Powiedziałem „żadnych gości” po urodzeniu dziecka i miałem to na myśli
LWA / Dann Tardif / Getty
Kiedy byłam w ciąży z moimi dziećmi, dałam jasno do zrozumienia, że nie chcę żadnych gości po porodzie przez co najmniej dwa tygodnie. Ani jednego. Nie w szpitalu i nie w domu.
Skrajny? Może. Ale dla mnie to było niezbędny .
Jako introwertykowi trudno jest mi przyjmować gości, nawet jeśli nie tylko wypchnąłem żywego, oddychającego człowieka z mojego ciała. Potrzebuję własnej przestrzeni. Przestrzeń do ucieczki. Przestrzeń do oddychania. Dodaj do tego zmieniające życie doświadczenie przywożenia do domu nowego dziecka, a to po prostu sprawia, że wszystko staje się jeszcze większym wyzwaniem.
Przyjmowanie gości w szpitalu było absolutnym nie. Nie było mowy, żebym siedziała i uśmiechała się, kurczowo i krwawiąc w moje siateczkowe majtki, podczas gdy wszyscy krążą wokół dziecka, które desperacko pragnę mieć z powrotem we własnych ramionach. Chciałem prywatności i chciałem czasu na związanie się tylko z moją nową małą rodziną.
Wiem, że z pewnością nie jestem osamotniona w moim pragnieniu tych pierwszych dni więzi bez strumienia odwiedzających. Często widzę wpisy w grupach i na forach dyskusyjnych od przyszłych matek, które martwią się, że cała rodzina i przyjaciele planują przyjechać do szpitala, gdy tylko rozpocznie się poród. Członek rodziny, który nalega, aby był obecny podczas porodu. Goście, którzy pojawiają się zaraz po powrocie ze szpitala do domu. Widzę wszystkie te posty z prośbą o radę, jak radzić sobie w takich sytuacjach, ponieważ czują, że nie mogą odmówić. To kobiety, które czują, że nie mają nic do powiedzenia. Kobiety, które błędnie wierzą, że narodziny to sport widowiskowy i wszystkie muszą być mile widziane.
oils for burns
Potem, kiedy przyprowadzasz noworodka do domu, pojawia się zupełnie nowa normalność, do której musisz się przyzwyczaić. Potrzeba trochę czasu, aby wejść w ten rytm i uformować rutynę. Po porodzie mój mąż i ja opracowaliśmy harmonogram snu, naprzemiennie dyżurując na zmiany, tak abyśmy mogli nadrobić jak najwięcej snu. Choć widok nowego dziecka jest ekscytujący, odwiedzający muszą pamiętać, że nowi rodzice są zmęczeni. Miażdżący duszę zmęczony. Potrzebowaliśmy ciszy. Potrzebowaliśmy zero przerw. Pierwsze kilka tygodni zajęło nam nabranie orientacji i przystosowanie się do ról świeżo upieczonych rodziców. Chciałam dowiedzieć się, jak być mamą bez zewnętrznych porad i opinii.
Depresja poporodowa jest również bardzo realna. Walczyłem prawie natychmiast po urodzeniu mojego pierwszego i nie ustępowało, dopóki nie przestałem karmić. Pamiętam, jak te pierwsze tygodnie po porodzie czasami odczuwałem przytłaczający przypływ smutku i po prostu wybuchałem płaczem bez powodu. Pewnego razu nie udało mi się wyjść z pokoju na czas i skończyło się niekontrolowanym płaczem na oczach niektórych członków naszej rodziny. Jako ktoś, kto woli zajmować się moimi emocjami prywatnie lub tylko z tymi, z którymi jestem bardzo blisko, było to dla mnie upokarzające i poniżające.

YDL/Getty
Miałem też bardzo trudne chwile z innymi trzymając moje płacz noworodka. Ilekroć moje dziecko płakało, chciałem być jedynym, który ją trzyma. Za każdym razem, gdy płakała i ktoś mi ją zabierał, czułam, jak wzbiera we mnie przytłaczająca panika i jedyne, co mogłam zrobić, to nie chwycić jej za plecy i wybiegać z płaczem z pokoju.
female greek mythology names
Szczerze mówiąc, istnieje wiele powodów, dla których odwiedziny po porodzie mogą być niezwykle stresujące dla matek. Jednym z nich jest nauka karmienia piersią. Pielęgnowanie jest trudne, stresujące i często może być bolesne. Moja pierworodna miała silne zawiązanie warg i języka, które nie zostały zdiagnozowane do prawie dwóch miesięcy, więc karmienie było dla nas wyjątkowo frustrujące na początku. Ubezpieczenie nie wchodziło w grę, ponieważ musiałem wielokrotnie pomagać jej w ponownym zapinaniu piersi. Najwygodniejszą pozycją dla nas obojga była sofa z poduszką dociśniętą do podłokietnika. Ale za każdym razem, gdy mieliśmy gościa, rezygnowaliśmy z ukrywania się w sypialni, moje wyczerpane ramiona zasypiały, gdy próbowałem trzymać ją przy piersi, z poduszką do karmienia, której nigdy nie mogłam nabrać.

Tuan Tran / Getty
Przeczytałam wiele artykułów na temat zasad odwiedzania młodej mamy i zawsze wydają się zawierać rekomendację oferować pomoc. Opróżnij zmywarkę. Uruchom ładunek prania. Złóż ręczniki. Ugotować kolację. Szczerze myśl jest zawsze doceniane, ale sugerowanie tego jest mylące wszystko mamy pragną tej pomocy. Osobiście mam bardzo specyficzne sposoby robienia rzeczy i kiedy inni próbują robić to za mnie, to jeszcze bardziej mnie stresuje. Ale jak możesz powiedzieć „nie” przyjaciołom i rodzinie, którzy mają dobre intencje, którzy po prostu starają się ułatwić ci życie?
Wyrażałem już swoje poglądy na temat gości po urodzeniu i oczywiście spotkałem się z komentarzami mówiącymi mi, że jestem samolubny. Że to zajmuje wioskę i że nie powinienem był zatrzymywać najbliższych nam osób przed odwiedzeniem w tych wczesnych dniach. Ale te komentarze są w mniejszości. Zdecydowana większość to kobiety, które twierdzą, że chciałyby zrobić to, co ja. Zostałem nazwany odważnym za to, że nie wpuszczałem gości przez pierwsze dwa tygodnie. Jedna kobieta powiedziała mi, że chciałaby mieć moją odwagę. Coś jest nie tak z tym sposobem myślenia. Nie powinno to trwać odwaga i odwaga dla nowych matek do wyznaczania granic. Nie jest egoizmem wiedzieć, czego rozpaczliwie potrzebujemy, i prosić o to.
Poświęć tyle czasu, ile potrzebujesz, mamo. Zwiedzający mogą poczekać.
Podziel Się Z Przyjaciółmi: