Ponad 130 cytatów „Seinfelda”, które są czymś więcej niż tylko „Yada Yada Yada”
NBC
Seinfeld to jeden z najbardziej definitywnych seriali komediowych wszech czasów. Nie tylko zapoznał nas z czterema z najbardziej zwariowane postacie kiedykolwiek napisany (cześć Jerry, Elaine, George i Kramer!), ale jest również odpowiedzialny za niektóre z najbardziej godnych uwagi cytatów, których wciąż używamy do dziś, takich jak godne gąbki, bla bla bla lub bez zupy dla ciebie! Jak na program, który miał być o niczym, z pewnością był wypełniony wieloma cytatami, które miały znaczenie w popkulturowym krajobrazie — Cytaty George'a Costanzy tylko zasługują na specjalne skinienie.
Jest powód Seinfeld to klasyk. Jego dowcipne powroty, żarty i epickie jednolinijki warto wspomnieć po latach, bo to było coś więcej niż przedstawienie — to było it sztuka komediowa . Zebraliśmy więc kilka jego linii, aby rzucić okiem na to, jak epicki był ten sitcom.Poniżej znajdują się niektóre z Seinfelda najbardziej zapadające w pamięć i najzabawniejsze cytaty, które sprawią, że poczujesz się jak George.
Szukasz więcej cytatów ze swojego ulubionego programu telewizyjnego? Mamy linie z Przyjaciele , Jak poznałem twoją matkę , Nowa dziewczyna , i więcej!
- Co to jest ludzie mają obsesję na punkcie książek ? Umieszczają je w swoich domach – jakby były trofeami. Po co ci to po przeczytaniu? — Jerry
- Czy możesz umrzeć z powodu zapachu? To znaczy, jakbyś był zamknięty w vomitorium przez dwa tygodnie, czy mógłbyś umrzeć z powodu zapachu? — Elaine
- Wiesz, mam świetny pomysł na wodę kolońską. 'Plaża'. Spryskasz go i pachniesz, jakbyś właśnie wrócił do domu z plaży. — Kramer
- Nigdy nie zrozumiem łazienek w tym kraju. Dlaczego drzwi na straganach nie schodzą na sam dół? - Jerzy
- Hej, dlaczego ludzie nie mają dip na obiad? Dlaczego to tylko przekąska, dlaczego nie może to być posiłek, wiesz? Nie rozumiem takich rzeczy. — Puddy
- Dlaczego zawsze mam wrażenie, że każdy robi coś lepszego ode mnie w sobotnie popołudnia? — Jerry
- Słuchaj, zostało mi kilka dobrych lat. Jeśli chcę Chip Ahoy, mam go. — Morty Seinfeld
- Wtorek nie ma wyczucia. Poniedziałek ma charakter, piątek ma charakter, niedziela ma charakter. - Nowy człowiek
- Masz kurczaka, kurę i koguta. Kurczak idzie z kurą… Więc kto uprawia seks z kogutem? — Frank Costanza
- Czy kiedykolwiek padasz na kolana i dziękujesz Bogu, że mnie znasz i masz dostęp do mojej demencji? - Jerzy
ZWIĄZANE Z: Te bezczelne i niezapomniane cytaty z „Seksu w wielkim mieście” odciągną Cię od świata - Zaoszczędzę każdą rupię. Pewnego dnia wrócę do Ameryki, a kiedy to zrobię, zemszczę się na tym człowieku. Nie mogę o nim zapomnieć. Nawiedza mnie. To bardzo zły człowiek. To bardzo, bardzo zły człowiek. — Babu Bhatta
- Seks, to bez znaczenia, rozumiem to, ale kolacja; to jest ciężkie. To jak godzina. — Jerry
- Skończyłeś, Soup Nazi. Zapakuj to. Nigdy więcej zupy dla ciebie. Kolejny! — Elaine
- Zanurzyłeś chip. Ugryzłeś. I znowu się zanurzyłeś. To jak wkładanie całych ust w dip! Od teraz, gdy weźmiesz chip — po prostu weź jedną kąpiel i zakończ ją. — Timmy
- Ale z tego narodziło się nowe święto. FESTIVUS DLA POZOSTAŁYCH Z NAS. — Frank Costanza
- Jerry, pamiętaj tylko, że to nie jest kłamstwo, jeśli w to wierzysz. - Jerzy
- Hej! Więc o co chodzi z brunchem? Chodzi mi o to, że jeśli jest to połączenie śniadania i lunchu, to dlaczego nie ma „luppera” ani „linnera”? — Jeannie
- Patrzenie na dekolt jest jak patrzenie w słońce. Nie gapisz się na to. To zbyt ryzykowne. Rozumiesz to, a potem odwracasz wzrok. — Jerry
- To stanik, który jej dałem, nosi go jako top! Kobieta spaceruje w biały dzień, mając na sobie tylko stanik. Jest zagrożeniem dla społeczeństwa. — Elaine
- Uwielbiam dobrą drzemkę. Czasami to jedyna rzecz, która pozwala mi rano wstać z łóżka. - Jerzy
- Moles — brzydki kuzyn piegów. — Kramer
- Nie możesz uwierzyć tej kobiecie. Jest jedną z tych małomównych. Nie słyszysz ani słowa, które ona mówi! Zawsze pytasz „przepraszam?”, „co to było?” — Jerry
- Pamiętaj tylko, że kiedy kontrolujesz pocztę, kontrolujesz… informacje. - Nowy człowiek
- Imitacja! Imitacja! Imitacja! Imitacja! — Elaine
- Nie znoszę dzieci. Dorośli uważają, że to cudowne, jak uczciwe są dzieci. Nie potrzebuję takiej szczerości. Każdego dnia wezmę zwodniczego dorosłego zamiast uczciwego dzieciaka. - Jerzy

NBC
- Biustonosz jest dla pań. Mówię o bieliźnie podtrzymującej zaprojektowanej specjalnie dla mężczyzn. — Kramer
- Myślę, że jeśli ktoś ma się zabić, przynajmniej można zostawić notatkę — to zwykła uprzejmość. Nie wiem, po prostu tak zostałam wychowana. - Jerzy
- Hej George, co lubisz bardziej? „Brat” czy „mansiere”? — Frank Costanza
- Nie mogę sama iść do złego filmu. Co, mam zamiar wygłosić sarkastyczne uwagi do nieznajomych? — Jerry
- Wolałbym spotykać się z niewidomymi. Wiesz, że możesz wypuścić dom. Możesz sobie odpuścić. Przystojna niewidoma kobieta nawet nie wie, że nie jesteś dla niej wystarczająco dobry. - Jerzy
- Jakie są dowody na to, że koty są tak mądre? Co? Co oni robią? Bo są czyste? Przepraszam. Mój wujek Pete bierze prysznic cztery razy dziennie i nie umie liczyć do 10. Więc nie dawaj mi higieny. — Elaine
- Rzuciła mnie! Przetoczyła się nade mną! Powiedział, że jestem hipsterem. Czy jestem hipsterskim głupcem? — Kramer
- Hej, uwierz mi, łysienie się przyjmie. Kiedy przyjdą kosmici, jak myślisz, z kim będą się utożsamiać? Jak myślisz, kto jako pierwszy zwiedzi statek? - Jerzy
- Ludzie nie odrzucają pieniędzy! To właśnie oddziela nas od zwierząt. — Jerry
- Dlaczego miło jest źle? W jakim chorym społeczeństwie żyjemy, gdy miłe jest złe? - Jerzy
- Człowiek, to ludzkie być poruszanym zapachem. — Kramer
- Albo albo albo. — Elaine
- George, mieliśmy to z tobą. Rozumiesz? Kochamy Cię jak syna, ale nawet rodzice mają ograniczenia. — Frank Costanza
- Zerwanie jest jak przewracanie maszyny z colą. Nie możesz tego zrobić jednym naciśnięciem; trzeba go kilka razy kołysać w przód i w tył, a potem to się kończy. — Jerry
- Wiesz, zawsze chciałem udawać, że jestem architektem. - Jerzy
- Nie jestem lesbijką! Nienawidzę mężczyzn, ale nie jestem lesbijką. — Elaine
- Sałatka! Co ja sobie myślałem? Kobiety nie szanują jedzących sałatki. — Jerry
- Marzysz kiedyś w 3D? To tak, jakby straszak nadchodzi TUŻ PRZY CIEBIE. — Kramer
- Nigdy wcześniej nie asystowałem przy porodzie. To naprawdę obrzydliwe. - Jerzy
- Może dingo zjadł twoje dziecko! — Elaine
- Ludziom na randkach nie powinno się nawet wypuszczać publicznie. — Jerry
- Pożyczanie pieniędzy od przyjaciela jest jak uprawianie seksu. To po prostu całkowicie zmienia związek. - Jerzy
- Znasz wiadomość, którą wysyłasz do świata ze spodniami dresowymi? Mówisz światu: „Poddaję się. Nie mogę konkurować w normalnym społeczeństwie. Jestem nieszczęśliwy, więc równie dobrze mógłbym czuć się komfortowo”. — Jerry
- Trzy kwadraty? Nie możesz oszczędzić trzech kwadratów? — Elaine
- Spędzam tak dużo czasu, próbując zdjąć ich ubrania, że nigdy nie pomyślałem o zdjęciu mojego. - Jerzy
- Ile czasu zajmuje znalezienie biustonosza? Co się tam dzieje? Prosisz mnie o bieliznę, wracam za dwie sekundy… wiesz o rozmiarach miseczek i tak dalej? Mają różne kubki. — Frank Costanza
- Czy uważasz, że mężczyzna jest zniewieściały, aby wprowadzać ubrania w delikatny cykl? — Jerry
- Och, dublerzy są bardzo zmienni. Nauczyciele zastępcy świata teatru. — Kramer
- Nie sądzę, żeby George kiedykolwiek myślał, że jest lepszy niż ktokolwiek inny. — Elaine
- Myślę, że jeśli ktoś ma się zabić, przynajmniej można zostawić notatkę — to zwykła uprzejmość. Nie wiem, po prostu tak zostałam wychowana. - Jerzy
- To jest prawdziwy duch Bożego Narodzenia; ludzie, którym pomagają inne osoby niż ja. — Jerry
- Dlaczego wszystko musi być „nami”? Czy nie ma już „ja”? Dlaczego nie mogą być rzeczy tylko dla mnie? Czy to takie samolubne? - Jerzy
- Po prostu nie mogłam się zdecydować, czy naprawdę był godny gąbki. — Elaine
- Zatrzymał się krótko? To mój ruch. Zamierzam go zabić! — Frank Costanza
- Prewencyjne zerwanie . To niesamowity pomysł. Nie mam nic do stracenia. Albo zrywamy, co i tak by zrobiła, ale przynajmniej wychodzę z godnością. Całkowicie odwróćmy stoły. Jest absolutnie genialny. - Jerzy
- Jerry, moja twarz jest moim źródłem utrzymania, moim urokiem… moim błyskiem! Wszystko co mam zawdzięczam tej twarzy. — Kramer
- Nie obchodzą mnie nawet gliniarze. Chcę zobaczyć więcej śmieciarzy. To o wiele ważniejsze. Wszystko, co chcę zobaczyć, to śmieciarki, puszki na śmieci i śmieciarzy. Nigdy nie powstrzymasz przestępczości, powinniśmy przynajmniej być czyści. — Jerry
- Morze było tego dnia wściekłe, moi przyjaciele, jak starzec, który próbuje odesłać zupę w delikatesach… — George
- To najlepsza część. Jest chrupiąca, wybuchowa, w tym miejscu babeczka wyrywa się z patelni i robi swoje. Powiem ci. To jest pomysł za milion dolarów. Po prostu sprzedaj topy. — Elaine
- Czy wiesz, że oryginalny tytuł War and Peace to War, What Is It Good For? — Jerry
- Kręcę, Jerry! Kręcę! - Jerzy
- Głód sprawi, że ludzie będą robić niesamowite rzeczy. Chodzi mi o to, że dowodem na to jest kanibalizm. — Jerry
- Pojadę, jeśli nie będę musiała rozmawiać. — Elaine
- Nie mogę umrzeć z godnością. Nie mam godności. Chcę być jedyną osobą, która nie umiera z godnością. Całe życie żyję w wstydzie. Dlaczego miałbym umrzeć z godnością? - Jerzy
- Wyjął IT. — Elaine
- Uwielbiam imię „Isosceles”. Gdybym miał dziecko, nazwałbym go Isosceles. Kramer równoramienny. — Kramer
- Gwarantuję, że Mojżesz był zbieraczem. Wędrujesz przez pustynię przez 40 lat w tym suchym powietrzu. Mówisz mi, że nie będziesz miał okazji trochę posprzątać domu? - Jerzy
- Co takiego jest w śnie, że jest tak spragniony? Czy sny wymagają płynu? To nie tak, że biegnę w maratonie, po prostu leżę. — Jerry
- Nie mogę już tego robić, to za długo! Po prostu opowiedz swoją głupią historię o głupiej pustyni i po prostu już umrzyj! Umierać! — Elaine
- Bokserki! Jak się nosisz te rzeczy!! Oni się pakują, wstają! I nic mnie nie trzyma! Odwracam się! Opadam! — Kramer

NBC
- Tak, jestem świetnym rezygnującym. To jedna z niewielu rzeczy, które robię dobrze. Pochodzę z długiej linii rezygnujących. Mój ojciec rezygnował, mój dziadek też rezygnował. Zostałem wychowany, aby się poddać. - Jerzy
- Co może opętać kogoś, kto urządzi przyjęcie? Mam na myśli, żeby grupa nieznajomych traktowała twój dom jak pokój hotelowy. — Jerry
- Nie wiem co powiedzieć. Jestem bez mowy. — Elaine
- Kiedy cały czas wyglądasz na zirytowanego, ludzie myślą, że jesteś zajęty. - Jerzy
- Gdzieś w tym szpitalu rozlega się udręczony pisk Pigmana! — Kramer
- Słuchaj uważnie. Moja matka nigdy się nie śmiała. Zawsze. Ani chichotu, ani chichotu, ani tee-hee… nigdy nie powiedziałem „Ha!” — George
- Nie wiem, jak się z tym obchodzicie. — Elaine
- Witaj Newmanie. — Jerry
- Chyba nigdy w życiu nie byłam na spotkaniu, na którym chciałam, żeby pojawił się drugi facet. - Jerzy
- Nie wiemy, jak długo to potrwa. To bardzo odświętni ludzie. — Elaine
- Cóż, wiesz, co mówią, nie sprzedajesz steku, sprzedajesz skwierczenie. — Kramer
- Jakbym nie wiedział, że jestem żałosny. - Jerzy
- SPOKÓJ TERAZ! — Frank Costanza
- Kto wyjeżdża na wakacje bez pracy? Czego potrzebujesz przerwy od wstawania o jedenastej? — Jerry
- Potrzebuję bezpiecznego opakowania dżokejów. Moi chłopcy potrzebują domu. — Kramer
- Jest ponownie darczyńcą. — Elaine
- Zabijasz niezależnego George'a! - Jerzy
- O co chodzi z abażurami? To znaczy, jeśli to lampa, to po co ci cień? — Jerry
- Frolf: golf frisbee, Jerry. Golf z Frisbee. To będzie mój czas. Czas skosztować owoców i pozwolić sokom spłynąć po brodzie. Ogłaszam to: Lato Jerzego! - Jerzy
- Jest bliskim rozmówcą. — Elaine
- Nagle dotarło do mnie, że zdałem sobie sprawę, w czym jest problem: nie mogę być z kimś takim jak ja. Nienawidzę siebie! Jeśli już, to muszę uzyskać dokładne przeciwieństwo mnie. To za dużo. To za dużo, nie mogę tego znieść. Nie mogę tego znieść. — Jerry
- Zamiatacz dywanów jest największym oszustwem popełnionym na amerykańskiej opinii publicznej od godziny martini. — Kramer
- Powinieneś zobaczyć jej twarz. To było dokładnie to samo spojrzenie mojego ojca, kiedy powiedziałem mu, że chcę zostać brzuchomówcą. - Jerzy
- Ma męskie ręce. — Jerry
- Chcę być jedyną osobą, która nie umiera z godnością. - Jerzy
- Spójrz na ciastko, Elaine! — Jerry
- Powiedzmy, że masz dużą rozmowę o pracę i trochę się denerwujesz. Cóż, wrzuć kilka ujęć Hennigana, a będziesz luźny jak gęś i gotowy do jazdy w mgnieniu oka. A ponieważ jest bezwonny, to będzie nasz mały sekret. — Kramer
- Jestem zaniepokojony, przygnębiony, nieadekwatny, mam wszystko! - Jerzy
- Hej George, co lubisz bardziej? „Brat” czy „mansiere”? — Frank Costanza
- George, mieliśmy to z tobą. Rozumiesz? Kochamy Cię jak syna, ale nawet rodzice mają ograniczenia. — Frank Costanza
- Nikt nie dotyka moich stóp. Między tobą a mną, Elaine, myślę, że mam problem z zapachem stóp. — Frank Costanza
- Ile czasu zajmuje znalezienie biustonosza? Co się tam dzieje? Prosisz mnie o bieliznę, wracam za dwie sekundy… wiesz o rozmiarach miseczek i tak dalej? Mają różne kubki. — Frank Costanza
- Jeśli każdy twój instynkt jest zły, to musi być odwrotnie. — Jerry
- O wiele wygodniej jest mi krytykować ludzi za ich plecami. - Jerzy
- W życiu chodzi o coś więcej niż płytkie, dość oczywiste obserwacje. — Jerry
- Ona kończy zdanie. To jak randkowanie z Mad Libs. — Jerry
- To niesprawiedliwe, że ludzie siedzą pierwszy, ten lepszy. Powinna opierać się na tym, kto jest najbardziej głodny. — Elaine
- Jeśli chcesz, aby ktoś poczuł się lepiej po kichnięciu, nie powinieneś mówić „Niech cię Bóg błogosławi”. Powinieneś powiedzieć: „Jesteś taki przystojny!” — Jerry
- Moim marzeniem jest stać się beznadziejnym. - Jerzy
- Czy to możliwe, że nie jestem tak atrakcyjna, jak mi się wydaje? — Elaine
- Jestem tam, Jerry, i kocham każdą minutę tego! — Kramer
- To pizzeria, w której robisz własne ciasto! Dajemy Ci ciasto, sos, ser… tłuczesz, uderzasz, podrzucasz w powietrze… nakładasz dodatki i wsuwasz do piekarnika! Brzmi dobrze, co? — Kramer
- Jesteś wściekłym antydentystą! Och, zaczyna się od kilku żartów i kilku obelg. „Hej, Denty!”. Następną rzeczą, którą wiesz, jest stwierdzenie, że powinni mieć własne szkoły. — Kramer
- W supermarkecie nie mają porządnego owocu. Jabłka są mączne, pomarańcze są suche. Nie wiem, co się dzieje z papajami! — Kramer
- Gdyby wszyscy znali wszystkich, nie mielibyśmy problemów, które mamy w dzisiejszym świecie. Cóż, nie okradniesz kogoś, jeśli znasz jego imię! — Kramer
- Jerzy:Dlaczego tak trudno otwierać paczki prezerwatyw?
Nocnik:Prawdopodobnie po to, by dać kobiecie szansę na zmianę zdania.
- Jerzy:Przesuszysz pranie.
Nocnik:Nie możesz przesuszyć.
Jerzy:Dlaczego nie?
Jerry: Z tego samego powodu, dla którego nie możesz przemoknąć. - Widzisz, tutaj jesteś tylko kolejnym jabłkiem, ale w Japonii jesteś egzotycznym owocem. Jak pomarańcza. Co jest tam rzadkością. — Kramer
- Jak długo musisz czekać, aż facet wyjdzie ze śpiączki, zanim zaprosisz jego byłą dziewczynę? — Jerry
- Och, muszę wejść do internetu, spóźniam się na wszystko! — Jerry
- George: Mam szósty zmysł.
Nocnik: Taniość nie ma sensu.
- Jesteś miłym facetem, ale tak naprawdę mam tylko trzech przyjaciół. Naprawdę nie mogę już dłużej wytrzymać. — Jerry
- Kobieta: Nie znasz mojego imienia, prawda?
Jerry: Tak, mam.
Kobieta: Co to jest?
Jerry: Rymuje się z kobiecą częścią ciała.
Kobieta: Co to jest?
Jerry: Mulva. - Jerzy: ( na Kramer ): Ukradł twoją dziewczynę?
Susan: Tak. Jest w nim zakochana.
George: Niesamowite. Doprowadzam ich do lesbijstwa, on sprowadza ich z powrotem. - Nie obrażaj mnie, przyjacielu. Pamiętaj, z kim rozmawiasz. Nikt nie jest większym idiotą ode mnie. - Jerzy
- Wiesz, sam fakt, że się temu sprzeciwiasz, sprawia, że myślę, że coś mam. — Jerry
- Jedzenie i seks. To są moje dwie pasje. - Jerzy
- Kłamię w każdej sekundzie dnia. Całe moje życie to fikcja. - Jerzy
- Nie mogę być z kimś, kto nie zrywa ładnie. To ważna część związku. — Elaine
- To są moje codzienne balony. — Kramer
Podziel Się Z Przyjaciółmi:

