Spowiedź: Żałuję, że mam dzieci

Inny
żałuję-mając-dzieci-2b

Straszna mamusia i Pexels

Uświadomienie sobie tego było powolne, zabierając lata na zaakceptowanie i jeszcze więcej czasu na rozważenie. Ale żałuję, że miałam dzieci.

Jestem matką dwójki dzieci. Oboje są jeszcze młodzi. Dwóch chłopców. Hałaśliwy, głośny, szczęśliwy. Ale żałuję, że nigdy ich nie miałem.

Zacznij od okropnej, samolubnej narracji. W rzeczywistości retoryka winy jest dokładnie tym, co przez tak długi czas trzymało mnie w zaprzeczaniu. Myśl, że powinnam chcieć być matką, była wpychana mi do gardła od dziecka. I konflikt kochania moich dzieci i żałowania, że ​​ich nie mam, łez każdego dnia z powodu mojej egzystencji.

Po opublikowaniu niedawno badań ujawniających retoryczne różnice w poradnictwie w zakresie sterylizacji kobiet i mężczyzn, które badały taktykę i ideologię związaną z kwestiami sprawiedliwości reprodukcyjnej kobiet, jednym z moich odkryć było to, że kobietom często mówi się, że będą żałować, że nie mają dzieci. Mówi się im, że poczują się puste i niespełnione. Kobiety bezdzietne nazywane są samolubnymi, bezpłodnymi, starymi pannami… lista jest długa. Jeśli kobieta jest niezamężna i nie ma dzieci, zastanawiamy się, co się z nią dzieje? Czy nie jest samotna? Czy jej zegar biologiczny nie tyka? Zrobiłaby dobry film Hallmarka.

Pixabay/Pexel

A w gabinecie lekarskim kobieta, która prosi o sterylizację, jest od niej odsuwana. Zaoferowano jej mnóstwo innych wyborów, które nie kończą jej zdolności reprodukcyjnych. I tam też dowiaduje się, że może żałować swojej decyzji, by nie mieć dzieci.

Ale nikt nie wspomina, że ​​możesz żałować mający im.

Żaden lekarz nigdy nie mówi, że możesz żałować posiadania dzieci. Możesz tego żałować, ponieważ obciążają fizycznie, emocjonalnie i finansowo. Utrudniają oszczędzanie pieniędzy. Utrudniają podróżowanie. Utrudniają wakacje. Utrudniają intymność z partnerem. Utrudniają chodzenie na zakupy spożywcze.

greek names meaning death

Fakt, że oboje moje dzieci mają specjalne potrzeby, dodatkowo utrudnia. ADHD i zaburzenia ze spektrum autyzmu. Mój mąż cierpi na depresję i lęki, które potęgują każdą trudną interakcję z dziećmi. Nie wiem, kiedy ostatni raz mieliśmy wycieczkę, choćby tylko do Walmartu, która nie skończyła się krzykami, łzami i rozkazami Idź do swojego pokoju! drugi wchodzimy do drzwi. Nie chodziliśmy do kina. Nie chodzimy na antyk. Ostatnia prawdziwa randka, na którą poszliśmy, miała miejsce ponad osiem lat temu.

Spędziłem godziny przez telefon z nauczycielami i dyrektorami na temat zachowania moich dzieci w szkole. Spędziłem godziny w gabinetach lekarskich i izbach przyjęć na choroby i leki. Straciłem tyle możliwości, ponieważ mam dzieci. Ale w chwili, gdy wspominam, że tonę w macierzyństwie, od razu się zawstydzam.

Są młodzi tylko raz.

Wystarczy je przytulić.

Po prostu musisz mieć więcej cierpliwości.

Możesz mieć wakacje, gdy są starsze.

Miałam małe dzieci. Ożeniłem się młodo. Brakowało mi 20 lat, ponieważ byłam zamężna i/lub w ciąży. Nigdy nie wyjeżdżałem z kraju. Studia licencjackie skończyłam dopiero po trzydziestce. I nie ma dnia, żebym nie siedziała na stołku w kuchni i patrzyła przez okno, zastanawiając się, co mogło być.

Mamo, możesz żałować swoich dzieci. Nikt nam nie powiedział, że możemy ich żałować, tylko że na pewno będziemy żałować nie posiadanie ich. Zawstydzili nas macierzyństwem. Społeczeństwo oczekuje, że kobiety będą opiekuńcze, macierzyńskie, bezinteresowne i nigdy nie będą myśleć o sobie przed swoimi dziećmi lub partnerem. Musimy zmienić tę narrację. Musimy dać do zrozumienia kobietom, że mogą być szczęśliwe, nie będąc matką. Kariera, hobby, przyjaciele, partnerzy, zwierzęta domowe… wszystkie te rzeczy mogą być satysfakcjonujące i zapewnić szczęśliwe życie.

Dzieci nie są szczytem egzystencji kobiety.

Kocham moje dzieci. Kocham je, bo jestem mamą i mam je teraz. Ale gdybym mógł wrócić, nie miałbym ich.

Jesteśmy Scary Mommies, milionami wyjątkowych kobiet, które łączy macierzyństwo. Jesteśmy przerażający i dumni. Ale Scary Mommies to coś więcej niż tylko matki; jesteśmy partnerami (i byłymi partnerami) córkami, siostrami, przyjaciółmi… i potrzebujemy przestrzeni do rozmowy o rzeczach innych niż dzieci. Więc sprawdź nasze Straszna mamusia To osobista strona na Facebooku . A jeśli twoje dzieci nie mają już pieluch i przedszkola, nasz Straszna strona mamusi i nastolatków na Facebooku jest tutaj, aby pomóc rodzicom przetrwać lata młodzieńcze i nastoletnie (czyli najstraszniejsze z nich wszystkich).

Podziel Się Z Przyjaciółmi: