Moja rodzina jest częścią biednych pracujących i tak naprawdę jest
Obrazy bohaterów / Getty
old english names boy
Niedawno na stronie „Ludzie z Nowego Jorku” na Facebooku pojawił się wirusowy post, który sprawił, że poczułem się nieswojo. Był to prosty obrazek starszego mężczyzny mówiącego o bootstrapach i biedzie. Powiedział: Kiedyś myślałem, że mógłbym wypisać receptę dla biednego człowieka: „Znajdź pracę, zaoszczędź pieniądze, podciągnij się za buty”. Już w to nie wierzę. Nie znałem doświadczeń biednych ludzi. Natychmiast zrozumiałem jego słowa w głęboko intymny sposób.
Jestem taki, jak wygląda biedny pracujący. Oboje z mężem pracujemy na pełny etat i mam dodatkowy dochód w niepełnym wymiarze godzin, a każdy miesiąc jest trudny. Przez długi czas byłem głęboko zakłopotany naszą sytuacją ekonomiczną. Pomimo przestrzegania wszystkich zasad zawartych w podręczniku American Dream — iść na studia, wyjść za mąż, znaleźć pracę, mieć dzieci, kupić dom — moja rzeczywistość jest taka, że tonę w długach, a przy tempie wzrostu moich dochodów to jest prawdopodobne, że umrę, będąc winien rządowi federalnemu za moje pożyczki studenckie i bankowi za moją hipotekę.
Bez względu na to, jak ciężko pracuję, jestem o jedną wypłatę od katastrofy ekonomicznej. Co miesiąc zapisuję ołówkiem to, co jesteśmy winni w kalendarzu, i staram się wymyślić, jak zrównać te rachunki z naszymi wypłatami. Jeśli jest jakaś funkcja szkolna, która wymaga ode mnie zakupu czegokolwiek lub wysłania pieniędzy, to patrzę w kalendarz i zastanawiam się, jaki rachunek mogę odłożyć na kolejny tydzień. Mam zapamiętane okresy karencji dla każdego rachunku, więc wiem, że jeśli nie będę w stanie zapłacić za prąd w tym miesiącu, to nie wyłączą go w przyszłym miesiącu, o ile dam im coś do 15-tego.
To wyczerpujący sposób na życie, ale (na razie) jestem zbyt dumny, by prosić o pomoc. Są ludzie biedniejsi niż moja rodzina i wiem, że wciąż mamy szczęście, ponieważ mamy jedzenie, schronienie i bezpieczeństwo. Te bootstrapy, o których ludzie lubią rozmawiać? Przez całe życie słyszałem o tych paskach i uwierz mi, trzymam się mocno i są naciągnięte tak mocno, jak się da. Ale to nie wystarczy.
Na Boże Narodzenie w tym roku spóźniliśmy się z kredytem hipotecznym prawie trzy miesiące, aby opłacić propan do ogrzewania domu, wrzucić kilka drobnych upominków pod choinkę i kupić nowe zimowe płaszcze i buty dla dzieci. Ale opony w naszym jedynym samochodzie są łyse, a moje dziecko ma rzadką chorobę genetyczną, która wymaga od nas płacenia tysięcy dolarów każdego miesiąca, ponieważ nie kwalifikujemy się do żadnych programów subsydiów ani grantów. Leżę w nocy, zastanawiając się, jak do cholery mam za to wszystko zapłacić.
Od wypłaty do wypłaty tak sobie radzimy i wiem, że nie jestem sam. Według Center for Poverty Research na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis, pracujący biedni to osoby, które spędzają 27 tygodni lub więcej w ciągu roku na rynku pracy, pracując lub szukając pracy, ale których dochody spadają poniżej poziomu ubóstwa. A jaka jest federalna granica ubóstwa? Cóż, to zależy od jak duża jest twoja rodzina . W 2014 roku Census Bureau poinformowało, że 45 milionów Amerykanów spadło poniżej granicy ubóstwa . Odpowiada to 14,5% populacji USA.
Choć sprawy wydają się teraz ponure, z pewnością będą się pogarszać pod administracją Trumpa, gdzie GOP ma ścisłą kontrolę nad Senatem i Kongresem, gdzie Republikanie uchwalają coraz więcej przepisów dyskryminujących biednych i klasę średnią. Przed wyborami Vox poinformował, że Trump prawdopodobnie będzie nadzorował najbardziej okrutne cięcia programów dla ludzi ubogich i o średnich dochodach spośród wszystkich prezydentów od czasów Reagana. . I te obietnice okazują się prawdziwe dzięki jego planowi podatkowemu i wysiłkom na rzecz uchylenia ustawy o przystępnej cenie.
Plany gospodarcze Trumpa popchną już chwiejące się rodziny, takie jak moja, w skrajne ubóstwo. Jeśli stracimy opiekę zdrowotną? Nie mogę nawet odpuścić sobie tego umysłu, ponieważ mój syn nie prosił o rzadką chorobę, a rodzice nie są przygotowani na żniwo, jakie trzeba zapłacić, aby w takich okolicznościach ich dziecko było zdrowe. W takich okolicznościach mój ponad 50 godzinny tydzień pracy wydaje mi się taki samobójczy.
Kiedy słyszę, jak ludzie mówią o bootstrapach, myślę o moich dziadkach, którzy żyli w czasach, gdy gospodarka Ameryki kwitła wraz z powojennym postępem. Mogli sobie pozwolić na buty, za pomocą których mogliby ciągnąć się w wybranym przez siebie kierunku. Ale ja? Szarpałem, szarpałem, wypociłem serce i jestem winien gówno tonę pieniędzy, żeby zapłacić za mały dom i wykształcenie, które dało mi pracę, która nie pokrywa nawet moich rachunków.
Tak więc, podczas gdy moje dzieci chodzą do szkoły tej zimy w nowych zimowych butach i ciepłych kurtkach, ja będę brnął przez śnieg w moich znoszonych tenisówkach, ponieważ nie stać mnie na odpowiednie buty dla siebie. Wymyślimy, jak trzymać jedzenie na stole i dach nad głową, ale będzie to wielkim kosztem dla mojego zdrowia i ducha. Nie ma absolutnie nic leniwego w tym, przez co przechodzę. Bycie ubogim pracującym jest całkowicie niesprawiedliwym i beznadziejnym doświadczeniem. Ale jeszcze gorsze są obraźliwe założenia, które ludzie mają na temat możliwości wyjścia z sytuacji ekonomicznej takiej jak moja.
Więc kiedy ten człowiek z Humans of New York powiedział, że nie zna doświadczeń biednych ludzi, a potem zaczął opisywać współczesne ubóstwo, w moim sercu pojawił się promyk nadziei, ponieważ ktoś mówił w bardzo publiczny sposób o mojej codziennej walce .
Jestem taki, jak wyglądają biedni pracujący i chcę, żebyś mnie zobaczył.
Podziel Się Z Przyjaciółmi: