale nie wiem, jak przestać

Inny
Tak bardzo chcę przestać krzyczeć, ale nie wiem, jak przestać

Brainsil / Getty Images

Chyba nikogo, kto mnie zna, nie dziwi, że okazałam się wrzeszczącą mamą. Jako perfekcjonista ze skłonnościami do kontroli, to ma sens, że tracę spokój, gdy moje dzieci rzucają swoje gówno tuż przy drzwiach wejściowych natychmiast po wejściu. Albo zostaw brudne skarpetki na kanapie. Lub zapomnij o ponownym spłukaniu. Albo ukraść moje dobre nożyczki kuchenne. Albo odmówić zjedzenia tego, co spędziłem na gotowaniu 90 minut, a potem natychmiast poprosić o smakołyk. Znasz tę listę — prawdopodobnie wygląda bardzo podobnie do Twojej.

Ci z nas, którzy mają tendencję do przesadzania, jeśli chodzi o macierzyństwo, wiedzą, że krzyk nie zawsze jest skuteczny. Wiemy, że może to być szkodliwe dla spokoju i ogólnego zdrowia psychicznego domowników. Wiemy, że prawie nic nie osiąga, a nasze dzieci zaczynają nas tłumić, jeśli za dużo krzyczymy. Wiemy, że powinniśmy mówić spokojnie, na ich poziomie i wyjaśniać, dlaczego jesteśmy zdenerwowani, przypisywać sprawiedliwe konsekwencje i rozmawiać o rzeczach w inny sposób.

WIEMY.

I wielu z nas próbowało tego wszystkiego. Wielu z nas czytało książki i wpisy na blogach, uczestniczyło w warsztatach dla rodziców i rozmawiało z ekspertami. Próbowaliśmy znaleźć inny sposób. Wypróbowaliśmy wszystkie sposoby. Stworzyliśmy wykresy obowiązków i wymieniliśmy różne wykroczenia i środki dyscyplinarne, które zostałyby podjęte, aby nasze dzieci wiedziały, czego się spodziewać. Więc zrobią to, o co prosimy. Więc nie będziemy musieli krzyczeć. Karciliśmy się miłością, pozytywnością i przebaczeniem, tak jak kazały nam to robić książki.

essential oils for snoring

A jednak jesteśmy tutaj. Tutaj, kurwa, jesteśmy w cholerny poniedziałek rano o 8:09, a autobus przyjeżdża o 8:12 i jeden dzieciak może znaleźć tylko jeden but (bo nie daj Boże, abyśmy kiedykolwiek kładli buty NA STOJAK), a inny walczy o 894. czas na noszenie płaszcza, gdy na zewnątrz jest 18 stopni. I znowu krzyczymy. Ponieważ oczywiście jesteśmy.

Oczywiście nie schylamy się spokojnie do wzrostu naszych słodkich cherubinów, które znają poranną rutynę i wiedzą, o której przyjeżdża autobus i które wiedzą, gdzie powinny być ich buty i które wiedzą, że zbliża się zima. Oczywiście nie mówimy do nich powoli, łagodnym tonem, nie wskazujemy na tabelę przedszkolną i nie mówimy rzeczy w stylu: „Jak smutne, że nie osiągnęliśmy naszych celów, aby wykonać wszystkie nasze zadania przed przybyciem autobusu, ale zamiast tego jesteś jak żartujesz sobie? DLACZEGO CO RANO MUSIMY BYĆ TAKĄ SAMĄ CHOLERNĄ WALKĄ? JESTEŚ TU NOWY?

little girl nursery themes

A potem nasze dzieci chowają się na przystanek autobusowy i czujemy się jak kupa zgniłego gówna do wrzasków. Znowu przysięgamy, że zrobimy lepiej. Ślubujemy być milsi, kiedy jesteśmy sfrustrowani. Chociaż za każdym razem, gdy składaliśmy tę przysięgę, zawiedliśmy, tym razem naprawdę dokonamy zmiany. Bądź łagodniejszym rodzicem. Przestań krzyczeć. (Lub przynajmniej krzycząc tyle.)

Piana. Wypłukać. Powtarzać.

Artykuł na temat Rodzice.com rozwiązuje ten powszechny problem między rodzicami i dziećmi. Niewielu rodziców, jeśli w ogóle, zaczyna krzyczeć na swoje dzieci, czytamy w artykule. Zwykle rozwija się, gdy dzieci źle się zachowują, rodzice reagują surową dyscypliną werbalną, dzieci reagują pogorszeniem zachowania, a rodzice eskalują swoje krzyki i krytykę. Często cykl wymyka się spod kontroli.

Artykuł wyjaśnia dalej, że nadmierna surowa dyscyplina słowna, zwana również HVD, może prowadzić do długotrwałych szkód w relacji rodzic-dziecko.

UGHHHH.

Więc gubiąc moje gówno po tym, jak poprosiłem moje dzieci o zrobienie czegoś 982 razy, wyrządzam więcej szkody niż pożytku? Tak naprawdę psuję więź między nimi a mną i potencjalnie powodować dalsze problemy dyscyplinarne? Niesamowite.

Ale szczerze mówiąc, dla mnie jest to również sprawa osobista. Wiem, że mam problemy z kontrolą. I wiem, że czuję się lekceważony, kiedy go nie mam. I wiem, że uczucie braku szacunku prowadzi do gniewu, który wychodzi z krzyków.

Po 10 latach wciąż dążę do porządku, perfekcjonizmu, przewidywalności i posłuszeństwa w moim gospodarstwie domowym. W niektóre dni to rozumiem. Czasami moje dzieci współpracują, sprzątają, jedzą obiad, dogadują się, myją zęby i kładą się spać bez większych problemów. Ale w inne dni zamieniają się w małpy cyrkowe na Red Bullu huśtającym się na trapezach. W inne dni wygodnie zapominają, że mają pracę domową do 3 minut przed snem. W inne dni narzekają, że nie mają czystej bielizny i nie widzą żadnego związku z wysokim na 3 stopy stosem brudnych ubrań w swojej szafie.

A całe czytanie blogów, porad i ślubów rodzicielskich, które złożyłam sobie i moim dzieciom, rozpływa się w powietrzu. I zamiast spokojnie mówić: Jak myślisz, dlaczego nie masz czystej bielizny? lub Jak możemy wspólnie rozwiązać ten problem? to jakoś wychodzi, OH NAPRAWDĘ? DOBRZE, JEŚLI KTOŚ INNY NIŻ MNIE MYŚLAŁ KIEDYKOLWIEK WRZUCAĆ W KURWA BRUDNEGO PRANIA… i znowu zniknął z klifu rodzicielskiego.

oil for congestion

Więc tak, jestem wrzeszczem. Próbuję się zatrzymać (lub przynajmniej ograniczyć). Próbuję jednak od około 10 lat. Ale kto wie?! Kiedy moja najstarsza zostaje nastolatką, a moja córka kontynuuje trend zmiany stroju 16 razy dziennie, a mój syn utrzymuje, że nie przestrzegam zasad dotyczących życia – nigdy nie wiadomo! TO może być mój rok! To może być rok, w którym wszystko klika, a ja staję się spokojnym, rozsądnym rodzicem, który przypisuje skuteczne konsekwencje zamiast wyrzucać w powietrze bezsensowne puste groźby! I których dzieci cudownie współpracują na co dzień i robią to, o co proszę, a ja czuję się całkowicie wspierana, spełniona i doceniona. Mam na myśli, że wszystko jest możliwe, prawda?

DOBRZE?!?!

Westchnienie. Idę na kolejne warsztaty dla rodziców.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: