Dlaczego mówienie komuś, żeby „przezwyciężył to” nigdy nie pomaga

Zdrowie I Uroda
Gratisografia / Pexels.com

Kiedy miałam ciężką depresję poporodową i lęki, nie mogłam kontrolować własnych myśli. Martwiłam się, że głowa mojego dziecka odpadnie. Martwiłem się, że mój van się rozbije. Martwiłem się, że moje dzieci nie przetrwają – lub przetrwają – nuklearny holokaust. Martwiłam się, że jestem okropną matką i martwiłam się, że całe to zmartwienie rozpierdala moje dzieci.

Mój mąż pomógł. Zaprowadził mnie do mojego psychiatry, który przepisał mi leki, których potrzebowałem, by poradzić sobie z moją chorobą. To pomogło. Dał mi miejsce do spania i dobre jedzenie. To pomogło. Zabrał dzieci jak najwięcej. To też pomogło. Jedna rzecz jednak by nie pomogła, czego na szczęście nigdy nie zrobił: nigdy nie powiedział mi, żebym to przezwyciężył.

To samo wydarzyło się, gdy ujawniłem molestowanie, którego doświadczyłem jako dziecko. Opowiadałem o tym, jak wpłynęło to na moje życie w przeszłości i jak nadal wpływało na sposób, w jaki postrzegałem swoje ciało. Nadal boli, prawie 30 lat później. To wciąż przerażające myślenie. Istnieje pokusa, ponieważ stało się to tak dawno temu, by powiedzieć mi, żebym to przezwyciężył.

To nie pomoże.

Rozczarowania działają w ten sam sposób. Kiedy jest mi smutno, że moje dziecko wpadło w złość w Target lub że Chik-Fil-A odrzucił moją kartę, powiedzenie mi, żebym się przezwyciężył, nie złagodzi moich uczuć. To nie pomoże. To nic nie poprawi. W rzeczywistości to mnie po prostu wkurza.

Ponieważ szczerze mówiąc, nikt nie może nikomu powiedzieć, żeby to przezwyciężył. Nie możesz powiedzieć komuś, żeby przestał odczuwać własne uczucia. Nie ma kranów magicznych emocji, które można wyłączyć do woli. Nie możesz ich kontrolować. Mówisz komuś, żeby zrobił coś, co jest niemożliwe i jest to frustrujące.

Uwierz mi, gdyby ktoś mógł się z tym pogodzić, to by to zrobili. Nikt nie chce pogrążać się w negatywnych uczuciach, smutku, złości czy żalu. Jedynym sposobem radzenia sobie z tymi emocjami jest pozwolić im biec swoim biegiem, pozwolić im przejść przez ciebie i ostatecznie zostawić cię w tyle.

Pozbądź się tego zaprzecza podstawowym sposobom działania ludzkich emocji.

Powiedzenie, żeby to przezwyciężyć, sugeruje również, że czyjaś niezdolność do kontrolowania swoich uczuć jest słaba. Same emocje stają się znakiem i symptomem tej słabości. Ale nie ma nic słabego w odczuwaniu w określony sposób. Insynuacja jest zarówno niegrzeczna, jak i obraźliwa. Kiedy mówisz komuś, żeby to przezwyciężył, mówisz mu, że jego emocje nie są warte posiadania, że ​​jest nieważny.

traditional british names boy

Co więcej, osoba, której powiedziano, żeby to przezwyciężyła, czuje się niesłyszana, jakby nikt jej nie słuchał. Gdybyś naprawdę wysłuchał ich obaw – ich żalu, złości, smutku lub rozczarowania – zrozumiałbyś, że nie mogą tak po prostu przeboleć. Zrozumiesz, że muszą przetwarzać wszystko, co się dzieje. Powiesz coś w stylu: przepraszam, że tak się czujesz, albo chciałbym, żebyś czuł się inaczej, bo słyszałbyś, przez co oni przechodzą.

Bezduszne przezwyciężenie tego byłoby lekceważące, nieodpowiednie, a nawet niegrzeczne – tak, jak czuje się osoba, która to słyszy.

A kiedy mówisz komuś, żeby to przezwyciężył, mówisz komuś, że jego uczucia są dla ciebie niewygodne. Nikt nie lubi być niedogodnością; sprawia, że ​​czują się mali, a sprawianie, że ktoś czuje się mały, jest okrutne. Podkreśla również Ciebie i Twoje emocje kosztem osoby, która cierpi. Zajmujesz centralne miejsce.

Kiedy ktoś cierpi, jego uczucia powinny być tymi, które są w centrum uwagi, a nie drobną irytacją, jaką te uczucia powodują. Stawiasz się ponad nimi; czynisz siebie lepszym. Nikt na to nie zasługuje, bez względu na to, jak niewygodne mogą być dla ciebie jego uczucia.

Nie możesz powiedzieć komuś, żeby się z tym pogodził. Nie z powodu choroby psychicznej, nie z powodu zmarłego zwierzaka, nie z powodu złego dnia i nie z powodu wyborów. To minimalizacja. To jest niegrzeczne. To nieczułe i okrutne. Ale przede wszystkim mówienie komuś, żeby się z tym pogodził, czyni z ciebie osła – kontrolującego, obojętnego osła.

Więc jeśli nie możesz wymyślić czegoś lepszego do powiedzenia – a jest wiele rzeczy, w tym przepraszam i mam nadzieję, że czujesz się lepiej – trzymaj język za zębami.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: