Romans mojego męża uratował nasze małżeństwo (Tak, mówię poważnie)

Relacje
mąż oszukany

Dmitri Ma / Shutterstock

Nie jestem kobietą, która toleruje lub usprawiedliwia zdrady. Jak na ironię, nie mam jednak złudzeń — gdyby mój mąż nie oszukiwał, przeszlibyśmy dzisiaj przez proces rozwodowy. Pozwolę sobie powtórzyć: gdybym nie przyłapała mojego męża na oszukiwaniu, niewątpliwie wspólnie zgodzilibyśmy się i aktywnie dążylibyśmy do rozwodu. Już jechaliśmy szybką ścieżką w kierunku rozwiązania naszego małżeństwa, ale kiedy pozew sądowy urzeczywistnił się, pociąg rozwodowy szybko się wykoleił.

Odkryłem romans mojego męża we wrześniu ubiegłego roku. Potajemnie mniej niż24 godziny później, zatrudniłem prawnika, który przygotował i złożył dokumenty rozwodowe w ciągu zaledwie czterech dni.

Tygodniami dręczyłem męża za każdym razem, gdy dzieci nie było w pobliżu. Stał się wychudzony i wyglądał na zużytego. Każdego wieczoru wracał do domu wcześnie. Moje ataki słowne i diatryby były nieubłagane. Kipiałem gniewem i nienawiścią. Romans był gorzką zdradą, która zadała cios prosto w moje serce. Ogarnięty złośliwą wściekłością planowałem zadać jak najwięcej bólu i cierpienia zarówno jemu, jak i jego kochanki, którą natychmiast zostawił, gdy sprawa została ujawniona. Rozwinąłem się wyniszczający lęk sytuacyjny, a moje ciśnienie gwałtownie wzrosło.

ordering diapers online

Podczas jednej z naszych niezliczonych kłótni załamałem się płaczem – wyczerpany psychicznie i fizycznie. Nawiązał się zaskakująco obywatelski dialog i zamiast krzyczeć do siebie, rozmawialiśmy. Spokojnie rozmawialiśmy ze sobą, ale co ważniejsze, my słyszał wzajemnie.

Stopniowo dotarła do nas świadomość naszych nieporozumień i toksycznych zachowań. Padliśmy ofiarą autodestrukcyjnego cyklu niesłuchania, a następnie reagowania. Postrzeganie oddaliło się od rzeczywistości, przez co oboje czuliśmy się niedoceniani, niekochani i lekceważeni. Samotność została spotęgowana. Przywiązanie zniknęło. Zaniedbaliśmy pielęgnowanie naszych osobistych relacji. Straciliśmy w siebie wiarę.

Mogłem wczuć się w jego powody, dla których zbłądził. W rzeczywistości czułem się tak samo. Wyznałam mężowi, że spotkałam też w wakacje kogoś, z kim chciałabym spędzić czas. Nie zrobiłem tego, ponieważ byłem żonaty. Rozważałem to jednak.

Podczas naszej dyskusji wspominaliśmy o pokonywaniu przeszkód przez nasze 24 lata razem, wychowywanie rodziny io tym, jak kiedyś byliśmy tak dynamicznym zespołem. Przypomnieliśmy sobie, dlaczego początkowo się zakochaliśmy i w trakcie odkryliśmy, że miłość nie umarła całkowicie. Płakaliśmy razem i wybaczaliśmy sobie nawzajem. Mój mąż przyznał, że nie chce rozwodu. Chciał naprawić nasze małżeństwo.

hipp organic formula

Mój mąż miał romans. A ja, który zawsze przysięgałem, że romans jednoznacznie rozwiąże nasz związek, chętnie zgodziłem się spróbować ocalić nasze małżeństwo.

W ciągu ostatnich pięciu miesięcy pilnie pracowaliśmy, aby przełamać destrukcyjne wzorce, ożywić nasz związek i wzmocnić naszą przyjaźń. Każdego dnia staramy się być milsi, staramy się uczciwie komunikować i naprawdę cieszyć się swoim towarzystwem. To ciągły proces i trzeba przyznać, że istnieją podejrzenia, które od czasu do czasu podnoszą ich brzydkie głowy.

Niewierność to traumatyczne wydarzenie, a odbudowa zaufania to celowy, żmudny proces. Z pewnością pojednanie po romansie nie dla każdego .

Ostatecznie oboje byliśmy winni zaniedbania naszego małżeństwa. Żałuję, że nie oszukiwał, ale wniosek o rozwód zaszokował nas rzeczywistością, zmuszając nas do uchwycenia monumentalnego błędu, który byliśmy bliscy popełnienia.

Dzisiaj, kontynuując naszą podróż do przodu, rozumiemy, że ból związany z utratą siebie nawzajem znacznie przewyższyłby ból spowodowany romansem.

medela pumps comparison

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, przejdź do polubienia naszej nowej strony na Facebooku, To osobiste , kompleksowa przestrzeń do dyskusji o małżeństwie, rozwodzie, seksie, randkach i przyjaźni.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: