Prawdziwy powód, dla którego nie mieliśmy elfa na półce

Sezon Świąteczny
elf-na-półce-vintage

Nie jestem psychiatrą. Żadnego psychoterapeuty. Nigdy nie zdobyłem tej specjalności z psychologii, do której dążyłem na studiach.

Ale nie trzeba wielkiej wiedzy, żeby wiedzieć, że często używam humoru jako mechanizmu radzenia sobie. Odbijam ból śmiechem. Przeformułuję smutek i dyskomfort, aby był łatwiejszy do zjedzenia.

Weź Elf na półce, na przykład. ja śmiej się z tego jak wielu innych ludzi. Udaję, że nie mam na to czasu. Albo że jestem na to za leniwy. Ale to nieprawda. (Dobra, to jest mało kawałek prawdziwe; Jestem naprawdę cholernie leniwy). Bolesna prawda jest taka, że ​​Elf na Półce za bardzo przypomina mi elfa z mojego dzieciństwa. Ten:

anonimowy

Widzisz, dorastając, mój brat i ja bawiliśmy się w chowanego z tym elfem każdego grudnia. Najpierw mój brat chował to w salonie. Potem siadał na ogromnym krześle z zielonego aksamitu, delikatnie drażnił mnie i mówił, czy robi mi się cieplej, czy zimniej, gdy szukałam elfa w całym pokoju. Gdy go znalazłem, śmialiśmy się razem, a ja z kolei ukrywaliśmy elfa. W miarę upływu lat kryjówki stają się coraz trudniejsze, a dokuczanie i śmiech coraz bardziej szalone.

Graliśmy w tę grę przez cały sezon świąteczny. Każdego roku. Graliśmy w to już dawno po czasie dziecięcych zabaw. To była nasza gra. Nie mogłem się doczekać każdego Bożego Narodzenia. Chciałbym myśleć, że on też.

rice cereal recall 2021

Mówię, że zrobił, ponieważ odszedł, przegrał samobójstwo nieco ponad dwa lata temu. Więc nie mogę patrzeć na tego elfa bez łez. Bez ucisku w klatce piersiowej i duszności.

Bo zastanawiam się: czy miał tę głęboką, mroczną depresję, kiedy graliśmy w tę grę? Co mnie ominęło? Czy kiedykolwiek myślał o naszej grze podczas następnych Świąt Bożego Narodzenia? Tych, w których był sam? A potem nie mogę już o tym myśleć. Po prostu nie mogę. Więc naśmiewam się z tego elfa i odsuwam na bok wszystkie te bolesne myśli.

Jednak w miniony weekend moje dzieci poprosiły mnie o elfa i wszystko się zmieniło. Spędziliśmy cudowne popołudnie. Właśnie odwiedziliśmy Świętego Mikołaja. Zjedliśmy lunch pełen żartów i rozmów. Zrobiliśmy zakupy. Wylądowaliśmy w sklepie z zabawkami, szukając prezentu dla przyjaciela, kiedy natknęliśmy się na elfa.

Szybko przeszedłem obok wyświetlacza, ale oboje moje dzieci się zatrzymały. Moje słodkie i niewinne dzieciaki – nie mają pojęcia, co ten elf mi robi. Dla nich reprezentuje magię, zabawę i podekscytowanie – te same rzeczy, które dla mnie znaczyły.

Mój syn przyprowadził do mnie elfa i zapytał: Mamo, możemy to dostać?

Spojrzał na mnie tak poważnie. Miejmy nadzieję. Spojrzałam w jego wyczekujące oczy, a potem spojrzałam na moją córkę i zobaczyłam w jej również ten sam zapał. Trochę zmiękłam.

best breastfeeding cream

Potem mój mózg wrócił do tych Świąt Bożego Narodzenia z moim bratem. Tamtych czasów już nigdy nie wrócę. Reakcja trzewna była natychmiastowa i przytłaczająca. Zdusiłem szloch i nie mogłem odpowiedzieć.

Zapłacę za to własnymi pieniędzmi, zaoferował mój syn, a ja w końcu się poddałem. Opuściłem tę ścianę i poddałem się bólowi. Powiedziałem mu, oczywiście, że kupię dla nich elfa. Nie musiał za to płacić.

Ale kiedy włożyłem elfa do koszyka, dałem dzieciom inny zestaw zasad niż te na pudełku. Widzisz, w naszym domu elf działa inaczej. W naszym domu na zmianę go ukrywacie.

Spojrzałem na mojego syna, Pewnej nocy twoja siostra ukryje elfa, a znajdziesz go rano. A potem nadejdzie twoja kolej i ukryjesz tego elfa, aby mogła go znaleźć. Możesz także bawić się w chowanego z elfem w ciągu dnia. Tak to działa w naszym domu.

Oba dzieci z radością się zgodziły i przez całą jazdę do domu nazywały naszą elfkę i decydowały, kto pierwszy ją ukryje. I nie przestali się z nią bawić.

Kiedy słucham, jak chichoczą i bawią się razem z tym elfem, przypomina mi się ten szczęśliwy czas z własnym bratem – czas, którego już nigdy nie wrócę, ale który absolutnie kocham… brat i siostra grają w proste gry z głupim elfem. Czas radości, magii i miłości.

Żywa tradycja bożonarodzeniowa.

Powiązany post: Pamiętając o wujku, którego moje dzieci nigdy nie będą wiedzieć

Podziel Się Z Przyjaciółmi: