Czy jest już za późno na randkę?
Myślałam, że to jedna rzecz, którą zrobiłam dobrze. Nie!

Nie umawiałam się na randki, kiedy moje dzieci dorastały. Cóż, nie przedstawiłem ich ktokolwiek, z kim się spotykałem , a nie od 14 lat. Ich tata i ja rozwiedziony kiedy byli mali i nie spotykali się tam, gdzie mogli to zobaczyć był dla mnie prawdziwym powodem do dumy w czasach, gdy nie sądziłem, że postępuję dobrze. Zbyt spłukany, zbyt zmęczony, zbyt zrzędliwy przez większość dni. Ale przynajmniej mogli mnie zobaczyć jako swoją i tylko swoją.
Okazuje się, że to także był błąd.
Rzecz w tym, że kiedy dorastałam, moja mama miała chłopaków. Nie jest to niezwykła liczba chłopaków czy coś, prawdopodobnie zwykła liczba, jaką może mieć atrakcyjna kobieta po trzydziestce. Dwa, może trzy. Nienawidziłem tego. Nienawidziłam tego uczucia ciągłego poszukiwania w naszym domu, jakbyśmy tak naprawdę nigdy nie miałybyśmy być rodziną z dużej litery F, dopóki nie znajdziemy mężczyzny, który nas legitymizuje. Moja mama nie żyła w świecie, który chciał, żeby kiedykolwiek była bez mężczyzny. Powszechnie uznawano, że jest za ładna, za młoda i na wszystko, żeby pozostać singielką. I tak był jeden chłopak, który został narzeczonym, drugi, który prawie został narzeczonym, a ostatni został jej mężem.
Gdy Odeszłam od męża w wieku 30 lat mając czwórkę dzieci, wiedziałem, co nadchodzi. Moja mama też to wiedziała. Powiedziała mi: „To twój ostatni kopniak w puszkę” i nie rozwinęła tematu, ale oboje wiedzieliśmy, co to oznacza. Mój były mąż mógłby być tym dla mnie. Moja ostatnia szansa. Bo kto chciałby samotną mamę czwórki małych synków? Nikt, oto kto. Zwłaszcza samotnej matki, która miała skłonność do odpuszczania. I tak odpuściłem. Przestałem golić nogi, co nie było tak wyzwalające, jak myślałem, po prostu swędziało. A ja przyzwyczaiłam się do bycia ich jedyną mamą.
Zdecydowałam, że wystarczy być sama z czterema synami, bo naprawdę tak było. Byliśmy szczęśliwi pomimo wszystkich powodów, dla których być może nie powinniśmy byli – granicy ubóstwa, kiepskiej pracy. Powiedziałem sobie, że nie potrzebujemy nikogo więcej i myślę, że w większości miałem rację. Kiedy ludzie pytali mnie, czy kiedykolwiek czułem się samotny, mogłem się śmiać. Kto miał czas na samotność? Zgłosiłam się na ochotnika do ich szkoły. Zaprzyjaźniłam się z mamą i przyjaciółmi niebędącymi mamą, przyjaciółmi z pracy i klubami książki.
gerd essential oils
I tak, czasami się spotykałem. Ledwie. Człowiek, który mieszkał dwie godziny drogi stąd. Pracował w polityce, poznaliśmy się przez mojego znajomego i widywaliśmy się mniej więcej raz w miesiącu. Skończyło się to pewnego weekendu, kiedy zadzwonił, żeby mi opowiedzieć o rosyjskiej operze lalkowej, którą właśnie widział, ale ja byłem zajęty wyrywaniem gnid z włosów moich synów. Cała czwórka miała wszy i zaraziła mnie nimi. Nasze światy były zbyt różne i nie mogłam zebrać energii, żeby się tym przejmować.
Przez 14 lat spotykałem się sporadycznie. Prawie niechętnie. Przyjaciele przypominali mi, że życie przepływało obok mnie, gdy byłem zajęty życiem, i bez entuzjazmu szedłem na randkę. Dzieci nigdy się nie dowiedziały. Ledwo wiedziałem.
A potem pojawił się mężczyzna, którego teraz kocham. Myślę, że to niespodzianka dla mnie i dla niego też. Mężczyzna bez dzieci, podział, o którym tak naprawdę nigdy nie myślałam, dopóki nie uświadomiłam sobie, że go kocham, a potem, jeszcze bardziej, uświadomiłam sobie, że chcę, aby moje dzieci go poznały. Byli starsi, dwóch z moich czterech synów było już prawie dorosłych. Ich oczy nie patrzyły już tak bardzo na mnie, ale spoglądały ponad moim ramieniem na własną przyszłość.
I tak się poznali. Wszyscy byli uprzejmi, zerkali na mnie, żeby się upewnić, że widzę, jacy są mili. Ten nowy mężczyzna, którego kochałam i czterech mężczyzn, których zawsze kochałam. Wszyscy potem mówili miłe rzeczy, a ja zarumieniłam się na myśl, że udało mi się dokonać niemożliwego.
Ale myliłem się.
Moi synowie mieli mnóstwo powodów, dla których nie lubili tego człowieka. Był za stary, zbyt inny, nie taki sam jak reszta z nas. Nie miał własnych dzieci, nie lubił filmów tak jak ja lubię filmy. Po prostu nie był facetem dla mnie, zdecydowali.
Podejrzewam jednak, że problem był prostszy: nie wyobrażają sobie mnie z żadnym mężczyzną. Naprawdę nie pamiętają, że dotykał mnie mężczyzna. Być przytulanym. Nigdy nie musieli się mną z nikim dzielić. Pomyślałem, że to właściwa rzecz dla nich. Myślałam, że dzięki temu poczują się bezpiecznie i nie będą się już martwić, że pojawi się mężczyzna, który zmieni naszą rodzinę. Namalowałem dla nich swój obraz jako rodzaj bezcielesnego źródła komfortu, specjalnie dla nich – bezkształtną istotę w kuchni mieszającą sosy i pieczącą ciasteczka. Okazuje się, że po tylu latach naprawdę trudno jest odmalować ten obraz.
essential oil flea treatment
Myślałam, że może w końcu to się zmieni, ale minęło 10 lat i tak się nie stało. Nadal jestem z tym mężczyzną i jesteśmy szczęśliwi, kiedy jesteśmy razem. Nadal jestem mamą moich dzieci i jesteśmy szczęśliwi, kiedy jesteśmy razem. Ale nie połączyliśmy się wszyscy razem w zupełnie nową rodzinę. Moi chłopcy i ja stanowimy drużynę od tak dawna, że nie miałem w sobie siły, aby to zmienić – nawet w przypadku niego.
Jen McGuire jest współautorem Romper i Scary Mommy. Mieszka w Kanadzie z czterema chłopcami i prowadzi warsztaty z pisania o życiu, podczas których na każdych zajęciach ktoś płacze. Kiedy nie podróżuje tak często, jak to możliwe, stara się organizować z sąsiadami przyjęcia z ciastami i karaoke na świeżym powietrzu. Co najmniej raz zaśpiewa piosenkę Cher „If I Could Turn Back Time”, ale jest otwarta na prośby.
Podziel Się Z Przyjaciółmi: