48 godzin na OkCupid: dobry, zły i przerażający

Klub Mid
48-godzinny-on-okcupid-funkcja

Moja decyzja o wypróbowaniu OkCupid nie była dokładnie przemyślana. Przez ostatni rok byłem szczęśliwie singlem, nie myśląc o mężczyznach. Nawet nie ugryzłem, gdy przyjaciele i rodzina próbowali mnie ustawić.

Randki wydawały się po prostu… wyczerpujące. Po 12 latach w związku, który zakończył się rozwodem i kolejnych czterech z kimś, kto nie mógł się bardziej mylić, skończyłem. Kiedy rozstaliśmy się z byłym chłopakiem rok temu, moim planem było dodanie kilku kotów do mojej kolekcji i zajęcie się tenisem i szydełkowaniem.

I zadziałało. Nauczyłam się grać w tenisa na tyle dobrze, że dołączyłam do ligi deblowej i jestem dumną posiadaczką szalika, który sama wyszydełkowałam (postanowiłam odłożyć napływ kota). A co najlepsze, odbyłem kilka wycieczek z moimi dziećmi, spotkałem się ze starymi przyjaciółmi i zmagałem się ze stosem książek, który zbierał kurz na szafce nocnej.

Życie było dobre, ale chociaż byłem szczęśliwy, nie bawiłem się zbyt dobrze.

Więc po tym, jak znajomy zachwycał się OkCupid, postanowiłem wypróbować serwis randkowy. Pomyślałem, że wyjdę na kilka randek, poznam nowych ludzi. Nic poważnego.

Rozpocząłem proces rejestracji w niedzielne popołudnie, tuż przed kilkugodzinnym wyjazdem. Miałem akurat wystarczająco dużo czasu, aby wybrać nazwę użytkownika i przesłać zdjęcie.

Wróciłem do domu i otrzymałem osiem wiadomości i 78 polubień — wszystko oparte na rozmytym zdjęciu z wyciętymi dziećmi, moim wiekiem i nazwą użytkownika. Głębokie połączenia tam. Wiadomości wahały się od szczerego (Piękny uśmiech! Naprawdę chciałbym cię poznać) do przerażającego (Hej sexy, kiedy mogę wpaść?).

Dodałem jeszcze kilka zdjęć i zacząłem odpowiadać na pozornie niekończące się pytania, które OkCupid zadaje, aby określić algorytm dopasowania. Zaczęli wystarczająco nieszkodliwie (Czy możesz umawiać się z kimś, kto jest niechlujny?), Ale szybko przeszli do bardzo osobistego (Jak często się masturbujesz?). Na szczęście możesz pominąć te, na które wolisz nie odpowiadać. Odpowiedziałem około 30, a pominąłem co najmniej tuzin.

Zanim położyłem się spać, otrzymałem kolejne 10 wiadomości. Żaden z nich nie zadał sobie trudu, by przeczytać mój profil, o ile mogłem to stwierdzić.

enfamil sensitive shortage

Co ciekawsze, większość z nich wykazała 50-procentowy lub wyższy ranking wrogów, co, o ile wiem, oznacza, że ​​mieliśmy przeciwne odpowiedzi na pytania meczowe. Przeglądając stronę, widziałem wielu facetów, z którymi miałem wysokie oceny meczowe, więc dlaczego wszyscy moi tak zwani wrogowie byli jedynymi, od których słyszałem?

poniedziałek poranek przyniósł jeszcze więcej wiadomości (najlepszy, od starszego pana o imieniu Richard, został podpisany, Richard dba) i kolejne 50 lajków. Jaki jest podobny? Okazuje się, że jeśli klikniesz „Lubię to” na profilu osoby, która również Cię polubi, pojawi się wyskakujące okienko zachęcające do nawiązania kontaktu. Polubiłem cztery lub pięć profili i dostałem jeden mecz, jednego tatę, który interesuje się muzyką. Obiecujący! Zanotowałem sobie w pamięci, żeby mu wysłać e-maila.

Dostałem też miłą niespodziankę. Przeglądając profile mężczyzn, którzy zostali wymienieni jako silni partnerzy, natknąłem się na faceta, którego rozpoznałem z college'u. Byliśmy w tej samej klasie wstępnej, ale tak naprawdę się nie znaliśmy. Przejrzałam jego profil i wydawało się, że mamy ze sobą wiele wspólnego. Wysłałem mu szybko, Hej, myślę, że znamy się nawzajem i udaliśmy się do pracy.

Odpisał od razu i zaplanowaliśmy spotkanie na drinka kilka dni później. Ekscytujące, choć nie byłam w stu procentach pewna, czy to randka, czy tylko nadrabianie zaległości przez dwóch znajomych.

Jeśli miałam robić to randkowanie, chciałam dać temu uczciwy strzał. Wysłałem wiadomość do faceta, który mnie lubił, wraz z trzema innymi, którzy nie wyglądali na seryjnych morderców. W przeciwieństwie do wiadomości, które otrzymywałem, ciężko pracowałem nad swoimi, aby były (mam nadzieję) zabawne i istotne. Odpisał tylko samotny ojciec. Wymieniliśmy kilka e-maili i wydawał się dość miły, ale zmęczyłem się tym w kółko i nie miałem żadnego poczucia, że ​​jest zainteresowany spotkaniem osobistym.

Do następnego dnia zebrałem ponad 200 polubień i 43 wiadomości. Pochlebne, jasne, ale płytkość i całkowity brak wysiłku, jaki wkładali w to moi wielbiciele, mnie męczyły. Rozumiem, że to gra liczbowa – za każde 20 wysłanych wiadomości możesz dostać trzy lub cztery z powrotem, a może jedna z nich może zmienić się w prawdziwą randkę – ale nie byłam pewna, czy zależało mi na tym wysiłku.

Po otrzymaniu serii coraz bardziej przerażających wiadomości od jednego dżentelmena, postanowiłem na jakiś czas wyłączyć swój profil. Jestem pewien, że na OkCupid jest kilku fajnych facetów – mój przyjaciel ze studiów jest tego dowodem, podobnie jak jego przyjaciel, który niedawno poślubił pierwszą kobietę, którą poznał za pośrednictwem strony – ale nie kontaktowałem się z nimi.

OkCupid nie był całkowitą stratą. Pierwsza randka z moim kolegą z college'u poszła dobrze i rzeczywiście była jak randka. Dobrze, że nosiłem szpilki. Przygotowuje dla mnie obiad w ten weekend. A OkCupid był interesujący jako eksperyment socjologiczny.

To, co uzyskałem z mojego krótkiego czasu na OkCupid, to:

· Czterdziestolatkowie na ogół chcą umawiać się z kobietami młodszymi o 10-15 lat. Rozumiem to – wielu z tych facetów, w tym mój przyjaciel z college'u, chciałoby się pobrać i mieć dzieci, a to jest mniej prawdopodobne w przypadku kobiet w ich wieku.

· Mężczyźni w każdym wieku uważają, że kobiety naprawdę interesują się swoim brzuchem, klatką piersiową i innymi częściami ciała. Chłopaki, posłuchajcie: jeśli chcę cię zobaczyć nago, obiecuję, że dowiesz się jako pierwszy. Do tego czasu zakrywaj się.

· Sześćdziesięciu mężczyzn z brodami najwyraźniej uważa mnie za naprawdę atrakcyjną. Chociaż są powody, by umawiać się ze starszymi (lub młodszymi) mężczyznami , trzymam się facetów w moim wieku. Brody opcjonalne.

· Faceci nie zwracają uwagi na to, czego szukasz, ani na to, czy algorytm pokazuje, że jesteś kompatybilny. Jeśli odpiszesz, pasujesz.

Nie przysięgam na randki online. Na pewno jest coś ekscytującego, wiedząc, że jest wiele innych samotnych osób, które szukają swojej Właściwej Pani (lub Właściwej Pani na Noc). Ale myślę, że usługa taka jak Coffee Meets Bagel, nowsza witryna, która wysyła ci jeden mecz dziennie – ale nie pozwala ci przeszukiwać profili ani uzyskać czyichś danych kontaktowych, chyba że najpierw je lubisz – może być bardziej moją szybkością.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: