Potrzebuję trochę czasu z dala od WSZYSTKICH (w tym mojej rodziny)
Merlas / Getty
Kiedy siedzę w moim domowym biurze w piwnicy, trudno zignorować krzyki. Pomimo tego, jak to brzmi, nie, nie prowadzimy fabryki mielenia kości i nikt nie spotyka się z ich śmiercią. To tylko krzyk mojego dwulatka, bo mamy nie widać. Dni takie jak te boleśnie wyjaśniają, dlaczego potrzebuję czasu z dala od wszystkich — w tym mojej rodziny. A może szczególnie moja rodzina.
Nie zrozum mnie źle, żyję całkiem nieźle. Mój związek jest stabilny, mam karierę, którą kocham, a mój syn jest szczęśliwy i zdrowy. Ale w oczekiwaniu na przybycie? dziecko numer dwa przeraża mnie to, co ma nadejść, i potrzebuję trochę czasu z dala od tego wszystkiego. A oto dlaczego:
1. Bycie rodzicem miesiąca jest trudne.
Mogłabym wczuć się w ścieżkę dźwiękową horroru rozbrzmiewającą w korytarzach, gdyby mój syn był tam sam. Ale nie jest. W najgorszym przypadku jego tata jest dziesięć stóp dalej; w najlepszym razie siedzi z nim w tym samym pokoju i ogląda telewizję. Dawno temu dowiedziałem się, że oczekiwania mojego syna wobec mnie są cztery razy wyższe niż jakiegokolwiek innego człowieka. A w niektóre dni to wystarczy, żebym chciał schować się w samotnym bunkrze.
Kiedy mój syn budzi się każdego ranka, mój mąż już wyszedł do pracy. Jedną z pierwszych rzeczy, które mój syn robi każdego dnia, jest bieganie po korytarzach i mówienie: tato?! Gdzie jest tata? Uważam, że ta część naszej porannej rutyny jest szczególnie zabawna, ponieważ oboje wiemy, że mój syn nie pobiegnie do swojego taty poza okazjonalną wycieczką na nocnik. W rzeczywistości, jestem ten na wezwanie od rana do wieczora. I to jest wyczerpujące.
2. Nic nie da się zrobić.
Myślę, że mój syn zdaje sobie sprawę, że mam dyżur zaraz po zapytaniu, gdzie jest tata? bo wtedy zaczyna swoje poranne prośby. (Pewnego dnia będzie świetnym szefem.) Zwykle mniej więcej w tym czasie (próbuję) zaczynać pracę w swoim legowisku (czyli w domowym biurze). Mój syn zbiega po schodach co pięć do dziesięciu minut, a ja za każdym razem odpowiadam w ten sam sposób: Mamusia pracuje.
Pracując, zawsze odpowiada.
nutramigen formula recall 2022
Tak Kochanie. Mama pracuje. Dobrze, mamo, mleko? Szacunek dla mojego rzemiosła znika niemal natychmiast. Ta rozmowa jest pierwszą z wielu w naszej codziennej rutynie powtarzanych instrukcji.
3. Inny pracownik tutaj jest do bani.
Nawet gdy mój współpracownik (aka mąż) jest tutaj, aby podzielić ciężar, nadal dźwigam większość ciężaru. Chwile takie jak teraz, kiedy oboje z mężem jesteśmy w domu, a mimo to nadal pełnię obowiązki rodzicielskie, trudno nie posłać śmiercionośnego spojrzenia przez ściany — zwłaszcza, gdy mówi coś w stylu: wchodzę do środka pod prysznicem, posłuchaj Chuba.
Po pierwsze, zawsze słucham Klenia. A Chub zawsze mnie słyszy (nie mylić oczywiście ze słuchaniem), ponieważ ZAWSZE jest. DOBRZE. TUTAJ.
Po drugie, jestem zazdrosny. Prawie nie wiem, jak to jest brać prysznic bez otwierania drzwi i wpuszczać arktyczny podmuch – nie mówiąc już o tym, jak to jest istnieć bez towarzyszącej szalonej mamy? powtarzać. Moje prysznice, kąpiele i wypróżnienia stały się wydarzeniami społecznymi. Dlaczego nasz syn nigdy niczego nie potrzebuje, kiedy mój mąż jest w toalecie?
Mówiąc słowami Calgona, zabierz mnie stąd…
Moje marzenia wypełniają nieprzerwane prysznice i południowe drzemki. Czasami marzę o świecie, w którym nie muszę w tajemnicy jeść moich frytek czy Sonic Blast. Podczas tych marzeń jedzenie ma taką temperaturę, jak powinna, a ja mam czas na spłukanie odżywki z włosów. Jak na ironię, te marzenia są często przerywane przez piskliwe Hey Mamas lub barytonowe Hey babes.
Posiadanie łóżka tylko dla siebie to świat, w którym nie żyłam od bardzo dawna.
Chcę leżeć w łóżku z poduszką ciążową i ciepłym kocem, którego nie dzielę z kolegą. Wstyd się przyznać, jak bardzo lubię spać samotnie podczas wyjazdów służbowych.
Chcę uciec od psów szczekających każdego ranka, domagających się wypuszczenia na zewnątrz bladym świtem. Nie mogą zdawać sobie sprawy, że niektórzy z nas czasami lubią spać po 6:30.
Miło byłoby uciec od sąsiadów i ich niezliczonych opinii na temat właściwej pielęgnacji trawnika.
I szczerze mówiąc, są dni, kiedy też chcę uciec od siebie. Spędzenie nocy z dala od osobistych niepokojów, stresorów życiowych i obsesji na punkcie tych ciążowych kilogramów byłoby powiewem świeżego powietrza.
Tylko jedna noc, kiedy nie muszę się tym zajmować ani myśleć o tych rzeczach, brzmi fantastycznie. Ale są dwie rzeczy, które wiem na pewno:
Po pierwsze, byłem z dala od rodziny (i wszystkich innych bzdur) wcześniej. Większość czasu spędzam tęskniąc za nimi, myśląc o tym, ile dla mnie znaczą i jak czynią moje życie pięknym. Ich chaos wrył się w mój dzień.
Po drugie, wszystko zacznie się od początku, gdy wrócę przez frontowe drzwi.
Z drugiej strony jestem również rodzicem wystarczająco długo, aby wiedzieć, że tęsknota za nimi jest ryzykiem, które jestem gotowa podjąć. Nieobecność sprawia, że serce staje się w końcu czułe, więc jeśli mam szansę, wylatuję stąd!
W każdym razie na kilka dni.
Podziel Się Z Przyjaciółmi: