30 erotycznych wierszy i cytatów o miłości i seksie, które wprowadzą Cię w nastrój
Filipe Almeida/ Unsplash
Kiedy chcesz wprawić się w nastrój, może posłuchasz swojego ulubiona seksowna piosenka lub pop w swoim ulubionym filmie porno. A co, gdybyśmy ci powiedzieli, że istnieje sposób na włączenie się za pomocą… poezji? Tak, to zupełnie coś, a my przygotowaliśmy wiersze o seksie z legend literackich, takich jak William Blake i Emily Dickinson, do których będziesz się zwracać raz za razem. Ich cytaty o pocałunkach wystarczy, aby wprawić Cię w nastrój, nie mówiąc już o reszcie ich wierszy.
A jeśli uważasz, że poezja klasyczna nie jest wystarczająco seksowna lub nie rozgrzewa i nie przeszkadza, to najwyraźniej nie czytałeś jeszcze Love Sonnet XI Pablo Nerudy. Przygotuj się na zaskoczenie. Przełącz Walentynki i oczekiwania na rocznicę i wsuń jeden z tych wierszy do swojego karta kochanka . Będą mile zaskoczeni. Nie jesteś sam w swoim miłość do erotyki poezja też. W rzeczywistości, zgodnie z najnowszymi dostępnymi danymi wyszukiwania, wiersze o seksie są wyszukiwane ponad 27 000 razy w miesiącu.
Szukasz więcej wskazówek, aby urozmaicić swoje życie seksualne? Sprawdź nasze strony na pozycje seksualne , seks podczas ciąży yi więcej.
1. Pytanie, na które odpowiedział William Blake
Czego wymagają mężczyźni od kobiet?
Rysy Gratified Desire.
Czego wymagają kobiety od mężczyzn?
Rysy Gratified Desire.
2. Pragnienie Langstona Hughesa
Pragnienie nas
Był jak podwójna śmierć,
Szybkie umieranie
Z naszego zmieszanego oddechu,
Odparowanie
O nieznanych dziwnych perfumach
Między nami szybko
Nago
Pokój.
3. Gdybyś przyszedł jesienią, Emily Dickinson
Gdybyś przychodził jesienią,
Odświeżyłabym lato
Z pół uśmiechem i pół wstrętem,
Jak gospodynie domowe, mucha. Gdybym mógł cię zobaczyć za rok,
Zwinąłbym miesiące w kulki —
I umieść je w osobnych szufladach,
Ze strachu liczby się łączą — Gdyby tylko Stulecia, opóźnione,
Liczyłbym je na moją rękę,
Odejmowanie, aż moje palce opadną
W krainę Van Diemana. Jeśli to pewne, kiedy to życie się skończyło —
To twoje i moje powinno być —
Rzuciłbym to tam, jak skórkę,
I weź Wieczność — ale teraz, niepewna długości…
Z tego, to jest pomiędzy,
Pobudza mnie, jak Goblin Bee —
To nie będzie stwierdzać — jego żądło.
4. Spotkanie Louise Glück
Podszedłeś do boku łóżka
i usiadł patrząc na mnie.
Potem mnie pocałowałeś — poczułem
gorący wosk na moim czole.
Chciałem, żeby zostawił ślad:
dlatego wiedziałem, że cię kocham.
Bo chciałem być spalony, ostemplowany,
mieć coś w końcu-
Naciągnąłem suknię przez głowę;
czerwony rumieniec pokrył moją twarz i ramiona.
Przebiegnie swoim biegiem, przebiegiem ognia,
kładąc zimną monetę na czole, między oczami.
Leżysz obok mnie; Twoja ręka przesunęła się po mojej twarzy
tak jakbyś to też czuła-
musiałeś więc wiedzieć, jak cię pragnęłam.
Zawsze będziemy to wiedzieć, ty i ja.
Dowodem będzie moje ciało.
5. Winorośli Roberta Herricka
Śniłem o tej śmiertelnej części mojej
Czy Metamorphoz zamienił się w winorośl;
Które czołgają się w każdy możliwy sposób
Oczarowałem moją delikatną Lucię.
Pomyślałem, jej długie, małe nogi i uda
Ja z moimi Tendrils zrobiłem niespodziankę;
Jej brzuch, pośladki i jej odchody
Przez moje miękkie nerwy zostały objęte.
O jej głowie zawisłem wijąc się,
I z bogatymi skupiskami (ukrytymi wśród
Liście) jej skronie zawisłem:
Aby moja Lucia wydawała mi się
Młody Bachus zachwycony swoim drzewem.
Moje loki wokół jej szyi pełzały,
A ręce i ręce zachwycały:
Aby nie mogła swobodnie się poruszać,
(Wszystkie części tam uczyniły jednego więźnia.)
Ale kiedy skradałem się z liśćmi do ukrycia
Te części, których dziewczęta nie śledzą,
Tak ulotne przyjemności tam wziąłem,
Że z fantazją się obudziłem;
I znalazłem (Ach me!) to moje ciało flesh
Bardziej jak pień niż jak winorośl.
6. Rozkosz w nieporządku Robert Herrick
Słodki bałagan w stroju rozpala w ubraniach rozwiązłość; Trawnik wokół ramion rzucony w drobną rozrywkę; Błędna koronka, która tu i ówdzie zachwyca szkarłatnym brzuchem; Mankiet zaniedbany, a tym samym Ribands płynie bezładnie; Zwycięska fala, zasługująca na uwagę, W burzliwej halce; Niedbale sznurowadło, w którego krawacie dostrzegam dziką uprzejmość: Czy bardziej mnie oczaruj, niż gdy sztuka jest w każdym szczególe zbyt precyzyjna.7. Love Sonnet XI autorstwa Pablo Nerudy
Pragnę twoich ust, twojego głosu, twoich włosów.
Cichy i głodny krążę po ulicach.
Chleb mnie nie odżywia, świt przeszkadza mi przez cały dzień
Poluję na płynną miarę twoich kroków.
łaknę twojego eleganckiego śmiechu,
Twoje ręce koloru dzikiego żniwa,
głód bladych kamieni twoich paznokci,
Chcę zjeść twoją skórę jak cały migdał.
Chcę zjeść promienie słońca rozbłyskujące w twoim cudownym ciele,
suwerenny nos twojej aroganckiej twarzy,
chcę zjeść ulotny cień twoich rzęs,
i chodzę głodny, węsząc zmierzch,
polując na ciebie, na twoje gorące serce,
jak puma na pustkowiach Quitratue.
8. xvii n.p. cummingi
Pani, dotknę cię moim umysłem.
Dotykać i dotykać i dotykać
dopóki nie dasz
nagle uśmiech, nieśmiało obsceniczny
(Pani, ja to zrobię)
dotknąć cię moim umysłem.) Dotknij
ty, to wszystko,
lekko i całkowicie się staniesz
z nieskończoną troską
wiersz, którego nie piszę.
9. Po kochaniu się zimą Sharon Olds
Na początku nie mogę mieć przy sobie nawet prześcieradła,
cokolwiek jest bolesne, talerz
żelazo położyło mi się na nerwach, leżę tam w
powietrze jakby leciało szybko bez ruchu i
powoli ochładzam się – gorąco,
ciepły, chłodny, zimny, lodowaty, aż till
skóra na całym moim ciele jest lodem
z wyjątkiem tych punktów, w których nasze ciała dotykają się jak
kwiaty ognia. Wokół drzwi
luźno w swojej ramie i wokół pawęży,
światło z hali pali się w liniach prostych i
rzuca wąskie belki na sufit, a
postać wznosząca ręce z radości.
W lustrze kąty pokoju są spokojne, to jest
godzina, kiedy zobaczysz, że sam kąt jest błogosławiony,
i ciemne kule żyrandola,
zawieszone w lustrze, są nieruchome – mogę
czuję moje jajniki głęboko w ciele, ja
spójrz na srebrzyste żarówki, może jestem
patrząc na moje jajniki, to jest
wyczyść wszystko, na co patrzę, jest prawdziwe
I dobrze. Dotarliśmy do końca pytań,
biegasz dłonią, ciepłą, dużą,
suche, z powrotem wzdłuż mojej twarzy i
w kółko, w kółko, jak Bóg
ostatnie poprawki, przed
zsyłając mnie na świat.
10. Taniec w Odessie Ilyi Kaminsky
W mieście zrobionym z wodorostów tańczyliśmy na dachu, moje ręce pod jej piersiami. Odejmując dzień od dnia, dodaję kostki tej kobiety do moich dni pokuty, jej dolną wargę, formalne kości jej twarzy. Kochaliśmy się przez cały wieczór — opowiadałem jej historie, ich rytuały deszczu: szczęście to jeszcze pieniądze, ale tylko najmniejsze monety.
11. Chodź powoli, Eden! autorstwa Emily Dickenson
Chodź powoli Eden
Usta nieużywane dla ciebie —
Wstydliwie popijaj swój jaśmin —
Jak omdlewa pszczoła.
12. Erotyka autorstwa S.T.P.
Kochałem się z nią na papierze.
i rozlał atrament jak pasję na prześcieradłach.
Pieściłem jej krągłości w każdym liście miłosnym.
Całowałem w górę iw dół jej uda w krótkich zdaniach i prozą.
Posmakowałem całej jej niewinności bez słowa.
Przygryzłem jej wargę i pociągnąłem za włosy między liniami.
Sprawiłem, że wygięła się w łuk i krzyczała,
zajęło to tylko długopis.
13. Seks ma sposób – Wendy Lee
Seks ma sposób na zmiękczenie kończyn,
smarowanie stawów i topienie serc.
Zakopujemy się bliżej
owijanie rąk i nóg nad i pod sobą.
Okrywa nas ziemisty koc snu
dwa ciała wypuszczające jeden oddech.
Znalezienie domu,
zwinięte i wtulone w siebie nawzajem.
black male name
14. Bez tytułu Masona Fowlera
Leżymy w łóżku w stosie spoconej miłości, aż zasłony przestaną zatrzymywać słońce i światło pada na dwa nagie ciała, które poprzedniej nocy były obce, ale młodzieńcza żądza sięga głębiej niż się spodziewano i czasami grzesznik spotyka drugiego i wykluwa się sekret że tylko spojrzenie w oczy może to stwierdzić.
15. Dzikie noce Emily Dickinson
Dzikie noce — Dzikie noce! Gdybym był z tobą Dzikie noce powinny być Naszym luksusem! Daremne — wiatry Do serca w porcie — Skończone z kompasem — Skończone z mapą! Wioślarstwo w Edenie — Ach — morze! Czy mogę zacumować — dziś wieczorem — w tobie!16. Pod dotknięciem Ciebie autorstwa Wittera Bynnera
pod twoim dotykiem
Jakbyś był łucznikiem z szybką ręką na łuku,
Strzały rozkoszy przeszyły moje ciało.
Byłeś wiosną,
A ja krawędź urwiska,
I rzucił się na mnie lśniący wodospad.
17. Koszyk fig autorstwa Ellen Bass
Przynieś mi swój ból, kochanie. Rozpiętość
jak piękne dywany, jedwabne szarfy,
jajka na ciepło, cynamon
i goździki w jutowych workach. Pokaż mi
szczegół, misterny haft
na kołnierzu drobne guziczki muszlowe,
mereżka tak, jak cię uczono,
nakłuwanie tylko nitki, prawie niewidoczne.
Rozpnij to jak klejnoty, złoto
wciąż gorące z twojego ciała. Pusty
Twój kosz fig. Rozlej swoje wino.
Tę twardą bryłkę bólu, ssałbym ją,
kołysząc go na moim języku jak śliwka
nasiona granatu. Podniosłbym to
czule, jak może wielkie zwierzę
nosić mały w prywatnym
jaskinia ust.
18. Do jego kochanki idącej do łóżka Johna Donne
Przybądź, proszę pani, przyjdź, odpocznij wszystkie moje siły przeciwstawiają się, Dopóki nie pracuję, leżę w pracy. Wróg, który często ma go w zasięgu wzroku, jest zmęczony staniem, chociaż nigdy nie walczy. Zdejmij ten pas, jak błyszcząca Strefa niebios, Ale otaczający świat o wiele bardziej sprawiedliwy. Odepnij ten lśniący napierśnik, który nosisz, Aby oczy zapracowanych głupców mogły się tam zatrzymać. Rozwiąż się, dla tego harmonijnego dzwonka, Mówi mi od ciebie, że teraz jest pora snu. Precz z tym szczęśliwym buskiem, którego zazdroszczę, Który wciąż może być i wciąż może stać tak blisko. Twoja suknia znika, ujawnia się taki piękny stan, Jak wtedy, gdy z kwiecistych miodów kradnie cień wzgórza. Precz z tym żylastym Koronetem i pokaż Owłosiony Diadem, który na tobie rośnie: Teraz zdejmij te buty, a potem bezpiecznie krocz W uświęconej świątyni tej miłości, w tym miękkim łóżku. W takich białych szatach niebiańskie Anioły były przyjmowane przez ludzi; Anioł przynosi ze sobą Niebo jak raj Mahometa; i chociaż złe duchy chodzą w bieli, łatwo wiemy, że ci aniołowie od złego ducha, ci, którzy układają nam włosy, ale ci nasze ciało są wyprostowane. Licencjonuj moje wędrujące ręce i pozwól im odejść, Przed, z tyłu, pomiędzy, nad, na dole. O moja Ameryko! moja nowo założona ziemia, moje królestwo, najbezpieczniej, gdy z jednym człowiekiem, moja kopalnia drogocennych kamieni, moje imperium, jakże jestem błogosławiony w tym odkryciu ciebie! Wejście w te więzy to bycie wolnym; Wtedy tam, gdzie moja ręka jest położona, moja pieczęć będzie. Pełna nagość! Wszystkie radości należą się Tobie, Jako dusze bez ciała, ciała muszą być obnażone, Aby zakosztować całej radości. Klejnoty, których używacie wy, kobiety, Są jak kule Atlanty, rzucone w poglądy mężczyzn, Że gdy oko głupca pada na klejnot, Jego ziemska dusza może pożądać ich, a nie ich. Jak obrazy lub jak gejowskie okładki książek wykonane dla świeckich, wszystkie kobiety są w ten sposób ubrane; Same w sobie są mistycznymi księgami, które tylko my (Którym ich przypisana łaska uhonoruje) musimy zobaczyć objawione. Od tego czasu mogę wiedzieć; Tak hojnie, jak położnej, ukaż się: rzuć wszystko, tak, ten biały płótno stąd, Nie ma pokuty z powodu niewinności. Aby cię nauczyć, najpierw jestem nagi; dlaczego więc Co potrzebujesz więcej okrycia niż mężczyzna.19. Importune Me No More (lub Kiedy byłam piękna i młoda) przez królową Elżbietę ja
Kiedy byłam piękna i młoda, łaska mnie zaszczyciła. Spośród wielu szukałem ich kochanki. Ale pogardzałem nimi wszystkimi i odpowiedziałem im: Idźcie, idźcie, idźcie, szukajcie gdzie indziej; nie narzucaj mi więcej. Ile płaczących oczu uczyniłem, by usychały w nieszczęściu, Ile serc wzdychających nie umiem pokazać, Ale ja dumniejszy urósłem i wciąż mówiłem: Idź, idź, idź, szukaj gdzie indziej, nie dokucz mi więcej. Wtedy przemówił piękny syn Wenus, ten dumny zwycięski chłopiec, Mówiąc: Ty delikatna panienko, bo jesteś taka nieśmiała, tak zerwę twoje pióropusze, jak nie powiesz więcej: Idź, idź, idź, poszukaj gdzie indziej, natrętne mnie więcej. Jak tylko powiedział, w mojej piersi narosła taka zmiana, że ani w nocy, ani w dzień nie mogłam odpocząć. Dlatego żałowałem tego, co powiedziałem przedtem: Idź, idź, idź, szukaj gdzie indziej, nie narzucaj mi więcej.20. Do jego nieśmiałej kochanki – Andrew Marvell
Gdybyśmy mieli dość świata i czasu, Ta nieśmiałość, pani, nie byłaby przestępstwem. Siadaliśmy i zastanawialiśmy się, którą drogą iść i spędzać dzień naszej długiej miłości. Ty u boku indyjskiego Gangesu Powinieneś znaleźć rubiny; Ja przy przypływie Humbera bym narzekał. Kochałbym cię dziesięć lat przed potopem, I powinieneś, jeśli łaska, odmówić aż do nawrócenia Żydów. Moja warzywna miłość powinna rosnąć Większa niż imperia i wolniej; Powinno minąć sto lat na chwałę Twych oczu i czoła Twego spojrzenia; Dwieście adoruje każdą pierś, a trzydzieści tysięcy dla pozostałych; Wiek przynajmniej w każdej części, A ostatni wiek powinien pokazać twoje serce. Bo pani zasłużyłaś na ten stan, Ani ja nie kochałbym słabiej. Ale za plecami zawsze słyszę zbliżający się skrzydlaty rydwan Czasu; A tam wszystko przed nami leżą pustynie bezkresnej wieczności. Twego piękna już nie będzie; Ani w twym marmurowym sklepieniu nie zabrzmi echo mojej pieśni. wtedy robaki spróbują tego od dawna zachowanego dziewictwa, A twój osobliwy honor obróci się w proch, I w popiół cała moja żądza; Grób to piękne i prywatne miejsce, ale myślę, że nikt się tam nie obejmuje. Dlatego teraz, podczas gdy młodzieńczy odcień Siedzi na twojej skórze jak poranna rosa, I gdy twoja chętna dusza prześwieca W każdym porcie natychmiastowym ogniem, Teraz bawmy się z nami, póki możemy, A teraz, jak zakochane ptaki drapieżne, Raczej od razu nasze czas pożera Niż marnieje w jego wolno rozpadającej się mocy. Zwińmy wszystkie nasze siły i całą Naszą słodycz w jedną kulę I rozerwijmy nasze przyjemności szorstką walką Przez żelazne bramy życia: Tak więc, chociaż nie możemy sprawić, by nasze słońce zatrzymało się, a my zmusimy je do biegu.21. Terminus Edith Wharton
Cudowne były długie, sekretne noce, które mi dałeś, mój ukochany,
Od dłoni do dłoni od piersi do piersi w mroku. Słaba czerwona lampka,
Spłukany magicznymi cieniami świetlica karczmy
Swoimi nudnymi, bezosobowymi meblami rozpalił mistyczny płomień
W sercu wahadłowego lustra szkło, które widziało
Twarze niezliczone i niejasne niekończących się automatów podróżnych,
Wirował po drogach świata jak wiry kurzu przetoczone przez ulicę,
Twarze obojętne lub znużone, zmarszczone z niecierpliwości lub bólu,
Uśmiechy (jeśli takie kiedykolwiek istniały) jak twój uśmiech i mój, kiedy się spotkali
Tutaj, w tym samym szkle, gdy pomogłeś mi rozpiąć sukienkę,
A usta cienia stopiły się w jedno, jak ptaki morskie, które spotykają się na fali — Kontynuuj czytanie
22. I Too Beneath Your Moon Edna St. Vincent Millay
Ja też pod twoim księżycem, wszechmocny seksie,
Wyjdź o zmroku płacząc jak kot,
Opuszczając wysoką wieżę, nad którą pracowałem
Aby ptaki były faulowane, a chłopcy i dziewczęta denerwowali
Kredą chichoczącą; a ty i długie szyje,
Sąsiadów siedzących tam, gdzie siedziały ich matki
Doskonale zdają sobie sprawę z tego, że to i tamto jest zacienione
We mnie nie jest to ani szlachetne, ani złożone.
Taki jak ja jednak przyniosłem
Co to jest, ta wieża; należy do mnie;
Chociaż został wyhodowany To Beauty, został wykuty
Z tego, co musiałem zbudować: uczciwa kość
Czy tam i udręka; duma; i płonąca myśl;
I pożądanie jest tam, a noce nie spędza się samotnie.
23. Miłość i sen – Algernon Charles Swinburne
Leżąc między podmuchami nocy
Widziałem moją miłość pochylającą się nad moim smutnym łóżkiem
Blada jak liść lub głowa najmroczniejszej lilii,
Gładka i ciemna, z odsłoniętym gardłem stworzonym do gryzienia,
Zbyt blady na rumieniec i zbyt ciepły na biały,
Ale w idealnym kolorze bez bieli i czerwieni.
A jej usta otworzyły się miłośnie i powiedziała:
Nie wiem co, oszczędzając jedno słowo – Rozkosz.
I cała jej twarz była miodem dla moich ust,
I całe jej ciało pasie się do moich oczu;
Długie, gibkie ramiona i dłonie gorętsze niż ogień,
Drżące boki, włosy pachnące południem,
Jasne, lekkie stopy, wspaniałe giętkie uda
I błyszczące powieki pożądania mojej duszy.
24. Unoszący się wiersz, nienumerowany przez Adrienne Rich
Cokolwiek się z nami dzieje, twoje ciało
będzie nawiedzać moje — delikatne, delikatne
Twoje kochanie, jak na wpół zawinięty liść
paproci skrzypcowej w lasach
właśnie umyte przez słońce. Twoje podróżowane, hojne uda
między którymi cała moja twarz weszła i weszła —
niewinność i mądrość miejsca, które mój język tam znalazł —
żywy, nienasycony taniec twoich sutków w moich ustach —
Twój dotyk, stanowczy, opiekuńczy, poszukujący
mnie, twój silny język i smukłe palce
docierając tam, gdzie czekałem na Ciebie od lat
w mojej mokrej od róż jaskini — cokolwiek się stanie, to jest.
25. Rekreacja Audre Lorde
Spotkanie razem
łatwiej się pracuje
po naszych ciałach
spotykać się
papier i długopis
ani troski, ani zysku
czy piszemy czy nie
ale gdy twoje ciało się porusza
pod moimi rękami
naładowany i czekający
przecinamy smycz
tworzysz mnie przy swoich udach
pagórkowaty z obrazami
poruszając się po naszych krajach słownych
moje ciało
pisze w twoim ciele
poemat
robisz ze mnie.
Dotykając cię łapię północ
jak ogień księżyca w moim gardle
Kocham cię ciało w rozkwit
stworzyłem cię
i weź cię zrobione
do mnie.
26. Ateista Megan Falley
Kiedy pierwszy raz się kochaliśmy, zdałem sobie sprawę, dlaczego
Nigdy się nie modliłem. Jeden człowiek może tylko powiedzieć
o Boże tak wiele razy.
27.Aubade autorstwa Amy Lowell
Jakbym uwolnił biały migdał z zielonej łuski
Więc zdejmę twoje pułapki,
Ukochany.
I palcowanie gładkiego i wypolerowanego jądra
Powinienem zobaczyć, że w moich rękach błyszczał klejnot nie do zliczenia.
28. Pamięć autorstwa Mayi Angelou
Twoje ręce są łatwe
waga, drażnienie pszczół
we włosach, twój uśmiech na
nachylenie mojego policzka. Na
okazja, naciskasz
nade mną, świecące, tryskające
gotowość i tajemnicze gwałty
mój powód
Kiedy się wycofałeś
ty i magia, kiedy
tylko zapach twojego
miłość trwa pomiędzy
w takim razie tylko moje piersi
to czy mogę chciwie konsumować?
Twoja obecność.
29. Maki morskie autorstwa H.D.
Bursztyn pamiętaj
żłobkowany złotem,
owoce na piasku
nacechowane bogatym ziarnem,
skarb
rozsypany w pobliżu krzewów sosnowych
wybielić na głazach:
twoja łodyga zapuściła korzenie
wśród mokrych kamyków
i dryf rzucony przez morze
i starte muszle
i rozszczepione muszle.
Piękne, rozpowszechnione,
ogień na liściu,
co daje łąka
tak pachnący liść
jak twój jasny liść?
30. Zapewnienie Emmy Lazarus
Ostatniej nocy spałem, a kiedy obudziłem jej pocałunek
Nadal unosiłem się na moich ustach. Bo zbłądziliśmy
Razem w moim śnie, przez jakąś mroczną polanę,
Gdzie nieśmiałe promienie księżyca rzadko ośmieliły się rozświetlić naszą błogość.
Powietrze było wilgotne od rosy, między drzewami,
Ukryte świetliki zapłonęły i zostały zużyte.
Policzek przyciśnięty do policzka, chłód, gorąca nocna bryza
Zmieszały się nasze włosy, nasz oddech, przychodziły i odchodziły,
Jak sport z naszą pasją. Niski i głęboki
Przemówiła mi do ucha jej głos: I czy śniłeś,
Można to pochować? To może być sen?
A miłość skażona na śmierć! Nie, jak się wydaje,
Miej wiarę, drogie serce; to jest to, co jest!
Wtedy się obudziłem, a na ustach jej pocałunek.
Podziel Się Z Przyjaciółmi: