Jestem mamą, której dziecko może nigdy nie ćwiczyć nocnika

Przedszkolaki
Nieszczęścia podczas korzystania z nocnika u 4-latka

porah / iStock

Mój syn Tate wkrótce skończy 5 lat. Jest genialny, miły, zabawny i przystojny. Wszyscy go lubią, a on cały czas trzyma mnie na nogach psotnymi wybrykami (na przykład zalanie łazienki na piętrze trzy tygodnie przed Bożym Narodzeniem). Ale Tate jest cudowna i niesamowita.

I nie jest w pełni wyszkolony w nocniku.

Przed wami wszyscy wzdychacie i zastanawiacie się, dlaczego do cholery pozwoliłbym Tate żyć swoim życiem, mając codziennie (tak, codziennie) wypadki z nocnikiem w miejscach publicznych, w domu, w moim samochodzie, na placach zabaw i przyjęciach urodzinowych w południowo-wschodnich Stanach Zjednoczonych, pozwólcie, że uspokoicie wasze umysły. nie mam dozwolony to kontynuować, ale nadal tak jest.

Czuję się jak taka porażka. W ciągu ostatnich trzech lat próbowałem wszystkiego . Wykorzystałem każdą łapówkę, o jakiej mi przyjdzie do głowy. Ukarałem go. Stworzyłem wykresy nocników oparte na nagrodach. Tysiąc razy ustawiłem minutnik na moim iPhonie. Opuściliśmy miejsca publiczne, gdy na jego spodniach pojawił się charakterystyczny mokry pierścień. Pozwoliłem mu dalej się bawić, nawet w mokrych spodniach, zastanawiając się, czy inne dzieciaki go o to pytają, czy w końcu może być zakłopotany. On nie.

Udzieliłem mu też trochę łaski. Myślę, że Tate został pospiesznie pospiesznie szkolony na nocnik w swoim przedszkolu, kiedy skończył 2 lata i nie był jeszcze do końca gotowy. Potem urodziło się nam dziecko, przenieśliśmy się do zupełnie nowego stanu i rozpoczęliśmy nowe życie. Biedny Tate, nie mniej średnie dziecko, miał kilka ciężkich lat. Tak więc dawałem mu przerwy, tworzyłem wykresy nocników i starałem się jak najlepiej nie panikować, nie tracić panowania nad sobą ani nie płakać, gdy wyrzucam kolejną parę bielizny Psi Patrol pełnej siusiu i / lub kupy w lokalnym Chick-fil -Łazienka. (Nawiasem mówiąc, zrobiłem to dwa tygodnie temu.)

Chociaż moje koleżanki są świadome tego problemu (i na szczęście życzliwe i nieoceniające), nie uniknęłam osądu matek, których nie wiem, które znalazły mnie na placu zabaw, aby po prostu dać mi znać, że mój 4-latek nasikał na siebie i to denerwuje ich płatki śniegu, które uczyły się nocnika w wieku 18 miesięcy i od tego czasu nigdy nie mieli wypadku. Naprawdę chciałabym uderzyć w gardło te mamy, które złośliwie insynuują, że gdybym nie była tak leniwa lub bezradna, moje dziecko już by to rozgryzło.

greek mythology names female

Za kilka miesięcy zarejestruję Tate do przedszkola. Tak trudno mi uwierzyć, że mój synek, ten wspaniały dzieciak, którego tak bardzo kocham, będzie nosił swoją tacę w szkolnej stołówce, ucząc się czytać, matematyki i pisać czytelnie swoje imię i nazwisko następnej jesieni.

I tak się boję, że jego problem z nauką korzystania z nocnika pójdzie tam za nim.

Dzieci mogą być takie podłe. Wiem, że Tate w końcu będzie drażniony z powodu czegoś – jego ubrań, włosów, miłości do rekinów – albo bez wyraźnego powodu. Mam nadzieję, że nocnik, coś tak łatwego do naprawienia, nie będzie przezwiskiem, który towarzyszy mu do gimnazjum ani sposobem, w jaki jakiś dzieciak dokucza mu kiedyś przed dziewczyną, którą lubi. To , możemy to naprawić.

Niedawno (w końcu, w ostateczności) zabrałem Tate do pediatry w sprawie problemu z nocnikiem, a ona zdiagnozowała u niego zaparcie, które, jak wyjaśniła, mogło stłumić odczucie jego ciała, mówiąc mu, że musi iść, dopóki nie będzie za późno . W tym momencie cieszę się, że mam dla niego wyjaśnienie (i codzienną mieszankę napoju przeczyszczającego), ale co ważniejsze, po prostu wiem, że zajmie mu to trochę czasu i muszę być cierpliwy.

Tate nie pójdzie do college'u podczas podciągania się Huggies. Mam nadzieję, że nie będzie miał wypadków, kiedy pójdzie do podstawówki, ale to most, przez który przejdziemy, jeśli będziemy musieli. Nie jest pierwszym dzieckiem z tym problemem i nie będzie ostatnim.

Trudno ludziom to wytłumaczyć. To frustrujące i zawstydzające, a często sprawia, że ​​jestem zarówno zaciekłym obrońcą mojego syna, jak i osobą, którą najbardziej denerwuje. Czułam się jak najgorsza mama, najlepsza mama, najbardziej dumna mama, najbardziej zawstydzona mama, najbardziej lojalna mama, najmniej lojalna mama, ale na koniec dnia? Kocham mojego syna i zawsze staram się robić dla niego to, co najlepsze. Dopóki o tym wie, nic nam nie będzie.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: