3 etapy posiadania noworodka w domu
Arkansas mama
Jeśli nie powiedziałem tego wcześniej, powiem to teraz: mieć noworodka do bani . Nienawidzę etapu noworodka. Nie sądzę, że pojąłem głębię jego ssania, dopóki nie miałem malucha, który spał, angażował się w zabawę z wyobraźnią i werbalnie wyrażał uczucia.
Nie zrozum mnie źle: są części, które uwielbiam. Jak pierwsze spotkanie z twoim nowiutkim maleńkim dzieckiem. Albo absolutnie piękny i ulotny czas, kiedy Twoje dziecko położy swoją cudowną, miękką czaszkę na Twoim ramieniu i przytuli Cię. Naprawdę przytul się do Ciebie, całkowicie swobodnie i spokojnie w jedynym miejscu na ziemi, w jakim chcą i muszą być: w Twoich ramionach. I wdychasz ich słodki zapach i uświadamiasz sobie, że życie jest piękne, Bóg musi być prawdziwy, a czas to okrutny drań, który wyrwie każdą chwilę i odejdzie tak szybko, jak to możliwe.
Więc tak, z tych wszystkich powodów noworodki mogą być w porządku. Ale to jest o tym. W przeciwnym razie uważam, że dzieci w wieku 0-12 tygodni są nudnymi workami ziemniaków, które tylko wymagają i rzadko dają (z wyjątkiem momentów potwierdzających istnienie wymienionych powyżej). Ale wraz z narodzinami dziecka nr 2 zauważyłem wzór w jak radzę sobie z tą trudną fazą pierwszego roku dziecka. Nazywam to Moją Trójką Noworodków i wygląda to tak: Absolutna Mania (tygodnie 0–2), Głębie Rozpaczy (tygodnie 3–7) i Zmaltretowana Nadzieja (tygodnie 8–12).
Etap 1: Absolutna Mania (tygodnie 0–2)
Po porodzie udaję się na rekonwalescencję. Witamy w Etapie 1: Absolutna Mania.
Zamiast być przytłoczonym w tych wczesnych dniach, przemieniam się w wściekłego wielozadaniowca, który ma wszystko pod kontrolą. Policz to na szalejące hormony lub ciało ponownie zamieszkane przez tylko jedną duszę. Ale cokolwiek to jest, jestem na . Po porodzie moje włosy są dość czyste, mam makijaż i wyglądam na to, że jestem w szóstym miesiącu ciąży. Pławię się w blasku, że nie jestem już kobietą w ciąży. Sala pooperacyjna to impreza; ktoś poda mi drinka.
Arkansas mama
Po wypisie zastanawiam się, dlaczego ktoś myślał, że posiadanie nowego dziecka jest trudne. Moje dziecko? Cały czas śpi i cicho płacze. Nazywam to szeptaniem. Pielęgniarstwo? Tak ogólnie to nieźle. Skradam się nawet dwiema pompkami dziennie (mleko jeszcze nawet nie przyszło), co robię tylko dla zabawy.
Gotowanie, sprzątanie, zabawy z maluchem i lekkie ćwiczenia? Tak. Po prostu wybrałem się na spacer (lekko kulejąc) wsparty na siateczkowej bieliźnie i szpitalnej podkładce wielkości księżyca. Dziecko nr 1 ma otwarty dom w szkole cztery dni po porodzie (dwa dni po wypisie)? Będę tam z małym dzieckiem w ramionach. Heights Taco & Tamale z przyjaciółmi następnego wieczoru? O tak.
Arkansas mama
Piana mi na ustach. Lubię myśleć, że mam to wszystko razem, ale właściwie nie mam kontroli. Jestem w stanie kompletnej manii.
Arkansas mama
Jeśli zdarzy nam się skrzyżować ścieżki podczas Etapu 1, proszę nie bierz poważnie niczego, co powiem. Niewątpliwie powiem ci, jak dobrze idzie ta nowa mama. Ale mam przerwę psychiczną. Po prostu jeszcze tego nie wiem.
Arkansas mama
Mniej więcej w czasie robienia zdjęć noworodków (około 10 dnia), sprawy zaczynają się szybko rozwijać. Mój starannie zaplanowany sesh noworodka przysparza mi ogromnego cierpienia. Mój mąż nie traktuje tego wystarczająco poważnie, jak na mój gust (30 minut do momentu, gdy koszula jest pognieciona, a włosy wciąż mokre – czy on nie ma szacunku?!) i chcę podpalić wszystko w moim marnym domu. Dziecko nie współpracuje podczas tej drogiej i w większości bezużytecznej sesji zdjęciowej, przez co czuję się agresywny. Czuję, że fotograf osądza mnie za to, że jestem okropną matką, której dziecko płacze, a ja bardzo się pocę.
Arkansas mama
Dziecko mniej śpi i więcej szaleje. Zdaję sobie sprawę, że tak naprawdę nie spałem od tygodni. Boli mnie ciało. Mania szaleje w przeciwnym kierunku. Witamy w Etapie 2.
Etap 2: Głębiny rozpaczy (tygodnie 3–7)
Etap 2 to miejsce, w którym jestem bardzo ukarany za wszystkie gratulacje, które zrobiłem na etapie 1. Jestem w specjalnym rodzaju kosmicznej chłosty, która jest zarezerwowana tylko dla tych, którzy wierzyli, że są lepiej przygotowani do radzenia sobie z czymś niż dosłownie wszyscy inni na całym świecie.
Arkansas mama
Dziecko karmi piersią/żyje przez cały dzień i nie śpi całą noc. Przez cały tydzień Mogę spać od 30 minut do 1 godziny . płaczę. Czy kiedykolwiek płakałeś? Mówię położyłem się na podłodze z głową w dłoniach i bezradnie płakałem? Na Boga, mam. To upokarzające doświadczenie.
Arkansas mama
Karmienie piersią nie działa, a dziecko nie przybiera na wadze. Dręczy mnie terror. Coś z nią nie tak?! Czy coś jest ze mną nie tak?!
Karmię przez całą dobę, na przemian każdą piersią, a kończąc na butelce. Nienawidzę każdej minuty tego. Piszę do każdej mamy, którą znam i publikuję w każdej grupie mam, którą mogę znaleźć: KIEDY TO JEST LEPSZE?! Powszechnie mówią o 8 tygodniach. Jestem przekonany, że nie dam rady.
Arkansas mama
Gdy słońce co noc zaczyna zachodzić, przepełnia mnie lęk. Czeka mnie długa i samotna noc. Zaczynam myśleć, że schrzaniłam swoje życie na dobre. Jestem teraz dużą i nieruchomą krową mleczną. Dokąd może się udać duża i nieruchoma krowa mleczna? Na pewno nie w dół, ale prawdopodobnie też nie w górę. To dla mnie to.
A z innym dzieckiem w domu jestem przekonany, że zrujnowałem też jej życie. Kto by pomyślał, że dziecko może oglądać telewizję tak długo? Ciągle krytykuję się faktoidami z artykułów, które mówią, że czas spędzony przed ekranem uruchamia ten sam obszar mózgu dziecka, co kokaina. Zobacz ten skromny artykuł zatytułowany Jego „cyfrowa bohaterka”: jak ekrany zmieniają dzieci w psychotycznych ćpunów.
Kokaina. Zasadniczo sprzedaję mojemu maluchowi narkotyki. Jestem uosobieniem rodzicielskiej porażki.
Arkansas mama
Potem, jak manna z nieba, dzieje się coś cudownego, co zmienia całe moje życie: dziecko przesypia całą noc. Witamy w Etapie 3.
essential oils menopause
Etap 3: Zmaltretowana nadzieja (tygodnie 8–12)
Nigdy nie zapomnę pierwszego razu, kiedy dziecko nr 1 przespało całą noc. Miała 8 tygodni. Obudziłem się i świeciło słońce. Byłam przerażona. Wyskoczyłem z łóżka i wsunąłem twarz w jej Pack 'n Play, sprawdzając jej funkcje życiowe.
Żywy.
Mój Boże, pomyślałem, przespała całą noc. jestem zbawiony .
Wskazówka dla profesjonalistów: dzieci są oszustami. Nie zawsze będą spać w nocy, więc nie bądź zarozumiały. Pierwszy rok to w zasadzie niekończąca się gra umysłowa w dobry sen/ukołysanie cię, by uwierzyć, że zawsze będzie tak, a potem dorastam i jestem wściekły, a ty już nigdy nie będziesz spać, a potem wracam do normy. I powtórz.
Ale nawet sporadyczna noc może zdziałać cuda dla twojego życia, twojej wiary, twojego człowieczeństwa. Masz nadzieję. Zmaltretowana, kulejąca nadzieja, że sprawy idą w górę.
Potem dzieje się coś innego: Twoje dziecko je przez normalną ilość czasu. I przerwy na normalne okresy między karmieniami. Jesteś zdezorientowany i oferujesz im więcej. Nie musisz tu siedzieć i żyć przez następne cztery godziny w butelce i/lub sutku? Ale nie. Nie. Anioły śpiewają.
Arkansas mama
I wtedy dzieje się najlepsza rzecz ze wszystkich: ten mały worek nudnych uśmiechów się do ciebie. Celowo. Mogą się nawet śmiać. I jest piękny. Nie możesz w to uwierzyć. Próbujesz powiedzieć swojemu partnerowi, ale możesz powiedzieć, że tak naprawdę ci nie wierzą (nigdy by tego nie powiedział, ponieważ teraz boją się ciebie po zobaczeniu twojej emotki przerażenia przez ostatnie dwa miesiące). Ale widziałeś to. Uśmiechnęli się do ciebie . Śmiali się z ciebie. Robisz coś dobrze.
Arkansas mama
Skały etapu 3. Dziecko zaczyna patrzeć na rzeczy takie jak zabawki lub ręce (nie róbmy tego bardziej niż to, czym jest – dziecko nadal jest w zasadzie workiem z oczami) i zaczyna wysyłać podstawowe, ale zdecydowanie pozytywne komunikaty. Otrzymujesz je z radością.
Niestety, gdy Etap 3 staje się coraz lepszy, ten okrutny drań Czas pokazuje swoją brzydką twarz. Mówi ci, że teraz, gdy dziecko jest znośne i warto znów żyć, czas wrócić do pracy. W końcu to było takie relaksujące 12 tygodni. Prawdziwy urlop! Nadszedł czas na rozpoczęcie kolejnego gównianego show: zastanawianie się, jak zostać pracującą mamą.
Ale o tym później (a obecnie jestem w domu, więc najwyraźniej nie jestem ekspertem). Kiedy dotarłem do końca Etapu 3, przeżyłem. Ja to zrobiłem. Faza buh-bye noworodka. Do następnego razu… (jkschedulevasectomyasap)
Podziel Się Z Przyjaciółmi: