Gówniane wakacje powiedziały mi, że moje małżeństwo naprawdę się skończyło

Relacje
Jak moje zmartwione małżeństwo ujawniło się na wakacjach

Nigdy / iStock

W całkowicie pozbawionym stresu środowisku wakacyjnym nie mogłam znieść przebywania w towarzystwie męża.

Kiedy mój mąż i ja weszliśmy na pokład samolotu, rozpoczęłam swój rytuał modlitwy o bezpieczną podróż. Zatrzymałam się i spojrzałam kilka rzędów przede mną na miejsce, gdzie mój mąż siedział w swoich dużych słuchawkach z redukcją szumów, wyciągając szyję, by obserwować rzeczy wokół niego. Mój żołądek zacisnął się na myśl o katastrofie, która była naszymi wakacjami. Już sam czas spędzony razem w drodze przyprawiał mnie o mdłości. Ta podróż miała być dla mnie i mojego męża łatwym, przyjemnym i budującym doświadczeniem. Zamiast tego, kiedy wracaliśmy do domu, poczułem strach.

sinus infection oils

Ze względu na postój w drodze na Florydę iz powrotem do domu musieliśmy wsiadać na pokład cztery różne razy. Za każdym razem mój mąż i ja nie byliśmy w stanie siedzieć razem i dostawał ataku. Zawsze był chętny do eskalowania sytuacji w miejscach publicznych i za każdym razem bardziej mnie to zawstydzało. Poza tym mój mąż był już zdenerwowany podczas naszego godzinnego oczekiwania na ten ostatni lot. W naszej okolicy czekała żona, która głośno wygłaszała negatywną opinię mężowi wraz z dość surowymi poleceniami. Czytając moją książkę, zdawałem sobie sprawę z tego, co się dzieje, ale starałem się to zablokować.

Mój mąż siedział w drugiej nodze rzędów siedzeń w kształcie litery L, wydając odgłosy obrzydzenia. Skierował moją uwagę na kobietę, ale wzruszyłam ramionami, by pokazać, że nie wiem, o co chodzi. Mój mąż był bardziej zirytowany ich dyskursem. Jego twarz zrobiła się czerwona i wydawał głośniejsze odgłosy dezaprobaty, jakby uciekała z niego para.

Czasami potrząsał głową i chrząkał żałośnie! lub niewiarygodne! w odpowiedzi na zachowanie kobiety. Byłem coraz bardziej niespokojny i szczerze zaniepokojony, że mój mąż eksploduje. Zdarzało się to często w naszym domu, a czasem publicznie. W pewnym momencie spojrzałam na niego i poklepałam powietrze w dół, uniwersalny gest o uspokojenie się.

Byłam bardzo wdzięczna, że ​​nadszedł czas na wejście na pokład samolotu, zanim mój mąż wybuchł. Kiedy staliśmy w kolejce, narzekał na tę okropną kobietę, aż przypomniał sobie, że nie możemy siedzieć razem, a potem przeszedł na ten temat. Kiedy znalazłem się w samolocie i siedziałem na swoim miejscu, wziąłem głęboki oddech i odchyliłem się do tyłu. Byłam niezmiernie wdzięczna, że ​​siedziałam z dala od męża.

Moje ręce i oddech były chwiejne, a serce przyspieszyło. Zauważyłem charakterystyczne oznaki, że był gotowy do wybuchu: ostro podciągając rękawy, krzyżując ramiona i węsząc szybko i agresywnie. Myślę, że w ten sposób się wzmocnił. I chociaż nie miał okazji stworzyć dużej sceny, ja już czułem się roztrzęsiony i chory. Normalnie próbowałabym go uspokoić, nawet jeśli przekierowałby swój gniew na mnie. Po raz pierwszy nie byłam w nastroju do pacyfikowania i dotarło do mnie, że wiele zachowań mojego męża miało na mnie duży wpływ.

Kiedy próbowałem wrócić do mojej modlitwy o bezpieczną podróż, nie mogłem zmusić się do proszenia o bezpieczny powrót do naszego domu, aby dalej żyć z tym mężczyzną. Przeszłam w tryb refleksji i przejrzałam wydarzenia z naszych wakacji. Były odzwierciedleniem tego, co działo się przez całe nasze małżeństwo: toksycznych zachowań, o których wiele razy rozmawialiśmy.

Dlaczego zdarzyły się podczas naszych wakacji, kiedy w żaden sposób nie musieliśmy nawet gotować, sprzątać, wychowywać, dojeżdżać, planować ani pracować? Widziałem, jak związek może być napięty podczas trudów, a nawet codziennej harówki związanej z wychowywaniem rodziny. Nie sądziłem jednak, że zdołam zaakceptować, że to była nasza norma, że ​​tego mógłbym się spodziewać nawet w naszych najlepszych czasach.

essential oils kill mold

Zaczynałem postrzegać nasze wakacje jako kluczowe wydarzenie. W środowisku całkowicie pozbawionym stresu nie mogłam znieść przebywania w towarzystwie męża. Rzeczywistość naszej dysfunkcji wyraźnie wyróżniała się na tle pięknych oceanów, tropikalnych destynacji i słońca. Zawsze podawał mi dobre powody swojego kiepskiego zachowania: stres związany ze studiami, zatrudnienie przez ojca, który doprowadzał go do szaleństwa, posiadanie firmy i nie tylko.

Nawet jeśli usłyszałem kolejną wymówkę dla jego ostatnich działań, zdałem sobie sprawę, że nasza podróż zmuszała mnie do ujrzenia prawdy o mojej rzeczywistości. W myślach zaznaczyłem wydarzenia, które najbardziej się wyróżniały. Rozkazał mi przez cały czas, prawie zrzucając mnie raz ze schodów podczas naszego rejsu, gdy szarpnął mnie za ramię, by zmusić mnie do innego kierunku. Osunął się na swoje miejsce i dąsał się, kiedy nasi koledzy i ja przypadkowo wykluczyliśmy go z rozmowy. Prowadził mnie przez każdą minutę naszych działań na lądzie, chociaż nie miał doświadczenia ani wiedzy na temat tego, czego mnie uczył.

Krzyczał na mnie za czytanie podczas rejsu, ponieważ marnowałem swoje życie, a jego zachowanie po wypiciu było bardzo zawstydzające. I przez cały rejs obmawiał innych klientów jako tandetnych pijaków z nadwagą. Ale z jakiegoś powodu moją najmniej ulubioną częścią było jego zachowanie, kiedy staliśmy w kolejce na lunch. Ma zwyczaj próbowania nakłonienia ludzi wokół niego, aby się do niego przyłączyli, gdy śmieje się z innych. W tej sytuacji wypowiadał złośliwe komentarze na temat większych ludzi, którzy napełnili swoje talerze. Teraz to jest ładowanie węglowodanów! powiedział. Ludzie wokół nas chichotali z niego. Zawsze czułem się źle z powodu tych, którzy odbierali jego złośliwe komentarze.

Gdy pilot ogłosił komunikat, wróciłem do chwili obecnej. Wyznam, że zakończyłem swoje podróżnicze modlitwy prosząc, abyśmy nigdy nie wrócili do domu. Łzy napływają mi do oczu na wspomnienie tego, jak czułem się w tamtej chwili, tak zmęczony i pokonany. Minęło kolejne kilka lat, zanim poprosiłem o separację próbną. Patrząc wstecz, wiem, że nasze wakacje były momentem, w którym zacząłem rozważać rozwód jako opcję.

Nie chciałam nawet myśleć o zakończeniu naszego małżeństwa. Czasami prawda o naszym związku ujawnia się w chwilach, które zwykle są zarezerwowane na wzmocnienie naszej więzi i wspólne spędzanie czasu. Jeśli nasze małżeństwo zmaga się nawet w najlepszych czasach, jakie ma do zaoferowania życie, jesteśmy zobowiązani do dalszych badań. A kiedy jesteśmy nastawieni na szczęście, problemy w związku są jak ogromne rozczarowanie.

enfamil formula reviews

Niezależnie od tego, czy są to zrujnowane wakacje, uroczystość, czy sezon świąteczny, które zapewniają tę jasność, może to być trudne, ale musimy zaakceptować tę jasność, jaką przynosi – gdy jaskrawe oznaki niespokojnego małżeństwa stać się obecnym. Co dziwne, może to być prezent, który wciąż daje.

Ten post pierwotnie ukazał się na Rozwiedzione Mamy.

Jeśli połączyłeś się z tym artykułem, przejdź do polubienia naszej strony na Facebooku, To osobiste , kompleksowa przestrzeń do dyskusji o małżeństwie, rozwodzie, seksie, randkach i przyjaźni.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: