celebs-networth.com

Żona, Mąż, Rodzina, Status, Wikipedia

Ta mama ma poważny problem z uczestnictwem w Scholastycznych Targach Książki


Rodzicielstwo

„Czy mieliśmy to, gdy byliśmy dziećmi? Nie pamiętam”.

peppermint oil ear infection
  Mama's rant about the Scholastic Book Fair went viral after she noticed kids opting for "junk" rath... @sarahmakesmelaugh / TikTok

Absolutnie najlepszy dzień w roku dla mola książkowego Szkoła Podstawowa był dniem, w którym Szkolne Targi Książki przyjechał do miasta. Tygodnie wcześniej skrupulatnie przeglądałam katalog Targów Książki, zakreślając wszystkie rzeczy, o które później błagałam mamę, żeby mi kupiła. (Każdy jeden Klub Opiekunów księga rozdziałów). Biblioteka zamieniła się w gigantyczną księgarnię, a ja nie miałam dość.

Na szczęście Targi Książki Szkolnej nadal trwają!


Mimo że smartfony, tablety i laptopy zdominowały nasze codzienne życie, pojawienie się targów książki w szkole wciąż jest czymś ekscytującym. Jednakże, jedna mama zauważyła coś nieco innego na targach książki w szkołach jej dzieci i zastanawiała się, czy jest tam dostępny asortyment, w którym można robić zakupy zawsze było tak lub coś nowego.

Po tym, jak jako wolontariuszka pracowała w klasie swojego dziecka, pomagając dzieciom w wyborze „listy życzeń” na targi książki, zauważyła, że ​​kilkoro dzieci razem pomijało książki podczas tworzenia swoich list.


„Każdy wolontariusz-rodzic, każdy nauczyciel mówił: «Musimy odłożyć prawdziwe książki». Musimy mieć książki z targów książki”. Czy mieliśmy takie, gdy byliśmy dziećmi? Nie pamiętam” – zapytała, po czym wdała się w tyradę na temat tych wszystkich nowych „śmieci”, które targi książki oferują dzieciom do kupienia.

Zobacz na TikToku

„Pamiętam plakaty. Pamiętam ołówki, może zakładki. Nie pamiętam takich miękkich długopisów, 50 000 puszystych dzienników, małej książeczki z ćwiczeniami z minifigurkami Lego. Każdy nieczytający gigantyczny pokaz śmieci, których nie chcę w swoim domu. Moje dzieci tego nie potrzebują” – wycedziła.

Kontynuowała, zauważając, że jej frustracja narastała, gdy jej dzieci początkowo miały w rękach książkę gotową do zakupu, ale nagle rozpraszały się czymś niezwiązanym z książkami.


„Jeśli będą mieli tylko książki, dostaną książki, których nie rozumiem. Pomagałam dzieciom, a one patrzyły na książki, a potem szły i widziały coś, co nie było książką, i to było wszystko, co chciały dostać” – wyjaśniła.

„Czy mam złożyć petycję? Czy szkoły mogą tego nie pokazywać? Czy częścią umowy jest to, że Scholastic musi wszystko pokazywać? ... Jak możemy to naprawić? Bo nie muszę wydawać 14,99 dolarów na niewyraźny dziennik na targach książki. Nie chcę tego w swoim życiu.”

Po tym, jak film stał się wirusowy, kilku użytkowników TikTok zgodziło się z opinią Sarah. Jednak inni nie tak szybko wskoczyli na modę „tylko książki”.


„Ale właściwie, jaką to robi różnicę? Urodziłem się na początku lat 90. i wtedy targi książki wyglądały tak samo” – napisał jeden z użytkowników.

Inna powiedziała: „Co roku biorę też udział w wolontariacie na targach książki i niektóre dzieci mogą sobie pozwolić na tanie i zabawne rzeczy. Książki są BARDZO drogie. ``128546;``129402;”

OP odpowiedział: „Szczerze mówiąc, rzeczy, które dzieci umieszczały na swojej liście życzeń, były droższe niż książki! Nie wiem, czy mieliśmy lepszy wybór książek, czy co”


Inny powtórzył: „W naszym regionie niektórzy mogą sobie pozwolić na te małe rzeczy. Mój syn zaskoczył swoją siostrę czymś miękkim.”

„Przepraszam, że w tym filmie nie wyraziłam się jasno, rzeczy, które mnie frustrowały, były droższe niż książki, czyli te z zestawami zabawek” – wyjaśniła Sarah.

Niektórzy użytkownicy byli na targach książki bardzo pro-śmieciowi, zauważając, że treści nieksiążkowe były „najlepszą częścią”.

„Śmieci to fajna część! Kupię im książki gdzie indziej” – napisał jeden z użytkowników.

„ALE „śmieci” sprawiają, że pisanie jest zachęcające, a to też jest ważne!” – zauważył inny.

Według innych osób w komentarzach szkoła nie musi publikować wszystkich innych, „nieksiążkowych” rzeczy.

„Nie można po prostu wyrzucać śmieci! Moja szkoła wystawia śmieci tylko wieczorami, kiedy rodzice przychodzą z dziećmi na targi książki” – napisał jeden z użytkowników.

Dyrektor szkoły podstawowej powiedział: „Jako dyrektor szkoły podstawowej nasi specjaliści od mediów proszą, aby nie wysyłać śmieci. Zawsze dostajemy ograniczoną kwotę i po prostu jej nie pokazujemy.

Szczerze mówiąc, po tym jak Scholastic był w gorącej wodzie łatwo pozwala szkołom wybierać spośród różnorodnych książek , mogą zostać powiadomieni.

Podziel Się Z Przyjaciółmi: