8 codziennych zadań i jak się czują dla osoby z niepokojem
Andrzej Popow/Getty
Życie każdego człowieka jest inne i nie każdy ma tę samą rutynę. Istnieje jednak kilka codziennych zadań, które większość z nas wykonuje, aby żyć i funkcjonować w świecie: wstawanie, pójście do pracy, powrót do domu, jedzenie, spanie – żeby wymienić tylko kilka.
Kiedy żyjesz z niepokojem, nawet drobne, codzienne rzeczy mogą być trudne, a zadania, które ludzie uważają za oczywiste, takie jak pójście do sklepu spożywczego, mogą być najtrudniejszą rzeczą, jaką robisz przez cały dzień. Łatwo jest czuć się zawstydzonym, gdy ciężko jest robić normalne rzeczy, ale nie ma wstydu w podejmowaniu wyzwań. Nie ma wstydu w niepokoju. Wszystko, co możesz zrobić, to najlepiej jak potrafisz, zasięgnąć wsparcia i żyć w sposób, który Ci odpowiada.
Chcieliśmy wiedzieć, jak lęk wpływa na ludzi w ich codziennym życiu, dlatego skonsultowaliśmy się z naszą społecznością Mighty zdrowia psychicznego.
To tylko mała migawka tego, jak mogą żyć ludzie z lękiem. Chcemy, abyś pamiętał, że nie jesteś sam i że niepokój nie musi Cię kontrolować na zawsze.
Oto, co podzieliła się z nami nasza społeczność:
1. Wstawanie z łóżka
Wstawanie rano z łóżka jest jak wchodzenie na szczyt pierwszej kolejki górskiej, a kiedy przygotowujesz się do zjazdu, zauważasz luźną śrubę na kole wózka. Nie możesz go dosięgnąć, ponieważ jesteś przywiązany i ruszasz do przodu. Jedyne, co możesz zrobić, to siedzieć tam, spadając, nie wiedząc, czy pozostanie na miejscu, czy też podskakuje w drodze w dół. — Amanda G.
Pięć różnych alarmów. Dziesięć minut w odstępie. 'Wstań. Wstawaj teraz”. „Czy przetrwam ten dzień? Jak mam przetrwać ten dzień?” „Musisz teraz wstać. Nie możesz się spóźnić. Zostały trzy alarmy. „Jakiej wymówki mogę się wycofać z pracy? Czy czuję się chory? Jaka jest moja temperatura? Mogę być chory. Pozostał jeden alarm. „Jeżeli wstaniesz teraz, możesz dotrzeć tam wcześniej i wykonać dodatkową pracę, a wszyscy cię docenią. A może… jestem chory? Mogę być chory”. I zmuszam się do wstania z łóżka i przygotowania się na mój dzień. — Julia N.
Nie wiedząc, czy wziąć prysznic, czy nie. „Wczoraj wieczorem wzięłam prysznic, więc powinno być w porządku. Ale co, jeśli zacznę brzydko pachnieć? Czy wystarczająco umyłem zęby, żeby moje usta pachniały dobrze? A co z moimi włosami? Jeśli biorę prysznic, czy powinnam umyć włosy? Jeśli nie wezmę prysznica, czy ludzie będą w stanie to zauważyć?” — Anna S.
Pierwsza sekunda jest świetna, zapominasz o wszystkim i skupiasz się tylko na wstaniu lub ponownym zaśnięciu. Wtedy wszystko uderza jak pociąg towarowy. Wszystkie obowiązki, wszystkie zmartwienia, wszystkie zadania, które spisałeś w swojej głowie zeszłej nocy, wszystkie żale, które masz, że ciągle się obijasz. Zastanawiam się, czy w ogóle warto wstawać z łóżka. Przez większość dni jestem zamrożony. — Stacia H.
2. Przygotowanie rano
To walka z moim mózgiem. Lęk chce, żebym wstał i „był produktywny”, ale depresjasprawia, że mam ochotę nic nie robić. Zauważyłem, że poranna rutyna działa, aby spróbować utrzymać równowagę. Herbata, czytanie mojego tabletu i opieka nad psem, zanim zabiorę się do prac domowych lub projektów. — Fedra M.
To 10 plus zmian strojów i zadowolenie się z tej samej sukienki, która obejmuje wszystko, czego nienawidzisz w swoim ciele. To zmusza do zjedzenia śniadania, bo tak bardzo niepokoisz się, co przyniesie dzień, że czujesz się chory na żołądek. Poświęcasz 20 minut na przygotowanie się na cały dzień, przekonywanie się, że warto postawić stopy na podłodze. Sprawdza twój harmonogram, pogodę, twoje plany 50 razy, aby uniknąć błędów. Wyczerpuje się zmartwieniem, zanim jeszcze wyjdziesz za drzwi. Czasami działa na autopilocie, więc po prostu nie myślisz, nie martw się i nie czujesz. — Renée H.
To trwa wieczność, ponieważ jestem tak roztrzepana. Będę chodzić bez celu, dopóki nie zorientuję się, co muszę zrobić, aby się przygotować. Przed wyjściem z domu muszę dwukrotnie i trzykrotnie sprawdzać, czy mam wszystko, czego potrzebuję. To, co może zająć „normalnej” osobie 20 minut, zajmuje mi godzinę. — Elżbieta B.
3. Dojazdy do pracy
Muszę wcześniej wyjść. A jeśli myślę, że jest niewielka szansa, że się spóźnię, wpadam w panikę. Tak bardzo tego nienawidzę. Będę panikować podczas jazdy, co jest trudne do zrobienia i bardziej mnie przeraża, ponieważ wtedy jestem nadmiernie świadoma wszystkiego i myślę, że zaraz ulegnę wypadkowi. Zadzwonię do pracy i powiem, że mogę się spóźnić i zwykle im się to podoba (ponieważ prawie nigdy nie jestem), a kiedy tam dotrę, przepraszam raz za razem. To mnie rozprasza przez resztę dnia. — Kaitlyn L.
Muszę wcześnie wyjść. Przeszedłem już w głowie przez kilka scenariuszy przeszkód i przygotowałem plan dla każdego z nich. Nie mogę się spóźnić, ta myśl sprawia, że żołądek mi się ściska, a serce bije szybciej. Planuję wszystko, chociaż mój umysł wie, że każda z moich irracjonalnych myśli jest niezwykle nieprawdopodobna. Potrzebuję planu na wypadek, gdyby drugi się nie powiódł. — Angela D.
Nie mogę jeździć autostradą. Samo myślenie o tym sprawia, że zaczynam się niepokoić, a ludzie nie rozumieją. Zawsze muszę iść bocznymi uliczkami, żeby się gdziekolwiek dostać. Jest to szczególnie trudne, jeśli budzę się późno lub muszę daleko podróżować. — Tania A.
Droga do pracy jest zwykle czymś, co nazywam „dziwaczną przerwą”. Droga do pracy jest zakorzeniona w moim umyśle i w złe dni zwykle jeżdżę na automatycznym pilocie, podczas gdy mój mózg jest w nadbiegu, myśląc o każdym możliwym scenariuszu na dany dzień. — Alina C.
Kiedy jakieś pięć lat temu przeprowadziłem się z małego miasteczka do miasta, od razu zdecydowałem się jeździć do pracy komunikacją miejską, zamiast jeździć codziennie w godzinach szczytu. Posiadanie tak przewidywalnej rutyny i harmonogramu, w którym mój mózg może trochę odpocząć każdego ranka, bardzo pomaga w stłumieniu mojego niepokoju. — Ian K.
4. Praca
Mój niepokój sprawia, że zastanawiam się, czy niektórzy z moich współpracowników rzeczywiście mnie lubią, czy po prostu mnie tolerują. To też sprawia, że waham się pytać o spróbowanie pewnych rzeczy. — Amanda B.
Z powodu niepokoju nie byłem w stanie utrzymać pracy od 2005 roku. Próbowałem jeszcze kilka razy, ale nigdy nie wytrzymałem dłużej niż kilka tygodni, zanim lęk był przytłaczający i musiałem rzucić. Większość ludzi myśli, że nie pracuję, bo jestem niepełnosprawna fizycznie, ale tak naprawdę to moja choroba psychiczna. — Chisa P.
Jestem pracownikiem pomocniczym, który pracuje z chorobami psychicznymi/fizycznymi. Moja praca to jedna rzecz, której jestem pewien, i trzymam umysł z dala od własnych myśli. Praca z jednostkami sprawiła, że lepiej zrozumiałem własną chorobę psychiczną, a choroba psychiczna sprawiła, że lepiej zrozumiałem jednostki. — Samantha L.
Zawsze martwiłam się, że każda drobnostka może mnie zwolnić; że jedna negatywna skarga od klienta mogłaby mnie zapisać. Pracuję w bardzo współczującej i wyrozumiałej firmie, która stara się jak najwięcej pracować ze mną i moim lękiem/depresją. Cieszę się, że kiedy chcą ze mną porozmawiać, mówią mi, że nie zrobiłem nic złego i nie mam kłopotów. — Carolyn M.
Ciągle zgaduje wszystko, co właśnie powiedziałeś swoim współpracownikom. To drugie zgadywanie, jak szybko i wydajnie wykonujesz swoją pracę. Zastanawiasz się, czy szef dał ci kogoś do pomocy w obciążeniu pracą, ponieważ nie wykonujesz wystarczająco dobrej pracy. Zastanawiasz się, czy powinieneś zostać zwolniony, ponieważ nie jesteś wystarczająco dobry, aby wykonywać te proste zadania. To dosłownie zgadywanie się w każdej minucie każdej zmiany. Nie kończy się nawet po tym, jak wygaśniesz, podąża za tobą do domu i nie śpisz w nocy, rozmyślając nad każdym prostym błędem, który popełniłeś. To ataki paniki w toalecie, a potem wywoływanie ogromnego uśmiechu na twarzy, śmiech i żartowanie ze wszystkimi. To „wysoce funkcjonujący” lęk, o którym nikt nie wie. — Tabatha P.
5. Zakupy spożywcze
Mam wyszkolonego psa usługowego i wydaje mi się, że najgorsze zadanie, jakie mam do zrobienia, to zakupy spożywcze. Nie tylko uczucie bycia gapionym, przeciążenie sensoryczne, przypływ adrenaliny i nierówne bicie serca, zawroty głowy i duszność, ale regularnie kontaktują się ze mną ludzie, którzy uważają, że mój sprzęt medyczny służy im rozrywką. Często czuję się zamknięty i muszę być czujny na zagrożenia, takie jak migające światła, które mogą powodować retrospekcje, oprócz ciągłego bombardowania zmysłów. — Urania C.
Czuję, że wszystkie oczy są na mnie. Czuję, że nie mogę dobrze chodzić, nie mogę dobrze oddychać i wszyscy wiedzą. Liczę kroki i upewniam się, że są równe. Upewniam się, że nie będę nikomu przeszkadzać, podczas gdy wewnętrznie krzyczę, jak przeszkadzam, że zmuszam ludzi do chodzenia wokół mnie, ponieważ nie mogę zbliżyć się do półek, aby ludzie mogli mnie obejść. Spędzam więcej czasu, udając, że patrzę na rzeczy, których tak naprawdę nie kupuję, czekając, aż ludzie się przeprowadzą, abym mogła dostać to, czego potrzebuję, nie mówiąc „przepraszam” — Stacia H.
Parkowanie w miejscu najbardziej oddalonym od sklepu, żeby nikogo nie było w pobliżu. Musiałem mieć pełną twarz makijażu na wypadek, gdyby ludzie mnie osądzili. Pójście do kasy samoobsługowej, aby uniknąć interakcji z ludźmi, a potem upokorzenie, gdy coś się nie zeskanuje, a i tak potrzebuję pomocy. — Hanna S.
O moje słowo. Najgorsze są zakupy spożywcze. Mam wrażenie, że na mojej piersi siedzi milion słoni. Moje serce bije, gdy walczę o oddychanie i czuję się, jakbym utknął w melasie, co utrudnia mi poruszanie się. Potrzeba wszystkiego, co mam, i jeszcze więcej, żeby to przeżyć. — Meredith S.
6. Robienie kolacji
Nie potrafię podejmować decyzji, jeśli chodzi o jedzenie, zwłaszcza obiad. Niepokój niszczy mój apetyt i trudno znaleźć posiłek, który ma wartość odżywczą, gdy nic mnie nie pociąga. W końcu marnuję dużo czasu, próbując zamówić jedzenie, szperając w lodówce lub wędrując po sklepie, aby coś wybrać. — Klara S.
To (nie)zorganizowany chaos. Przez większość czasu nie mogę wybrać, co zjeść, więc chodzę bez więcej razy niż nie. W zabałaganionej kuchni nie potrafię trzeźwo myśleć, więc gotuję, jednocześnie sprzątając po sobie. Nie mogę prowadzić rozmów, bo jeśli stracę z oczu porządek, w którym mam coś w głowie, to będę zbyt przytłoczony i wyjdę z kuchni. –Alyssa K.
Gotowanie to dla mnie nieustanna walka. Czuję, że poszło mi naprawdę dobrze, jeśli zacznę dzień od płatków śniadaniowych, a w pewnym momencie zrobię kanapkę. — Kristofer K.
Szczerze, gotowanie dla siebie jest łatwe. Kiedy muszę gotować dla innych, zaczyna się niepokój i boję się, że każde gotowane mięso będzie surowe i wszystko będzie smakować obrzydliwie. — Kaydoe K.
Czasami udaje mi się zrobić wielodaniową ucztę dla siebie i innych. Dania główne, przystawki, deser, zabawny pokaz. Czasami nie mogę się zmusić do gotowania lub nawet otwarcia paczki z przekąskami do jedzenia. Czasami jem garść kawałków czekolady i nazywam to dniem. Jestem wdzięczna mojemu chłopakowi i rodzinie przyjaciół, którzy sprawdzają, czy regularnie się odżywiam. Wpadam w panikę z powodu niezdecydowania i zastanawiam się nad procesem „Co jest na obiad?” — Heidi J.
7. Przygotowanie do łóżka
Rano wszystko musi być idealne. Naczynia muszą być zrobione. Ekspres do kawy gotowe. Zrobione obiady. Zostaw sobie karteczki samoprzylepne na przypomnienie poranka. Ponieważ wiem, że rano przekonanie się do wstania z łóżka zajmie godzinę, więc łatwiej jest zrobić to wszystko przed snem. — Ashley N.
Chodź trzy razy po domu, sprawdzając wszystko, wyjdź na zewnątrz, a czasem idź bez celu kilka przecznic, wróć, połóż się i zasypiam pusty, jeśli mogę spać. — Andrzej F.
Biorę mój niepokój meds i mam nadzieję na najlepsze. Mam nadzieję, że szybko zasnę. Mam nadzieję, że nie będę spał przez pół nocy z szalonym umysłem. Mam nadzieję, że nie obudzę się w środku nocy z bijącym sercem z koszmaru. Mam tylko nadzieję, że przeżyję noc najlepiej jak potrafię i wyjdę po drugiej stronie, gotowa stawić czoła kolejnemu dniu walki z własnym umysłem. — Kara N.
Dostaję przekąskę, oglądam z mężem przedstawienie, przebieram się w piżamę, myję zęby, nakładam olejek magnezowy i lawendowy, przytulam psa z wiatrakiem w ciemności i idę spać. Dobra noc. — Rebecca W.
Sprzątać. Wszystko z powrotem pod kątem prostym… posprzątaj łazienkę. Udawaj, że wciąż go czyszczę, patrząc na moje blizny. Zajmuje dobre 45 minut. — Suzanne B.
Pora snu to proces. Muszę mieć wszystko na swoim miejscu na następny poranek. Oznacza to, że toster jest gotowy na poranne gofry, dzbanek do kawy jest napełniony i gotowy do pracy, ubrania są schludnie ułożone na komodzie dla wszystkich członków rodziny itd. — Meredith S.
8. Próba zasnięcia
Decydujesz się iść spać, ponieważ jesteś całkowicie wyczerpany, ale w chwili, gdy uderzasz w łóżko, jesteś całkowicie rozbudzony. Twój umysł się nie wyłączy, myśli o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości dzwonią przez twoją głowę. Ciągle się budzę i nie mogę ponownie zasnąć, albo siedzę i stresuję się snem, który miałem, zastanawiając się, czy był prawdziwy, czy prawdziwy. — Nadya C.
essential oil itch relief
Dla mnie to fizyczne objawy niepokoju utrzymują mnie w nocy. Ból w klatce piersiowej? Nie, nie zawał serca, zignoruj to, to niepokój. Mrowienie stóp? Kopnij je, to niepokój. W końcu odpłyń, ale podskocz, bo czułeś, że umrzesz? Zamiast tego śpij po swojej stronie. — Amy H.
Mnóstwo rzucania się i obracania, niepotrzebne/niechciane myśli ze scenariuszy, które wydarzyły się lata temu, mnóstwo tego, co jeśli, i nagle mija godzina, a ja nadal nie śpię. — Gwendolyn R.
Wstaje pięć razy, aby upewnić się, że wszystkie drzwi są zamknięte, a światła wyłączone. Czy zamknąłem drzwi garażowe? Czy zakręciłem wszystkie krany? Co się stanie, jeśli zostawię jeden włączony, a mój dom zostanie przez noc zalany? Ustawiam alarmy, podnosi telefon i sprawdza je pięć razy, zanim się przewróci… Tylko po to, by jeszcze raz się przewrócić, aby upewnić się, że alarmy są włączone… Nie chcę się spóźnić do pracy. Ale co by się stało, gdybym spóźnił się do pracy? Czy zostanę zwolniony? Co ja bym zrobił? Lepiej ustaw cztery kolejne alarmy na minutę po każdym. — Nic S.
Przez głowę przechodzą mi wydarzenia całego dnia. Czy kogoś wkurzyłem? Lubią mnie? Dlaczego nie mogę uczyć się rzeczy szybciej? Prawdopodobnie zostanę zwolniony. Jakie rachunki muszę zapłacić? Czy mogę im zapłacić? Jak mam stać mnie na studia dla mojego dziecka? Rzuć się i odwróć, wstań, zjedz rzeczy, których nie powinnam, idź z powrotem do łóżka i zacznij się martwić o następny dzień… Jeśli teraz zasnę, dostanę „X” ilości snu. Co jeśli wstanę późno? Czy moje dziecko zdąży na śniadanie? Co muszę zrobić w pracy? Czy mogę to zrobić? Potem zapadam w dziwny, na wpół świadomy sen i śnię o rzeczach, które sprawiają, że jestem jeszcze bardziej niespokojny. Budzę się zmęczony. — Amie A.
Pierwotnie opublikowany o Potężnym
Podziel Się Z Przyjaciółmi: