Mam dość życia od wypłaty do wypłaty

Kwestie Społeczne
Mam dość życia od wypłaty do wypłaty

lolostock / iStock

Wiem, że mam za co być wdzięczna. Mam dwóch zdrowych synów i dobrego męża. Mamy mnóstwo jedzenia, czystej wody, dom ogrzewany zimą i chłodzony latem. Moje dzieci nie mogą dostać każdej zabawki, jaką chcą, ale mają mnóstwo zabawek. Dużo. Jeśli porównam naszą rodzinę z wieloma rodzinami żyjącymi w ubóstwie w Ameryce – lub na całym świecie – jasne jest, że żyjemy bogato i nie mamy na co narzekać.

A jednak, odkąd zostaliśmy rodzicami, pieniądze były zmartwieniem. Właściwie ogromny. Pomiędzy kosztami opieki nad dziećmi a dojazdami do pracy, powrót do pracy nigdy nie miał sensu, a życie z jednego dochodu było dla nas naprawdę trudne. Przez pierwsze siedem lat rodzicielstwa mieszkaliśmy w mieszkaniu z jedną sypialnią, ponieważ tylko na to było nas stać. W pewnym momencie mój mąż stracił pracę, a my korzystaliśmy z bonów żywnościowych i Medicaid.

Jesteśmy teraz w znacznie lepszej sytuacji niż w tych wczesnych latach. Mój mąż dostał lepszą pracę, a ja znalazłam pracę, którą mogłam wykonywać w domu, zgodnie z harmonogramem mojego męża. Wprowadziliśmy się do większego domu i nie musimy już polegać na oszczędnościach czy pomocy rodziny w opłacaniu rachunków.

Ale nadal żyjemy od wypłaty do wypłaty. Nadal musimy brać pod uwagę każdy dokonany przez nas zakup i nie jesteśmy w stanie zaoszczędzić żadnych pieniędzy. Tak więc jestem wdzięczny za to, co mamy i jak daleko zaszliśmy, jestem tym wszystkim zmęczony.

Mam dość tego, że mój żołądek skacze do środka, kiedy mój syn wspomina, że ​​po szkole chciałby wziąć udział w zajęciach komputerowych. Albo kiedy mój drugi syn chce zapisać się na lekcje pływania, wziąć udział w zajęciach plastycznych lub kupić nowy rower. Jestem zmęczony zastanawianiem się, gdzie u licha wymyślimy pieniądze dla naszych dzieci na realizację ich zainteresowań.

yumi food review

Mam dość tego, że nigdy, przenigdy nie jeżdżę na wakacje, w których nikt nie przylatuje do nas, aby je zobaczyć, lub rozbija się w czyimś domu za darmo.

Jestem zmęczony zastanawianiem się, jak u licha będziemy mogli wysłać nasze dzieci na studia.

Jestem zmęczony wynajmowaniem i prawie pewnym uczuciem, że nigdy nie będzie nas stać na zakup domu.

Jestem zmęczony tym, że muszę udawać, że się o to nie martwię.

Mam dość tego, że moje dzieci podsłuchują nasze zmartwienia, wiedzą, że pieniądze to dla nas ciągła walka.

Mam dość porównywania się do rodzin, które wydają się mieć wszystko, które mogą wydać na rzeczy, o których bym nie śniła.

I jestem wkurzony. Wkurzony jak diabli. Wkurzony, że opieka nad dziećmi jest w naszym kraju tak zaporowo droga. Wkurzeni, że płace w Ameryce nie nadążają za inflacją, przez co tak wielu rodziców jest zmuszonych do bezbożnej pracy i wciąż nie może związać końca z końcem. I jestem wkurzony z powodu piętna, jakie spotyka się z rodzinami o niższych dochodach – błędnego założenia, że ​​nie starają się wystarczająco ciężko lub wystarczająco ciężko pracują.

Chodzi o to, że wiem, że nie jestem jedyny. Wiem, że wielu z nas stara się związać koniec z końcem. I wiem, że sytuacja finansowa każdej rodziny jest bardziej skomplikowana, niż można by sądzić, że niektóre rodziny, które wydają się mieć to wszystko, są w rzeczywistości zadłużone, otrzymują pomoc finansową z innych źródeł lub mają inne zmartwienia, które są większe niż finanse.

enfamil neuropro vs enspire

Dlaczego nie rozmawiamy o tym więcej? Dlaczego nie krzyczymy z dachów: To jest cholernie trudne! Ja też nie stać mnie na gówno. Martwię się, jak zapłacę za następne przyjęcie urodzinowe mojego dziecka, jak wyślę go do college'u.

Wszyscy do pewnego stopnia się martwimy, prawda? Tak wielu z nas ma dość — złości się na to, jak trudno jest przetrwać rodzinom w tym kraju. Tak wielu z nas odpracowuje swoje tyłki i nadal czuje, że donikąd nie zmierzamy.

Znowu wiem, jakie mam szczęście. Nie zapominam o tym ani na sekundę. Ale myślę, że warto powiedzieć, jak niesamowicie trudne może być to, że problemy finansowe, które towarzyszą rodzicielstwu, mogą być naprawdę duże, a dla wielu są jednym z głównych stresorów wychowywania dzieci. Stres finansowy może zrujnować małżeństwa i prowadzić do niepokoju i depresji, a wszystko to może mieć wpływ na dzieci, wielki czas .

Więc do wszystkich z was, którzy walczą tak jak ja: To jest ciężko. To jest do bani. Masz pełne prawo do wyładowania się i narzekania. Ale przede wszystkim nie jesteś sam. W tym miejscu też jest nas wielu, żyjących od wypłaty do wypłaty, walczących o przetrwanie.

Myślę, że wszyscy będziemy w porządku… mam nadzieję. Ważną rzeczą do zapamiętania jest to, że nasze dzieci najbardziej potrzebują miłości, która jest darmowa. Ale nie mogę się powstrzymać, żeby było łatwiej, żeby było mniej zmartwień i kłótni, żeby pieniądze nie musiały tak bardzo ciążyć na sercach tylu rodzin w naszym kraju.

popular korean girl names

Jestem tym wszystkim zmęczony. Jestem zmęczona tobą. Jestem zmęczony sobą. I jestem zmęczony naszymi dziećmi. Mam tylko nadzieję, że do czasu, gdy to pokolenie dzieciaków dorośnie, gospodarka trochę się poprawi – że dla nich przetrwanie przez dobre, ciężko pracujące rodziny nie będzie tak niemożliwe.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: