Drogi Mężu: Twoje chrapanie doprowadza mnie do pieprzenia

Relacje
Chrapanie mojego męża mnie wkurza!

tommaso79/Shutterstock

Nawet w rzadkich przypadkach, kiedy kładę się spać o przyzwoitej godzinie, to nie jest tak, że naprawdę mogę iść spać. Wtedy mój mózg decyduje, że to idealny czas na powtórzenie wydarzeń dnia, całego gówna, które powinienem był zrobić i wszystkiego, co muszę zrobić jutro.

Pomyślmy o praniu! mówi, nagle energiczny, mimo że byłam wykończona kolacją. Aha, i kredyt hipoteczny! I występ dzieci w szkole. I prognoza pogody. Lista zakupów. Ten przepis z Pinteresta. Artykuł, który ktoś zamieścił na Twojej tablicy na Facebooku. I ten chłopak, którego miałaś przez dwa tygodnie w ósmej klasie, który bezceremonialnie rzucił cię dla dziewczyny z dużymi cyckami. Pomyślmy o WSZYSTKICH RZECZACH!

Tymczasem obok mnie mój mąż jest błogo nieświadomy, że mój wewnętrzny monolog nie potrafi się, kurwa, zamknąć. W chwili, gdy jego głowa uderza w poduszkę, jest praktycznie w śpiączce. Nie wiem kiedy on myśli o rzeczach — póki jest… robię kupę przez godzinę , może? — bo na pewno nie, kiedy idzie spać. Jego oczy zamykają się i gaśnie jak światło.

cheap huggies diapers

Wiem, że to nie jego wina, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu. Czego bym nie dał, żeby być w jego butach (uh, kapciach?), móc złapać kilka zzzów bez konieczności ścigania ich sto mil wcześniej. Ale cokolwiek. Ciężko pracuje i nie żałuję spokojnego snu. To nie fakt, że może od razu iść spać, sprawia, że ​​mam ochotę go dźgnąć za każdym razem, gdy uderzamy w pościel. Chodzi o to, że chrapie — głośno i nieubłaganie — każdej nocy .

Wystarczająco trudno jest zasnąć, gdy myśli pędzi milę na minutę, ale jest to prawie niemożliwe, gdy rozlega się kakofonia trzasków, dudnień i zgrzytów na stopę od ucha. Ma imponującą gamę dźwięków i inne chrapanie na każdą noc – zardzewiałą piłą łańcuchową przecinającą styropian, wibrator na wyczerpaniu baterii, astmatyk Darth Vader, gorzko rozczarowana pszczoła i koń jedzący bardzo soczyste jabłko, po prostu żeby wymienić tylko kilka. Mogłabym docenić taką różnorodność, gdyby nie, nie wiem, najbardziej irytujący dźwięk na Ziemi face .

Zawsze zaczynam od próby zignorowania tego. W końcu to nie jest tak, że celowo chce mnie drażnić; jest nieświadomy faktu, że brzmi, jakby próbował wdychać zasłony ( ( sąsiedzi zasłony). Ale zapadanie w spokojny sen, gdy w łóżku jest świszczący tunel aerodynamiczny, jest jak próba oczyszczenia zębów pokruszonym Oreos: bez względu na to, jak bardzo się starasz, to się nigdy nie uda. I chociaż każdej nocy mam naiwną nadzieję, że to czas Będę mógł zasnąć pomimo refrenu XXXNNNNRRRRRRRRGGGHHHHH dzieje się obok mnie, to się nigdy nie zdarza.

Zaczynam grzecznie szturchać go wyciągniętym palcem wskazującym i miękkim, prawie przepraszającym szeptem o Pssst… chrapiesz. Czasami, kiedy dostaję naprawdę szczęście, że śpi wystarczająco lekko, żeby zadziałało, i przewraca się na bok. Ale to mniej więcej 1 na 12 razy. Innym razem szturchnięcie jest bezużyteczne. To zbyt delikatne, a przez to nieskuteczne, jak rzucanie workiem fasoli we włamywacza.

Leżę z zaciśniętymi powiekami, oddycham głęboko (i bezgłośnie) przez nos, próbując wprowadzić się w stan podobny do Zen, który przekracza moją irytację. Ale oto jest, bulgocząc jak garnek zaczynający się gotować. Tak więc szturchnięcie i szept zamienia się w mocne szturchnięcie w ramię i głośniejszy syk: Jesteś chrapanie .

Rzecz w chrapiącym polega na tym, że zwykle mają ciężki sen. Tak więc szturchnięcie, choć jest krokiem powyżej szturchnięcia, przez większość czasu nadal okazuje się nieskuteczne. Ale zamiast zgubić gówno, próbuję znowu zasnąć pomimo hałasu. Kontroluję swoje reakcje! Mogę wznieść się wyżej! jestem cichy cholera! Staram się skupić na innych dźwiękach — wentylator, wiatr na zewnątrz, własny oddech. Próbuję wkładać słuchawki i słuchać uspokajającej muzyki.

Nic nie słyszę przez dźwięk Sir Snnnnxxxxkkkhhh- dużo.

Rozdrażnienie zamienia się w wkurzoną postawę. Tranquil wylatuje przez okno, a ja wrze w środku, w myślach lokalizując najbliższą brudną skarpetkę i szaleńczo fantazjując o kreatywnych sposobach, w jakie mógłbym jej użyć do stłumienia nieustanny , powtarzalny , szalony , irytujący hałas .

Ale zamiast tego kieruję swoją irytację w celne pchnięcie i zirytowany jęk: Chrapasz! W tym momencie mój mąż nie może się nie obudzić.

Jezu, sapie z zamętem, gdy przewraca się na bok. Dlaczego jesteś taki wrogi?

Gdy wreszcie opada na mnie słodki, słodki dźwięk ciszy przed snem, mój gniew ustępuje. Mój oddech się reguluje. W końcu mogę zacząć oczyszczać umysł, a kiedy leżę otoczona spokojną ciemnością, moje oczy stają się ciężkie, gdy wpadam w długo oczekiwany uścisk bardzo potrzebnego snu. Aż do…

… Skkkknnnnnnggghhhhhhh.

formula for sensitive babies

Jutro wieczorem trzymam tę brudną skarpetkę pod poduszką.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: