20 znaków, że jestem zbyt zmęczona dla mamy
lolostock / iStock
baby snuggle reviews
Przez większość czasu jestem taką mamą.
Jako mamaMam dbać o wszystko: wykresy wzrostu i oceny, bajki na dobranoc, umyte zęby i wypróżnienia. I tak robię. Zależy mi na sprawdzaniu folderów z zadaniami domowymi i postawach, tworzeniu zespołu, wizytach u dentysty, pożywnych przekąskach i wspomnieniach. Jestem multitaskingiem. Planuję. Karzę. Przypinam gówno na Pintereście, a potem czasami Właściwie to robię to gówno, na litość boską! Przez większość czasu mam tak ciężko, wszyscy.Jestem na piłce.Przeczytałem wszystkie 36 e-maili z PTA na koniec roku. Przychodzę na wszystkie 36 specjalnych zgromadzeń, na czas, w cholernym staniku iw ogóle. Ja robię. Jestem mamą.
Większość czasu.
Ale czasami? Czasami jestem po prostu bardzo zmęczoną osobą – zbyt zmęczoną, by żonglować tym wszystkim. Chcę powiedzieć wszystkim, łącznie z moimi dziećmi i PTA, żeby żonglowali moimi piłkami, OK? Jestem zmęczony . Mam wszystko w dupie. Kiedy macierzyństwo przestało mi funkcjonować, zaczynam do niego dzwonić. To nie są moje najwspanialsze chwile, ale przez lata zauważyłem kilka oznak, że oficjalnie jestem zbyt zmęczona dla mamy:
1. Rzucam ręcznik.
Dosłownie. Bo niezmiennie jakaś mała dziurka sika do mojego łóżka w środku nocy. Podczas pierwszych kilku incydentów obudziłem się i pomyślałem: O nie! O Boże, muszę natychmiast zmienić te prześcieradła! UH Huh. Za piątym razem narzuciłem ręcznik na to gówno i zasnąłem. Wymioty kota na korytarzu? Zarzuć na niego ręcznik. Ktoś rozlał cały Icee do samochodu? Ręcznik. Moje wnętrzności wylewają się na dół od bikini na basenie? Gigantyczny ręcznik.
2. Imprezy: Zabij mnie
Tak fajnie w teorii, prawda? Nie. Na przyjęciach szkolnych czasami pieczę domowe smakołyki i spędzam całe popołudnie pomagając w wykonywaniu rękodzieła w klasie. A potem są chwile, w których ledwo mogę zebrać się na przejażdżkę, aby rzucić pudełko pączków w recepcji. Na urodziny jestem tą mamą, spoconą i biegnącą przez Target, pakującą prezent na parkingu 10 minut po rozpoczęciu imprezy. Moje własne imprezy dla dzieci na przestrzeni lat były w większości torturami, które urządzamy w miejscach o nazwach takich jak Trampoline ‘n’ Pizza Petri Dish i Build-a-Bankruptcy.
3. Moje FOMO zniknęło.
FOMO (lub strach przed pominięciem) polega na tym, że czujesz, że nie jesteś na bieżąco z najnowszymi rzeczami, o których publikują znajomi lub specjalnymi zajęciami, które robią inne mamy, aby uczynić życie swoich dzieci tak magicznym, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Na to mówię eff ty, FOMO. Już mnie to gówno obchodzi.
4. Empatia… tak… nie, to też minęło.
Któregoś dnia zobaczyłem dużą stertę wymiocin jakiegoś dziecka, kiedy wchodziłem do centrum handlowego. Skąd mam wiedzieć, że to było dziecko? Było to 90% krakersów ze złotej rybki. Moją pierwszą myślą nie było, Och, biedne małe jagnię. To było bardziej jak TAK, NIE MOJE!
5. Zasady? Co to są?!
Jestem twardzielem na temat zasad. Żadnych dzieci w łóżku, jedzenia na górze, telefonów przy stole. Mam to na myśli, do cholery. Dopóki jakieś dziecko, zwierzę lub ich kombinacja nie znajdzie się w moim łóżku i je nachos, ponieważ jestem zbyt załamana, by z tym walczyć. W sobotę rano weszłam do kuchni i zobaczyłam, że moje dziecko spokojnie siedzi przy stole i je śniadanie, które sama zrobiła. Tak, to były lody i była 9 rano, ale czy słyszałeś fragment o zrobieniu tego samemu? Cicho? Lody robione są na mleku. Nalałem sobie kawy i bez przekonania uniosłem jej kciuki do góry, bo tak, mleko! Wapń! Śniadanie Mistrzów. Cokolwiek.
6. Wspinaczka na górę prania laundry
Właśnie wyjmijcie ubrania z suszarki, dzieciaki, i bądźcie wdzięczni, że w końcu zrobiłem to do rzeczywistej suszarki.
7. Brak tryterów
Kiedy Lunchables i Hot Pockets pojawiają się w lodówce, wiesz, że mama wystukała od tygodnia. (Patrz też: nr 5, Lody o 9 rano) Dotyczy to również obiadu. W niedzielę zrobiłem pieczeń; powiedzieli, że to obrzydliwe. Makaron primavera zrobiłam w poniedziałek; wybrali makaron. We wtorek zrobiłam taco z indyka; narzekali na guacamole.
Kto do diabła narzeka na guacamole?!
Do środy nie mam już jarmużu i pieprzy się. Z wyjątkiem tego, że po prostu nie mam pieprzy, bo nigdy bym tego nie zrobił próba żeby moje dzieci jadły sałatkę z brudu, jeśli nie będą jeść guacamole. W środę jedziemy prosto przez złote łuki, a jeśli mają szczęście, mogę sięgnąć do głębokich zakamarków zamrażarki i wyciągnąć zestaw najlepiej przetworzonych białek, jakie mogę znaleźć, i wrzucić je na papierowy talerz. Bum! Może dam im kurtuazję keczup, wiesz, jako warzywo. Crap: To co jest na obiad!
is gerber formula good
8. Jestem do bani w przestrzeganiu kar.
Zobacz też: Nie. 5. To zaboli mnie o wiele bardziej niż ciebie, dzieciaku, bo ten iPad, którego zabrałem, jest moim jedynym łącznikiem ze spokojnym spokojem przez pięć pieprzonych minut.
9. Skróty stają się moim życiem.
Po co męczyć się wymyślaniem oryginalnych bajek na dobranoc, skoro możesz po prostu przekazać fabułę filmową klasyka z lat 80., Nie mogę kupić mi miłości ? Po co wyciągać próżnię, skoro możesz po prostu przywołać psa? Liże wszystkie zabłąkane okruchy, dostaje posiłek i podłoga staje się czysta. Wielozadaniowość! Zobacz też: nr 1, ręcznik. Zobacz też: Jestem obrzydliwa.
10. Łapówki
Łapówki, groźby i narzekania są moje główne narzędzia rodzicielskie kiedy jestem zmęczony. Znam walutę mojego dziecka i to jest… no cóż, waluta.
oils for sinus pressure
11. Moja córka śpi w swoim ubraniu. Jeszcze raz.
Moja zdziczała córka w końcu jest Wreszcie we śnie. są ty obudzić ją, żeby założyła na nią odpowiednią piżamę? Tak. Tak myślałem. Zamknij się.
12. Czasami zrzucam bombę F.
Czasami jestem zbyt zmęczona, żeby się cenzurować.
13. Nie zawracam sobie głowy przerywaniem bójek.
Jeśli usłyszę pisk na górze, prawie go zignoruję. Poza tym na malucha mam 10 dolców. Ma wredny prawy hak.
14. Minecraft jest moją opiekunką.
Jestem pewien, że moje dzieci grały w Minecrafta przez sześć godzin z rzędu, kiedy pisałem ten artykuł. Nie słyszałeś? Minecraft jest bardzo edukacyjny, zgodnie z fascynującym artykułem, który próbowałem przeczytać przed zapadnięciem w głęboki sen.
15. Mówię moim dzieciom, żeby odeszły. Często.
Moje kochane dzieci, jesteście światłem mojego życia, powodem, dla którego oddycham. A teraz wynoś się z mojej twarzy. Wolałbym mieć biegunkę na statku wycieczkowym niż grać jeszcze raz w Chutes and Ladders. W tej chwili chowam się w łazience, aby uniknąć szczegółowego opisu 400 postaci w Pokémonach, o których i tak powiesz mi przez drzwi.
16. Pogodziłem się z rezygnacją.
Moja córka jest bardzo pasjonatem wszystkich zajęć pozalekcyjnych, aż do momentu, gdy wpłacimy bezzwrotną kaucję i kupimy bzdury o wartości 300 USD musieć mieć. Potem jęczy o rezygnacji, dopóki nie złamie naszego ducha. Kiedy mój syn chciał rzucić piłkę nożną, daliśmy mu długą rozmowę o zaangażowaniu i kontynuacji, pracy zespołowej i bla bla bla. Potem mój małżonek i ja poszliśmy do drugiego pokoju i odtańczyliśmy szczęśliwy taniec o powrocie do weekendu.
17. Jestem kłamcą.
Leżę na dzienniku czytania. I dziennik saksofonu. Kupiłem 27 pudełek czekolady World’s Finest Chocolate dla mojego dziecka. Kiedyś pomijałam całe strony bajek na dobranoc, dopóki te małe gówniarze nie nauczyły się czytać. Oszukuję w Candy Land, żeby mieć to za sobą. Ojej, nie wiem gdzie Twój Despicable Me Fart Blaster jest… (w pierdolonym śmietniku). Może też kiedyś powiedziałem, że Chuck E. Cheese spłonął. Może.
clove oil for earache
18. Kupowanie mojej wolności
Tak, tak , w porządku, cokolwiek, chętnie kupię wam zarówno Mango Tango Twist i Waikiki Coconut Splash oraz świecę koordynującą, aby uniknąć wydatków jeszcze jedna sekunda mojego życia w śmierdzącym piekle, jakim jest Bath & Body Works. Tak, synu, śmiało i zdobądź dwa Naszyjniki z zębami rekina, zanim zgasną światło i zamkną nas w tym sklepie z pamiątkami, a my będziemy musieli żyć pod tym siedliskiem krabów pustelników. W porządku . Ja chcę po prostu pójść do domu. *płacze cicho*
19. Moje dziecko ma na sobie tę obrzydliwą koszulkę na Halloween. Jeszcze raz. I jest czerwiec.
Ta koszula jest o dwa rozmiary za mała i musi umrzeć ognistą śmiercią, ale nic nie mówię. Nie mam siły psychicznej na tę bitwę dzisiaj. Spójrzmy prawdzie w oczy: prawdopodobnie zasnie w tym później.
20. Um…
Czy powiedziałem 20 znaków? Jestem zbyt zmęczona, by myśleć o jeszcze jednym. Jutro zrobię lepiej. Będziemy wszystko mama lepiej jutro.
Podziel Się Z Przyjaciółmi: