Skąd wiem, że mam dzieci w wieku D-O-N-E

Dzidziusie
Matka wyczerpana w łóżku obok dziecka

Jamie Grill/Getty

Skończyłem rodzić dzieci. GOTOWY. Jest milion powodów, dla których trzy to mój limit, ale kiedy mówię, że skończyłem z dziećmi, mam na myśli każdą komórkę mojego ciała. Moja fabryka jest zamknięta . Jestem zamknięty na ideę większej liczby dzieci. Wiem na pewno, że nigdy nie chcę wychowywać żadnego dziecka poza trójką, którą mam. Ta rodzina jest kompletna, ponieważ jestem całkowicie zrobione .

Skąd mam wiedzieć?



Łatwo. Nigdy nie czułam tego przez minutę przed urodzeniem mojego ostatniego dziecka, a odkąd się urodziła, ani przez sekundę nie byłam smutna, że ​​jest ostatnią.

Po moim pierwszym i drugim dziecku, mój umysł był zawsze na następnym. Nigdy nie przestałam planować i trzymałam wszystkie moje dziecięce rzeczy w nadziei, że przyjdzie ktoś inny. Mieliśmy listy nazwisk, skrzynie pełne ubrań, a ja byłam na bieżąco z wszystkimi fajnymi dziecięcymi akcesoriami. Byłem w trybie dziecka.

Dla mnie tryb dziecka trwał od momentu, kiedy powiedziałem, że to robię, aż do mojego ostatniego dziecka w moich ramionach. Nie chciałem niczego więcej, jak zbudować moją rodzinę. Mieliśmy długą drogę, trochę bezpłodności i trochę strat, ale udało nam się. Troje dzieci.

jak zrobić tabliczkę ouiji

Moja ostatnia ma już prawie rok i kocham ją. Uwielbiam ją.

Ale tak cholernie się cieszę, że jest ostatnią.

Przede wszystkim wolałabym przeżyć katastrofę, która ma miejsce w 2020 roku, niż kiedykolwiek ponownie zajść w ciążę.

To było słodkie i piękne, a także bolesne i trudne. Podczas mojej trzeciej ciąży miałam tak gigantyczne hemoroidy, że myślałam, że mój tyłek może eksplodować. Miałem mdłości przez jakieś sześć miesięcy. Nie, dziękuję. Przez całe życie miałam wszystkie doświadczenia związane z ciążą, z którymi mogę sobie poradzić. Jestem cały na tym froncie. Wszystko. Zestaw.

Moje ostatnie dziecko w końcu dotarło do punktu, w którym od czasu do czasu słyszę własne myśli.

Absolutnie uwielbiam moje noworodki, ale TBH, są trochę przerażające. Tak chwiejny i delikatny. Absolutnie nie ma możliwości przekazania czegokolwiek, czego potrzebują. Wydaje się, że ich małe palce u rąk i nóg mogą oderwać się od razu. Za każdym razem, gdy kładę do łóżka nowiutkie dziecko, stresuję się. Czy są wystarczająco ciepłe? Zbyt ciepło? Prawidłowo oddychasz? To czujność 24/7 i to wyczerpujące!

Moje ostatnie jest jeszcze niemowlęciem, ale teraz jest pulchną, krzepką odmianą. Jest intensywna i potrzebuje dużo uwagi. Kilka miesięcy temu nie byłam pewna, czy przetrwam to. Ale w końcu jest mobilna i to wszystko zmieniło. Może po prostu podczołgać się do osoby lub zabawki, której chce, zamiast krzyczeć o krwawym morderstwie. Odtąd tylko stanie się bardziej niezależna. Wszystkie gigantyczne, jaskrawo kolorowe, hałaśliwe i irytujące aparaty dziecięce, które kupiłem, żeby mieć pięć minut dla siebie, wkrótce przejdą na emeryturę.

Na horyzoncie widzę niezależność. Jesteśmy prawie na miejscu. Nigdy nie chciałbym zaczynać od nowa.

Jestem wdzięczna, że ​​mogę zrobić to z noworodkiem. Posiadanie dzieci było moim marzeniem i byłoby mi bardzo smutno, gdybym za tym tęsknił. Ale cieszę się, że ta noworodkowa część dla mnie się skończyła.

Skończyłam rodzić dzieci, bo starsze dzieci są niesamowite.

Produkcje SDI/Getty

Mój najstarszy ma dopiero osiem lat i cały czas mnie rozśmiesza. W końcu lubimy niektóre z tych samych rzeczy. Co tydzień oglądamy Zamaskowany piosenkarz razem, podczas gdy gotujemy kolację, wybieramy ulubione i robimy śmieszne domysły na temat celebrytów w kostiumie.

Nie wspominając, że w zasadzie dba o siebie. Odkąd zaczęła się wirtualna szkoła, nie muszę się nawet budzić, żeby go przygotować. Wyskakuje z łóżka, gdy budzik dzwoni o 7:15, myje zęby, nalewa miskę płatków i loguje się do komputera o 7:30.

Nic w byciu rodzicem nigdy nie jest naprawdę łatwe, ale nawet mój czterolatek przesypia całą noc, ubiera się, wyciera sobie tyłek, napełnia własny kubek i chwyta własne przekąski. Jest po prostu fajnym, dziwacznym małym kolesiem i uwielbiam z nim mieszkać.

Moje duże dzieci z dnia na dzień stają się coraz bardziej samowystarczalne, a ja tu jestem po to.

ja tęsknię za samotnością z mężem.

To znaczy, był tu przez cały czas, ale tęsknię za tymi latami przed dziećmi, kiedy mieliśmy tyle czasu samotnie, aby upewnić się, że jesteśmy obecni i połączeni.

Po prawie roku prób nakłonienia naszego dziecka do snu i biegania do sypialni, aby spróbować się zająć, zanim zorientowała się, że nas nie ma, w zeszłym tygodniu w końcu odbyliśmy spontaniczny seks w środku popołudnia. Środek popołudnia! I ani jednej przerwy, ponieważ moje starsze dzieci uwielbiają spędzać trochę czasu w kojcu. Oczywiście ścieżką dźwiękową do tej szybkiej zabawy były przytłumione dźwięki Cocomelona, ​​moi chłopcy zachowujący się jak klauni, a moje dziecko się śmieje, ale co tam. Poczułem się jak nowa osoba. Tańczyłem i nuciłem gotując obiad.

czteroletnie pomysły na przyjęcie urodzinowe

Po urodzeniu każdego z naszych dzieci minęło kilka miesięcy, które nazywam szorstką plamą. To nie jest szorstka łata, ale czasami życie z małym dzieckiem jest po prostu trudne. Myślę, że w końcu zaczynamy znajdować się teraz po drugiej stronie tej szorstkiej plamy i czuję ulgę, że skończyliśmy mieć dzieci i nigdy nie musimy wracać.

Skończyłem dzielić się swoim ciałem z moimi dziećmi w tak ciągły i nieubłagany sposób.

Za kilka miesięcy moje dziecko zostanie odstawione od piersi, a moje ciało będzie moje do końca życia. Ostatnie dziewięć lat spędziłam w ciąży, karmiłam piersią lub próbowałam zajść w ciążę. Moje ciało należało do moich dzieci od prawie dekady. To wystarczy. Chcę móc brać leki, których potrzebuję, aby kontrolować stan mojej skóry lub wypić koktajl bez poczucia winy karmiącej matki. Seks jest lepszy, gdy nie jestem w ciąży i nie karmię piersią. Po prostu jestem gotowy, by znów poczuć się jak niezależny człowiek.

Odtąd będzie tylko lepiej. Stopniowo moje małe dzieci będą coraz bardziej niezależne. Będę mógł odzyskać niektóre z moich ulubionych zajęć i znów się odnaleźć. Mój mąż i ja może nawet pojedziemy na wakacje na naszą piętnastą rocznicę w przyszłym roku… SAM.

Kiedy próbowałem uzupełnić moją rodzinę, nigdy nie rozumiałem, jak ktokolwiek mógłby się dowiedzieć, że skończył z dziećmi. Tak bardzo pragnęłam dziecka, a posiadanie pierwszych dwóch wcale tego dla mnie nie zmieniło. Ale moi przyjaciele nie kłamali, kiedy powiedzieli mi to dla wielu ludzi, kiedy skończysz, wiesz.

To prawda. Jestem D-O-N-E skończony z dziećmi i nie ma co do tego wątpliwości.