6 rzeczy, których nastolatkowie nauczyli się dorastając w latach 70. i 80
Na niedawnej wizycie w salonie moja stylistka powiedziała, że nigdy nie będzie chciała wrócić i przeżyć lat licealnych. A szkoda, bo liceum zakołysało się – przynajmniej jak na klasę ’82 na mojej macierzystej uczelni.
Oczywiście nawet w późnych latach 70. i wczesnych 80. wciąż musieliśmy radzić sobie z niepokojami i dramatami nastolatków, pryszczami i aparatami ortodontycznymi, zadaniami domowymi i egzaminami na wysokie stawki. Te rzeczy najwyraźniej nigdy nie wychodzą z mody.
Ale kiedy zastanawiam się nad moimi nastoletnimi latami, nie mam nic poza uśmiechami typu „w końcu mam-bez-ramię”. Wygląda na to, że upływ czasu i moja niejednolita pamięć przesłoniły najbardziej upokarzające momenty, złamane serce nieodwzajemnionych zadurzeń i większość moich modowych faux pas. Zamiast tego pamiętam rzeczy, których się nauczyłem i słodko-gorzkie mody, w których się ich nauczyłem. Bez technologii, którą mamy dzisiaj, my, dzieci lat 70. i 80., musieliśmy nauczyć się radzić sobie z wyzwaniami, których dzisiejsi nastolatkowie nawet nie potrafią sobie wyobrazić.
1. Nauczyliśmy się opóźnionej gratyfikacji.
Nazywano ichsobotaporanne bajki nie bez powodu – musieliśmy poczekać, aż sobota oglądać je. Nie mogliśmy oglądać Josie i Kociaki na Netflix lub pull up Flinstonowie w YouTube. Nawet gdybyśmy oglądali powtórki Scooby Doo lub Tom i Jerry , nadal są emitowane tylko raz w tygodniu. Tak więc, po odczekaniu siedmiu długich dni w tygodniu, napełnialiśmy miskę płatków zbożowych Alpha-Bits lub Sugar Pops, braliśmy szklankę świeżo zmieszanego mrożonego koncentratu soku z pomarańczy z Kaczora Donalda, ustawialiśmy to wszystko na tacy telewizyjnej i strefę w śpiączce cukrowej przez około trzy godziny.
2. Nauczyliśmy się dogadywać, włączać innych i akceptować różnice.
Chodziłem do szkoły z chłopcem o imieniu Mike, który miał niepełnosprawność, może porażenie mózgowe, ale to nie miało znaczenia. Mike był jednym z najpopularniejszych dzieciaków w szkole. Wszyscy kochali Mike'a – uczniowie, nauczyciele, dozorcy, kelnerki. Dlaczego? Nie dlatego, że żałowaliśmy Mike'a, ale dlatego, że naprawdę go lubiliśmy. Był taki zabawny i przyjazny, i taki flirt ! Nie potrzebowaliśmy seminariów dotyczących nękania, warsztatów dotyczących różnorodności ani programu nauczania postaci, aby pomogły nam razem dobrze się bawić.
3. Nauczyliśmy się żyć z ograniczeniami i nie czuć się uprawnionym.
Nie mogliśmy wybierać spośród setek kanałów telewizyjnych; mieliśmy tylko trzy główne sieci i PBS. Nie mogliśmy wybierać między chrupiącymi, orzechowymi, miętowymi, precelkami, kokosowymi lub gorzkimi M&Msami; mieliśmy po prostu zwykły i orzeszkowy. Nie mogliśmy wybierać spośród tysięcy fotorealistycznych gier wideo i narzekać, gdy zawartość do pobrania nie pobierała się natychmiast; Zadowoliliśmy się samym Pongiem i obserwowaliśmy, jak rynek powoli rozszerza się o Space Invaders, Pac-Mana i Donkey Konga. Nie mogliśmy zaspokoić wszystkich naszych zachcianek dietetycznych; mieliśmy jedną główną kategorię o nazwie żywność – nieekologiczna, dietetyczna, lekka, niskotłuszczowa, beztłuszczowa, bezglutenowa, bez tłuszczów trans, bez konserwantów, bez żywności. Więc, tak jak Pionierzy przed nami, nauczyliśmy się go szorstkować. Zjedliśmy Slim Jims i Pringles i popiliśmy je puszką Tabu i przeżyliśmy.
4. Nauczyliśmy się być zaradni.
Pamiętasz, kiedy mieliśmy to coś, co nazywano salą do nauki? Mieliśmy wykorzystać ten wolny czas w ciągu dnia szkolnego na rzeczywistą naukę. Zamiast tego, my kreatywni mali geniusze wzięliśmy prostą kartkę papieru i przekształciliśmy ją w papierowe piłki do przyjaznych gier komputerowych (wraz ze słupkami na palce) lub stworzyliśmy origami wróżbiarskie, aby przewidzieć naszego partnera weselnego, po prostu wybierając liczbę i kolor. Albo zbieraliśmy opakowania po gumie do żucia i (znowu z przebiegłością przypominającą origami) stworzyliśmy niesamowicie długi łańcuch Juicy Fruit. Podobnie jak MacGyver, nauczyliśmy się radzić sobie z tym, co mieliśmy. To było albo to, albo nauka.
5. Nauczyliśmy się dobrych manier i umiejętności komunikacyjnych.
Dzwoniliśmy do siebie na prawdziwe przewodowe telefony i rozmawialiśmy godzinami. Nerwowo rozmawialiśmy z rodzicami, gdy odebrali telefon domowy, który dzieliła cała rodzina. Podeszliśmy do domu przyjaciela i zadzwoniliśmy do drzwi zamiast po prostu pisać z naszego samochodu. Znaliśmy dreszczyk emocji związany z przekazaniem znajomemu napisanej notatki dwa miejsca przed nami, nie dając się złapać, ani upokorzenia, gdy nauczyciel przechwyci notatkę (i przeczyta ją na głos). Po prostu nie możesz zdobyć tego rodzaju doświadczenia wysyłając SMS-y. Gdzie w tym ryzykowna zabawa?
6. Dowiedzieliśmy się, że rzeczywiście dorastaliśmy z najbardziej epicką rozrywką wszechczasów.
Od filmów, przez programy telewizyjne po muzykę, wszystko było klasyczne, nawet w momencie premiery. Dziękuję, John Hughes, za zdefiniowanie moich lat liceum i college'u swoimi celowymi filmami z Brat Pack, takimi jak Szesnaście świeczek , Klub Śniadaniowy i Wolny dzień Ferrisa Buellera . Dziękuję, sitcomy z lat 80., za dawanie nam Firma Trójki, Więzy Rodzinne i Twoje zdrowie . Dziękuję branży muzycznej za wypełnienie moich studniówek Styx, Cheap Trick, Queen, Bon Jovi, Journey, Billy Joel, Michael Jackson, Prince, Pat Benatar, Blondie i Stevie Nicks. Dziękuję, MTV, za pokazywanie oryginalnych teledysków zamiast głupich teleturniejów, a nawet głupich reality show. Dziękuję, Boże, że pozwoliłeś mi dorosnąć podczas pana Billa i oryginalnej obsady sobotaŻycie nocne .
Podziel Się Z Przyjaciółmi: