14 rzeczy, których nie obchodzi mnie, gdy się starzeję
mediaphotos / iStock
Z wiekiem rzeczy, które są dla mnie ważne, stają się krystalicznie czyste, a rzeczy nie są… cóż, mogą po prostu się schrzanić. Widzę tykający zegar mojego życia i zdaję sobie sprawę, że po prostu nie mam już czasu na bzdury.
I tak odpuszczam rzeczy, które mnie przygnębiają. Nie będę dłużej rozwodził się nad przeszłością, nie miał obsesji na punkcie przyszłości, ani nie będę już więcej pieprzył się z tym, co inni myślą o mnie lub moim życiu.
Chcę być szczęśliwy. Chcę otaczać się ludźmi i rzeczami, które sprawiają mi radość. Każdego roku żegnam się z kolejnymi bzdurami, które zaśmiecały moje życie. „Nie” stało się coraz łatwiejsze do powiedzenia. Uwielbiam to, jak spływa mi z języka. Jak na ironię, uwielbiam to, że nie ma to już negatywnych skojarzeń — odmawianie jednej rzeczy oznacza mówienie tak do czegoś innego. Wygnanie ciemności oznacza wpuszczenie jej w światło.
Moja lista nie Każdego dnia jest coraz dłuższe, ale oto najlepsi gracze, moje najlepsze IDGAFy, które pojawiły się w ciągu ostatnich kilku lat:
1. Dbanie o to, czy moje dziecko jest gwiazdorskim uczniem
Chcę, aby moje dzieci były szczęśliwe i odnosiły sukcesy. Ale nie zamierzam już przejmować ich projektów na Science Fair. Skończyłem nakłaniać ich do odrobienia pracy domowej. Ich sukces nie jest moim odzwierciedleniem. Chcę, żeby dobrze sobie radziły, ponieważ one chcą, aby ich motywacja pochodziła z wnętrza.
2. Martwienie się o to, jak wyglądam w kostiumie kąpielowym
Mam prawie 40 lat. Ten cellulit nigdzie nie prowadzi. Ani ten squishy brzuch. I wiesz co? Jest we mnie piękno. Bez względu na mój rozmiar, promieniuję z tego, jak będą mnie postrzegać ludzie. Więc pieprzyć to. Tego lata noszę bikini.
alternatives for similar food
3. Wolontariat na każdą pozycję w PTA
Uwielbiam to, że mam elastyczny harmonogram i mogę być wolontariuszem w szkołach moich dzieci. Ale poważnie? PTA to nie moje życie. Kiedy moje dzieci są w szkole, to czas na pracę i na ja . Więc pojawię się, kiedy będę mógł, ale nie, PTA nie jest moją pracą na pełen etat.
4. Trzymanie się dysfunkcyjnych przyjaźni
Od sezonu wyborczego 2016 pozbyłem się znajomych, zablokowałem i przestałem obserwować więcej osób, niż się spodziewałem na Facebooku. A jeśli od jakiegoś czasu nie dzwoniłem ani nie pisałem? Może czas naszej przyjaźni się skończył. W porządku. Po prostu zgódźmy się, że możemy wybrać, z kim chcemy być otoczeni, a to jest całkowicie odlotowe.
5. Obawa przed wypowiedzeniem się na temat moich przekonań politycznych
Możesz się ze mną nie zgadzać, ile chcesz. Wysłucham twoich przekonań. Ale właściwie będę myśleć, co myślę. I słuchaj: otworzę usta i powiem coś, jeśli ktoś jest homofobem, seksistą lub po prostu brakuje mu współczucia dla rasy ludzkiej. Dlaczego do diabła nie miałabym bronić tego, w co wierzę?
6. Wstyd się, że mogę pozwolić mojemu dziwakowi latać
Jestem trochę dziwny na brzegach. Może wszyscy jesteśmy. Ale nie zamierzam już tego ukrywać. Nie podoba mi się moja odpryskana, niebieska farba do paznokci, moja ściana pełna feministycznej poezji, niemodny humor czy bomby F? Do zobaczenia później.
7. Przepraszam (#przepraszam)
Ile razy przepraszasz w ciągu dnia? Nie, nie za rzeczy, za które warto przepraszać, ale za głupie rzeczy – rzeczy, za które naprawdę nie musisz przepraszać. Ośmielam się zwrócić uwagę, policzyć, ile razy przepraszasz. Zrobiłem to i byłem przerażony. Spróbuj przepraszać z równania. Zaczniesz skopać jakiś poważny tyłek.
8. Posiadanie nieskazitelnego domu
Mieszkam z trzema samcami. Robią swoją część (tak jakby), ale szczerze mówiąc, jestem zmęczony albo proszeniem ich o zrobienie czegoś, albo sprzątaniem po nich. Więc mój dom jest taki, jaki jest. Wystarczająco czyste. Mieszkał. Domowy. Doskonałość jest przereklamowana.
9. Moda
Nigdy nie interesowałam się modą, ale kiedy byłam młodsza, robiłam, co mogłam, aby wcisnąć się w parę obcisłych dżinsów, zbyt ciasny top, który podkreślał właściwe kształty. Teraz? To wszystko o komfort . Nie obchodzi mnie, czy wygląda na mnie zabójczo gorąco; Nie noszę go, chyba że mogę w nim oddychać i/lub wstać po posiłku.
similac equivalent to enfamil
10. Szkoła średnia
Opuściłem 20-letnie zjazdy z liceum. Żaden z moich przyjaciół nie szedł, a ja zdałam sobie sprawę, że już nie obchodzi mnie, czy najpopularniejsza dziewczyna w szkole jest tak nieszczęśliwa, jak się tego spodziewam. Jeśli tak, przepraszam (#nie przepraszam). Jeśli nie, to świetnie. Liceum było całe wieki temu. Nie zainwestowałem w to tak, jak jeszcze kilka lat temu.
11. Strach
Jestem osobą niespokojną. Posiadam to. Pracuję nad tym. Ale kiedy widzę strach przed tym, czym jest, staram się spojrzeć na jego tłustą, brzydką twarz. Bo wiesz co, strach? Wal się. Nie mam czasu na twoje domysły, twoje życie rujnujące wybryki. Nie chcę spędzić kolejnej sekundy mojego życia obciążonej strachem. Zasługuję na coś lepszego.
12. Bojąc się prosić o pomoc
Kiedy po raz pierwszy założyłem rodzinę, myślałem, że proszenie o pomoc jest oznaką słabości. Niewiele wiedziałem, że będę potrzebował wszelkiej pomocy, jaką mogę uzyskać, wychowując kilkoro niemowląt i małych dzieci. Rodzicielstwo jest nadal trudne jak diabli – choć na różne sposoby – i teraz na pewno proszę o pomoc, kiedy jej potrzebuję. Teraz widzę w tym siłę, umiejętność wyrażania swoich potrzeb i pozwalania na ich zaspokojenie.
13. Zamieszkiwanie przeszłości
Spędzałem dużo czasu, zastanawiając się, jak ukształtowało mnie moje dzieciństwo i żałując, że w pewnym sensie było inaczej. Myślę, że to ważne miejsce do zamieszkania przez jakiś czas, ale nie jest to miejsce, w którym można utknąć zbyt długo. Gówno się stało, to było do dupy, czas ruszyć dalej z moim życiem.
snuggle me organic dupe
14. Toksyczni ludzie
Czasami możesz zmienić ludzi, może. Ale większość toksycznych ludzi, szczególnie tych najbardziej uszkodzonych, często potrzebuje pomocy kogoś lub czegoś innego. Więc jeśli w twoim życiu są ludzie – nawet rodzina lub bliscy przyjaciele – którzy cię poniżają, krytykują, obwiniają, ranią lub, co gorsza, również możesz im odmówić. Musisz. To prawdopodobnie najtrudniejsza rzecz ze wszystkich, ale najlepiej dla wszystkich zaangażowanych.
Odpuszczanie nie zawsze jest bezbolesne. Nie zawsze jest to przyjemne lub bezpieczne. Ale im jestem starszy, tym łatwiej jest odrzucić część tego gówna, które kiedyś mnie obciążało. I nie, nie jest to samolubne. Dbanie o siebie to jedyny sposób, w jaki możesz opiekować się kimkolwiek innym.
Więc zgub pelerynę, rzuć gówno i stwórz własną listę IDGAF. Zacznij sprawdzać przedmioty poza nim teraz . Uwierz mi — będzie tak cholernie dobrze.
Jeśli podobał Ci się ten artykuł, przejdź do polubienia naszej strony na Facebooku, To osobiste , kompleksowa przestrzeń do dyskusji o małżeństwie, rozwodzie, seksie, randkach i przyjaźni.
Podziel Się Z Przyjaciółmi: