W końcu rozumiem, co mają na myśli, mówiąc „Niech będą małe”

Macierzyństwo
Niech będą małe

Mkowalewskaja / iStock

Wszedłem w ten irytujący etap rodzicielstwa, w którym każde wspomnienie z Facebooka, które pojawia się w moim kanale informacyjnym, sprawia, że ​​płaczę. Oczywiście muszę się nimi podzielić, bo dzieci… mój dzieci — zaginęły w moim domu.

Moje najmłodsze dziecko zaczyna jesienią przedszkole i to łamie mi serce. Jest gotowy. Nie jestem. Czas to okrutna rzecz. Kiedy patrzę wstecz, wydaje mi się, że tak bardzo się spieszyłem, aby nadszedł ten etap mojego życia. Ten pełen samodzielnych dzieciaków i cichych popołudni, kiedy wszyscy mają wolne, robiąc coś innego, a podczas pracy słyszę tykanie mojego zegara. Nie zrozum mnie źle — lubię spędzać czas w ciszy, ale teraz też to rozumiem. Rozumiem, dlaczego mówią, niech będą małe.

Ponieważ posiadanie maluchów jest naprawdę tymczasowe. To trudne i wcale nie wydaje się szybkie, gdy się w nim znajdujesz, ale rzeczywiście się kończy – nagle. I teraz zastanawiam się, dlaczego nie pozwoliłem im być małymi, kiedy miałem okazję.

Nie biję się z tego powodu. W rzeczywistości wkroczyłem w tę nową fazę rodzicielstwa, w której czuję się bardziej cierpliwy, gdy prześwitują ich rzadsze chwile małości. Przyłapuję się na tym, że mówię „tak” na jeszcze jedną historię i w pewnym sensie lubię pakować dla nich lunch rano, mimo że są w stanie zapakować go dla siebie.

Teraz rozumiem. Rozumiem, co pozwala im być małymi środkami.

Oznacza to słuchanie, kiedy mówią, ponieważ pewnego dnia zapomnisz, jak źle wymawiają słowa, jeśli tego nie zrobisz naprawdę słuchać. Mój najmłodszy obudził się pewnego dnia, wybiegając ze swojego pokoju z wezgłowiem i kocykiem i powiedział: Mamusiu! Tej nocy spałem dobrze. Przyłapałam się na tym, że naprawdę skatalogowałam tę błędną wymowę tego słowa w moim umyśle i zapragnęłam sobie przypomnieć, jak powiedział tej nocy, a nie ostatniej nocy. Chcę, żeby ta słodycz wypaliła się w moim mózgu i sercu na wieczność.

Oznacza to poruszanie się w ślimaczym tempie w niektóre dni, ponieważ tak właśnie robią, gdy są małe. Będzie mnóstwo czasu, kiedy wszyscy będziemy się ścigać, próbując dostać się na mecze piłki nożnej i grać na próbach. Wcześniej ciągle ich naciskałem, żeby przyspieszyli. Ale teraz nic mi nie jest, jeśli mój 5-latek musi odwrócić wszystkie swoje Pokemon kartki we właściwym kierunku, zanim wyjdziemy, aby podrzucić go do domu przyjaciela. Daje mi więcej czasu na zapamiętanie ostatnich śladów jego dzieciństwa, zanim wyjdzie za drzwi bawiąc się z przyjacielem i nie myśląc o mnie.

Oznacza to błaganie dzieci o uściski i pocałunki, ponieważ wiesz, że pewnego dnia nie będziesz mógł ich pocałować publicznie, a one zetrą te pocałunki z policzków, gdy pocałujesz je też w domu.

Oznacza to budowanie fortu w popołudnie, kiedy powinieneś składać pranie lub piec ciasteczka bez żadnego powodu, z wyjątkiem tego, aby zobaczyć podekscytowanie dziecka, gdy powiesz mu, że jest już wystarczająco duże, aby rozbić jajka.

Pozwolić im być małymi oznacza powiedzieć „tak więcej”. Oznacza to, że Twój program wydaje się teraz mniej ważny, a ich program naprawdę ma znaczenie, nawet jeśli naprawdę nie masz ochoty oglądać kreskówki lub kolejnej wycieczki do parku.

Oznacza to odcięcie skórki i założenie butów, nawet jeśli wiesz, że są zdolni.

Oznacza to, że kiedy proszą o pomoc w myciu zębów, ponieważ są po prostu zbyt zmęczeni po pracowitym dniu w szkole i przyjaciółmi, naprawdę nie masz nic przeciwko temu. W końcu oznacza to, że wciąż są wystarczająco małe, aby cię potrzebować. I to jest dobre.

Oznacza to zachęcanie ich do zabrania koca w podróż lub ulubionego kochanka, gdy spędzają noc w domu kuzyna. Oznacza to, że mówią „tak”, kiedy wypełniają kieszenie samochodami, kamieniami i plastikowymi zabawkami tylko na zwykłą wycieczkę do sklepu spożywczego, ponieważ patrzą na ciebie tymi oczami, które wciąż mają cień dzieciństwa, ale zamieniają się coraz bardziej w chłopięce każdego dnia, a ty chcesz, żeby trzymały się tego, że są małe jeszcze przez minutę dłużej.

Oznacza to, że nadal kroisz ich jedzenie i przygotowujesz ich talerz. I naprawdę ci to nie przeszkadza.

Pozwolić im być małymi oznacza przeoczyć katastrofę w ich sypialni, ponieważ oznacza to, że dobrze się bawią i powstają wspomnienia, a pewnego dnia nieskazitelne pokoje będą tylko przypominać ci, co kiedyś tam było, i naprawdę będziesz życzyć sobie bałaganu i bałaganu jeszcze raz.

infant formula without soy

Pozwalanie im być małymi oznacza, że ​​cieszysz się, że nadal jesteś potrzebny. I zachwycony, gdy wciąż jesteś wzywany na przytulanie.

Nie powiem młodym mamom w okopach, żeby były małe, bo aż za dobrze pamiętam, jak ciężko było przez te pierwsze lata. Pamiętam ciągłe karmienie, przebieranie się i wstawanie w nocy i nie zamierzam ci mówić, żebyś był mały.

Ale przyznam, że żałuję, że nie pozwoliłam im być trochę wcześniej.

Pocieszam się w czasach, kiedy pozwalałem im być małymi, kiedy miałem okazję. I pocieszam się mamą, którą się teraz stałam i że moja nowo odkryta perspektywa pomaga mi matce z większą miękkością, cierpliwością i spokojem.

Kiedy w końcu możesz pozwolić im być malutkimi, myślę, że przede wszystkim oznacza to, że ty też dorosłaś jako mama. Nie jesteś zbyt wyczerpaną, niespokojną matką, która chce, aby każdy etap się pospieszył, więc możesz odzyskać zdrowie psychiczne z mniejszą ilością napadów złości. Oznacza to, że dorosłeś, oni też dorośli, i chcesz utrzymać całą tę magię jeszcze trochę dłużej.

Więc teraz pozwalam im być malutkimi. I to ma znaczenie — ponieważ pomimo tego, jak duże są, wciąż są wystarczająco małe. I zamierzam wchłonąć każdą kroplę ich małości, aż zniknie.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: