Czy faza współlokatora jest po prostu normalną częścią rodzicielstwa? Terapeuta się waży
Kiedy należy się martwić o tę fazę?

Kilka tygodni rodzicielstwa , uderzyła mnie niepokojąca myśl: uświadomiłam sobie, że nie pamiętam, kiedy ostatni raz rozmawiałam z mężem, ale nie dotyczyła dziecka ani prac domowych. Pomimo tego, że znajdowaliśmy się w tej samej przestrzeni i przechodziliśmy przez ten niezwykle intymny proces nowego rodzicielstwa, zaczynałem mieć wrażenie, jakbyśmy żyli bardziej jako współlokatorzy niż partnerzy. To przerażająca koncepcja kiedy właśnie podjąłeś z kimś ważną decyzję życiową.
Szybkie wyszukiwanie w Google później zdałem sobie sprawę, że ta koncepcja nie była wyjątkowa w naszej sytuacji. Tak zwana „faza współlokatora” stało się dość dobrze udokumentowaną częścią zostania nowym rodzicem. Ale świadomość, że coś takiego istnieje, nie czyniła go mniej przerażającym. W końcu skąd miałbym wiedzieć, skoro nie jest to normalne? Jak długo to miało trwać?
Rozmawiałam z Kate Engler, licencjonowaną terapeutką małżeńską i rodzinną przy ul Relacje trzech punktów , na temat tej fazy, która często ma miejsce na wczesnych etapach rodzicielstwa.
Na czym polega faza współlokatora?
„Nie ma innego określenia klinicznego na tę fazę niż faza „przejścia do rodzicielstwa”” – wyjaśnia Kate. Jest to faza, która po urodzeniu dzieci może być całkowicie normalna. Jak wyjaśnił Engler, kiedy para wita w swoim życiu dziecko, ten początkowy okres czasu upływa w trybie przetrwania. Posiadanie dziecka może dać rodzicom wizję tunelu, co jest ważną zmianą, która pomaga nawiązać więź z dziećmi i skupić się na zaspokajaniu potrzeb dziecka.
Jednak to tunelowe widzenie i poziom skupienia na dziecku wymagają również odciągnięcia uwagi od innych rzeczy – a to często może prowadzić do tego, że para pozornie współistnieje bardziej jako współlokatorzy niż romantyczni partnerzy. Engler wyjaśnił, że za tą fazą rodzicielstwa kryje się kilka różnych przyczyn:
Tryb przetrwania/Pozbawienie snu
Nieregularne harmonogramy karmienia i snu dziecka mogą oznaczać, że rodzice sami będą spać tylko przez kilka godzin. Łączenie się z partnerem wymaga energii psychicznej, emocjonalnej i fizycznej, na którą wiele pozbawionych snu par po prostu nie może znaleźć miejsca.
Zmiany hormonalne
Posiadanie dziecka może spowodować zmiany w mózgu zarówno matki, jak i ojca. Zasadniczo Twój mózg przechodzi przez poczucie „widzenia tunelowego”, aby pomóc Ci lepiej zaspokoić potrzeby dziecka i nawiązać z nim więź. Skupienie się na kimś innym i nadanie mu priorytetu odwraca uwagę od partnera.
enfamil gentlease formula shortage
Poczucie „dotknięcia”
The nadmierna stymulacja fizyczna i psychiczna To, co wiąże się z praktyczną opieką, może sprawić, że trudno będzie przekazać tę energię swojemu związkowi.
Czy faza współlokatora jest normalną częścią rodzicielstwa?
Chociaż faza współlokatora może wydawać się przerażająca, jest to dość standardowa część nowego rodzicielstwa, którą Kate zaleca parom, aby faktycznie planowały z wyprzedzeniem. „Trudno naprawdę wiedzieć, jak to będzie mieć dziecko, dopóki się go nie urodzi, a nawet jeśli już je masz, każde kolejne dziecko niesie ze sobą swoje własne, niepowtarzalne potrzeby i doświadczenia” – mówi mi. „Chociaż możesz nie wiedzieć dokładnie, jak to się potoczy, można bezpiecznie założyć, że będzie jakaś wersja fazy współlokatora”.
Mając to na uwadze, pomocne może być zaplanowanie tego z wyprzedzeniem i przedyskutowanie tego. Ale jeszcze bardziej Engler podkreśla znaczenie rozpoznawania fazy podczas jej przechodzenia. „[Jeśli partnerzy potrafią to nazwać w trakcie] tak naprawdę nie muszą nawet robić nic więcej – i prawdopodobnie nie będą mieli na to energii” – dzieli się. „Po prostu to przyznać i być niezwykle cierpliwi i współczujący dla siebie nawzajem i dla siebie jest ogromny.”
Engler zaleca okazjonalną kontrolę, ale sugeruje, aby w tym czasie unikać wywierania na siebie zbyt dużej presji. „Nie zachęcałabym par, aby narzucały sobie zbyt wiele, ponieważ na rodziców wywierana jest już tak duża presja, aby byli idealni, a wraz z pojawieniem się nowego dziecka zachodzi tak wiele zmian”.
plum organics recall 2022
Jak sobie z tym radzisz?
Jeśli chodzi o przebrnięcie przez tę fazę, pierwszym krokiem do przejścia przez nią może być uznanie, że faza współlokatora jest normalną i naturalną częścią nowego rodzicielstwa. Pomocne może być nazwanie tego, na przykład zameldowanie się i powiedzenie czegoś w stylu: „W tym tygodniu czułem się, jakbyśmy byli głęboko w fazie współlokatora, prawda? Byłem w tym tygodniu naprawdę zmęczony i przytłoczony. nie próbuję cię zdmuchnąć” – twierdzi Engler.
Ale Engler kładzie nacisk na cierpliwość wobec siebie i swojego partnera, zamiast nurkować z pełną mocą, aby to „naprawić”.
„Posiadanie dzieci to poważna zmiana w życiu. Nie powinniśmy się do tego szybko przystosowywać, mimo że społeczeństwo mówi nam, że powinniśmy. Zacznij od małych chwil ponownego nawiązania kontaktu. Jeśli coś Cię poruszy, usiądź razem i obejrzyj program, spędź pięć minut rozmawiacie o czymś innym niż logistyka czy dziecko, zjedzcie razem posiłek. Jeśli nie macie miejsca w mózgu na pogawędkę, przytulcie się przez 20 sekund (tyle zajmuje aktywacja oksytocyny) lub połóżcie się razem w łóżku, idźcie na spacer. i trzymaj się za ręce, dawaj wzajemne pocieranie ramion/masaż głowy itp. — coś nieseksualnego i o niskim ciśnieniu. Na koniec przedstawcie swoje potrzeby, na jakim poziomie jesteście mentalnie/fizycznie/emocjonalnie i do czego jesteście zdolni. Nie każ swojemu partnerowi zgadywać prawdopodobnie się mylą” – mówi.
Kiedy powinieneś martwić się fazą współlokatora?
Kiedy jesteś w fazie współlokatora, nie jest nienormalne uczucie, że coś jest „nie tak”. W końcu, gdybyś nie był świeżo upieczonym rodzicem, brak emocjonalnego lub fizycznego związku z pewnością by Ci się przydał Jest zło. Kiedy więc ta faza powinna stać się zmartwieniem?
Po pierwsze, Engler stwierdziła, że jeśli którykolwiek z partnerów czuje się nieszczęśliwy, smutny, sfrustrowany lub beznadziejny, należy się tym zająć. Zdenerwowany partner powinien podejść do sprawy delikatnie, bez poczucia winy i wstydu oraz okazując empatię.
Jeśli jednak odłączenie i odrębność staną się normą, zaleca zajęcie się tym. W przypadku każdej pary będzie to wyglądać inaczej, ale wyjaśniła, że większość par będzie wiedziała, kiedy dane zachowanie stanie się prawdziwym problemem.
„W terapii par jest takie powiedzenie: często małe rzeczy” – mówi Engler. „Drobne chwile więzi mają ogromne znaczenie, a im szybciej para wprowadzi je w życie po powrocie dziecka do domu, tym mniejsze jest ryzyko, że wpadną na niebezpieczne terytorium współlokatora”.
Niezależnie od tego, czy jesteś na początku fazy współlokatora, czy rozpoznajesz ją z przeszłości, wiedz, że jest to dość rutynowa, a nawet zdrowa część dodawania nowego dziecka do mieszanki. Zapewnienie sobie i swojemu partnerowi łaski oraz uznanie tej fazy są kluczem do przepracowania jej w swoim czasie.
Podziel Się Z Przyjaciółmi: